

A praktyka jest zupełnie inna.
odpowiedz
Nie jest trudno kochac, trudniej jest wytrwac w tym uczuciu.
odpowiedz
Święte słowa! To ogromna sztuka!
odpowiedz
Wtedy to raczej nie jest miłość ;)
odpowiedz
Kochanie nie jest proste, bo jest życiem- a ono jest serią powikłań.
Wytrwa ten, kto ma w sobie uczucie prawdziwe i z małą ilością egoizmu.
Tak uważam- na podstawie własnych doświadczeń. Jednak nie wierzę w wieczną miłość- później zostaje tylko przyzwyczajenie, wspólna akceptacja i niechęć do zmiany:)
odpowiedz
Jak sie jest mlodym to wcale nie jest to takie proste.Tzn.powiedziec,wykrztusic to z siebie:)
Pozniej zas...Rzeczywiscie.Coraz latwiej przychodza slowa,coraz trudniej dochowac im wiernosci...
odpowiedz
To prawda że właśnie początki przeważnie są bardzo trudne. Ale chyba jak ze wszystkim...
odpowiedz
No tak.Chyba zaden"pierwszy krok",nie odbywa sie bez emocji.Pamietam jednak ze w szkolnych czasach uparcie twierdzilem iz nie jest problemem pogadac z dziewczyna o sprawach intymnych czy sercowych problemach.Prawdziwy klopot to...dopasc dziewczyne SAMA!Czyli bez psiapsiolki lub calej masy kolezanek,od ktorych za cholere nie mozna bylo swej wybranki odciagnac:))
odpowiedz
To prawda. Wszystko robiły razem i nie sposób było trafić oddzielnie. A tak w gromadzie, to trochę kiepsko :)
odpowiedz
Nie now gromadzie to wykluczone!Hi,hi,hi,ha,ha,ha z byle powodu,dogadac sie nie bylo mozna a i tupetu tez brakowalo...
odpowiedz
Dałeś trafne spostrzeżenie… Dzisiaj jest chyba łatwiej, bo jest większa ilość „kanałów" do rozpoczęcia znajomości :)
odpowiedz
A to z pewnoscia:)Ciekawe co by bylo wtedy gdyby byl do dyspozycji internet?Oj,chyba mnostwo czasu bym zaoszczedzil:))
odpowiedz
Oj, tak… Ile podchodów, pomysłów, kombinowania i czekania na odpowiedni moment :)
Teraz takie czasy. Wszystko jest inaczej w tej sferze i w innych ;)
odpowiedz
Tak.To czekanie na odpowiedni moment,doprowadzalo mnie do bialej goraczki.Dzis sie fajnie wspomina ale z perspektywy czasu,autentycznie podziwiam wlasna cierpliwosc:))Czasem sie oplacalo,czasem nie a kiedy sie nie oplacalo to dopiero czlowiek byl zly:)
Gdyby czlowiek wtedy nie byl tak niecierpliwy...Ba!Latwo powiedziec!Cierpliwosc w mlodosci to chyba tylko u szachistow:)
odpowiedz
A są młodzi szachiści?! Żartuję…
Ale niektóre zachowania są stałe. Na przykład podpieranie ścian przez chłopaków na dyskotekach ;) Tu nic się nie zmieniło ;)
odpowiedz
Oj,zdziwilbys sie!Teraz nawet szachy staly sie w niektorych szkolach przedmitem nauczania.Malo ktora rzecz jest az tak godna pochwaly w obecnym szkolnictwie!.
Co do dyskotek to sie nie wypowiem bo ostatni raz bylem ...8 lat temu a przedtem ok.25 lat temu.Nie ta czestotliwosc:))Ale z dziecinstwa czy tez mlodosci,pamietam doskonale ze u mlodych chlopakow taniec to przykra okolicznosc.Albo wrecz obciach.No chyba ze poscielowy:)Ale to akurat z tancem ma malo wspolnego.Coz,tanczyc trzeba umiec.A zeby umiec,trzeba chciec...A to sa wymagania ktorych mlodziez raczej nie lubi.
odpowiedz
No to się zdziwiłem po tym co napisałeś. Nie słyszałem o takich wykładach w szkole. W sumie dobra rzecz!
odpowiedz
Niestety nie wszedzie tak jest ale...Mysle ze to jest do nasladowania.Tylko jak ze wszystkim.Trzeba chciec.W prywatnych szkolach juz zrozumieli ze ta gra to skarb dla umyslu i ma zbawienny wplyw na przyszle pojmowanie przedmiotow scislych
odpowiedz
No to jak to w końcu będzie z tym Twoim kochaniem?
odpowiedz
Trzeba najpierw wyjaśnić,"... czy to jest przyjaźń, czy to jest kochanie ... " ;) Moim zdaniem one się nie wykluczają. Co Ty na to, Pudliska ?
odpowiedz
Nie ma powodu żeby się wykluczały, bo z założenia są zbieżne...
odpowiedz