

Nie wiem co sie stalo ale mam nadzieje ze wrocisz.A poza tym,zablokowane jest forum filmowe...Mam nadzieje ze to przeczytasz.Pozdrawiam Cie serdecznie!
Wpadam jak burza na prolil i załatwiam co trzeba w 10-30 minut. Na forum to już więcej....1-8 godz.
!!!O kurde...Tak wlasnie myslalem...8 godzin...To jest dla mnie zupelnie nie pojete.Nie masz wrazenia ze odcinasz sie od otaczajacego swiata?
Nie, to tylko wtedy kiedy mam czas...czasami wcale nie zaglądam na forum a nawet do internetu. Już wszystko co zaplanowałem to, zrobiłem (wycieczki, imprezy,wolontariat) teraz czekam na wyjazd do sanatorium i jeszcze do Warszawy wycieczka....a zaraz znikam na działkę (zostawiam 90 odpowiedzi) czytać książkę...,,Czarownica z Portobello''....Tobie odpowiedziałem w pierwszej kolejności, bo widzę, że sledzisz nowe moje tematy.
:)Dziekuje.Rzeczywiscie,jestem w pracy a w weekendy,w wakacje w szczegolnosci,nie ma prawie nic do roboty.No to sobie slucham muzyki i "kontroluje",co sie dzieje w swiecie:))
No niestety juz nie.Ale,jesli chodzi o warunki i wlasciwie wszystko inne[oprocz ogladania meczow,niestety],to jest tylko lepiej.I to o wiele.
No coz,tytm razem wolno mi tylko powiedziec ze w firmie przygotowujacej Londyn do igrzysk.
O to praca wre chyba na całego, bo oni nie chcą chyba być zaskoczeni i robić wszystko na ostatnią chwilę.
W sumie to nawet mozna by rzec ze robota idzie dosc spokojnie.Przynajmniej w biurach.Dosc powiedziec ze obecnie jakies 30% ludzi,jest na urlopach:)Ale przede wszystkim,widac postepy i juz dzis mozna powiedziec ze pod wzgledem infrastruktury,wszystko bedzie zapiete na ostatni guzik.
I chyba nawet niezbyt przejeli sie bandytami na ulicach:)
Bandziorów do przymusowych robót wysłać. Dużo emigracji pracuje na takich budowach ?
Bardzo duzo.Kiedys bylem w poblizu lotniska Stansted.Czekalem na autobus a nieopodal konczyla sie chyba tzw.druga zmiana.To byl nieprzerwany tlum ludzi w ktorym jezyk angielski nie zawsze byl najlepiej slyszalny:))
Hmmm...Kiedys myslalem ze nie ale to byla "skromna"budowa stadionu z dobudowaniem osiedla mieszkaniowego.Tu roboty toczyly sie od 8 rano,do 6-7 wieczorem.Teraz jednak nie ma zartow:)To jest operacja o znacznie wiekszym zasiegu.Dosc powiedziec ze to robota dla kilkunasu firm.Oczywiscie pracuja w nocy ale tylko od czasu do czasu i nie kazdy.W ten sposob wykonuje sie jedynie jakies zadania specjalne lub redukuje opoznienia.Ja jednak tam nie bywam wiec nie pytaj o szczegoly.