
|
2012-02-23 12:07
Temat: (66 postów)
Totalitarna Demokracja - Dwa ,,Michały'' - Rosja-USA.1....Waszyngton wyraźnie chce obalić Putina w Rosji Hillary Clinton i jej mocodawcy najwyraźniej zdecydowali, że perspektywa Putina, jako następnego prezydenta Rosji, jest potężną przeszkodą w ich planach. Niewielu jednak rozumie dlaczego. Dzisiejsza Rosja, w parze z Chinami i do pewnego stopnia Iranem, tworzą kręgosłup jedynej obecnie efektywnej osi oporu przeciwko światu zdominowanemu przez jedno supermocarstwo. 8 grudnia, kilka dni po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych w Rosji, pokazujących gwałtowny spadek popularności partii Jedna Rosja premiera Putina, Putin oskarżył Stany Zjednoczone, a w szczególności sekretarz stanu Hillary Clinton, o sponsorowanie rosyjskich demonstrantów opozycyjnych i ich protestów wyborczych. Putin stwierdził: (Amerykańska) sekretarz stanu szybko oceniła wybory, mówiąc, że są nieuczciwe i niesprawiedliwe, jeszcze zanim otrzymała materiały obserwatorów z Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (OBWE - międzynarodowej instytucji monitorowania wyborów). Putin kontynuował uznając, że przedwczesne komentarze Clinton były sygnałem dla grup opozycyjnych, że rząd Stanów Zjednoczonych poprze ich protesty. Komentarze Clinton były "sygnałem dla działaczy, którzy prowadzą aktywną współpracę z Departamentem Stanu USA", oświadczył Putin, doświadczony oficer rosyjskiego wywiadu. Największe zachodnie media albo zbagatelizowały oświadczenie Putina, albo prawie całkowicie skupiły się na materiałach o powstawaniu ruchu rosyjskiej opozycji. Szybkie zbadanie sprawy wskazuje, że Putin zbagatelizował stopień bezczelnej ingerencji amerykańskiego rządu w procesy polityczne jego kraju. Mówimy tu o kraju, który nie jest Tunezją, Jemenem czy nawet Egiptem. Mówimy o drugim na świecie supermocarstwie jądrowym, nawet jeśli gospodarczo nadal może być mniejszą potęgą. Hillary igra z termojądrowym ogniem. |

1....Waszyngton wyraźnie chce obalić Putina w Rosji
Hillary Clinton i jej mocodawcy najwyraźniej zdecydowali, że perspektywa Putina, jako następnego prezydenta Rosji, jest potężną przeszkodą w ich planach. Niewielu jednak rozumie dlaczego. Dzisiejsza Rosja, w parze z Chinami i do pewnego stopnia Iranem, tworzą kręgosłup jedynej obecnie efektywnej osi oporu przeciwko światu zdominowanemu przez jedno supermocarstwo.
8 grudnia, kilka dni po ogłoszeniu wyników wyborów parlamentarnych w Rosji, pokazujących gwałtowny spadek popularności partii Jedna Rosja premiera Putina, Putin oskarżył Stany Zjednoczone, a w szczególności sekretarz stanu Hillary Clinton, o sponsorowanie rosyjskich demonstrantów opozycyjnych i ich protestów wyborczych. Putin stwierdził:
(Amerykańska) sekretarz stanu szybko oceniła wybory, mówiąc, że są nieuczciwe i niesprawiedliwe, jeszcze zanim otrzymała materiały obserwatorów z Biura Instytucji Demokratycznych i Praw Człowieka (OBWE - międzynarodowej instytucji monitorowania wyborów). Putin kontynuował uznając, że przedwczesne komentarze Clinton były sygnałem dla grup opozycyjnych, że rząd Stanów Zjednoczonych poprze ich protesty. Komentarze Clinton były "sygnałem dla działaczy, którzy prowadzą aktywną współpracę z Departamentem Stanu USA", oświadczył Putin, doświadczony oficer rosyjskiego wywiadu.
Największe zachodnie media albo zbagatelizowały oświadczenie Putina, albo prawie całkowicie skupiły się na materiałach o powstawaniu ruchu rosyjskiej opozycji. Szybkie zbadanie sprawy wskazuje, że Putin zbagatelizował stopień bezczelnej ingerencji amerykańskiego rządu w procesy polityczne jego kraju. Mówimy tu o kraju, który nie jest Tunezją, Jemenem czy nawet Egiptem. Mówimy o drugim na świecie supermocarstwie jądrowym, nawet jeśli gospodarczo nadal może być mniejszą potęgą. Hillary igra z termojądrowym ogniem.
odpowiedz
Hilary igra?Doprawdy?Jeden czy drugi komentarz,ktory w dodatku moze byc trafny,to juz igranie z ogniem?Skoro tak,to jak nazwac rosyjskie na przyklad,komentarze dotyczace Bliskiego Wschodu?
Nie lubie tej baby.Nigdy nie lubilem,podobnie jak jej groteskowego meza.Ale robienie z niej superdiablicy wspolczesnego swiata,jest po prostu glupie i nie dojrzale.
Nie wierze by USA zalezalo na destabilizacji sytuacji w Rosji.Wlasnie dlatego ze to nie Tunezja czy Jemen!I glownie dlatego ze tzw.opozycja w Rosji to raczej material na kabaret a nie powazne rozwazania,o czym Amerykanie doskonale wiedza.Fajnie by bylo gdyby rozsadny czlowiek jak np.G.Jawlinski byl w Rosji "kims".Ale nie jest!Poparcie dla jego "Jabloko",nie daje mu dzis nawet miejsca w parlamencie!Zyrinowski?Nawet Hitler czy Stalin,nie poparli by tak niezrownowazonego kacyka.I spoleczenstwo na szczescie tez go nie popiera.Ziuganow?Zelazny elektorat slepych na wszystko, komunistycznych oblakancow,pozwala mu wejsc do parlamentu [choc jak to bedzie dalej,nie mam pewnosci] ale o wzroscie poparcia,dzieki Bogu,nawet marzyc nie moze.O reszcie nawet trudno cos napisac.Tak wiec KTO jesli nie Putin,ma dzis"papiery"na rzadzenie?Wyglada na to ze nikt.Nie twierdze ze to dobrze.Lubic tego czlowieka nie potrafie,podobnie jak miliony Rosjan.Ale ZAWSZE,zanim cos sie zrobi,nalezy zadac sobie pytanie,co potem?Jaki to przyniesie skutek?Jakie beda konsekwencje?Kto w zamian?
Jestem pewien ze Amerykanie zdaja sobie sprawe ze w chwili obecnej,nikt Putina nie zastapi.To nie jakas bananowa republika gdzie mozna na stolku,posadzic byle palanta i kazac mu rzadzic"po naszemu".Dlatego uwazam ze albo USA idzie na dlugofalowa wymiane ciosow [w co watpie] albo prezy muskuly w zamian za postawe Rosji i Chin w sprawie Syrii.Zreszta postawe wyjatkowo obludna,przypominajaca mi najgorsze wzorce francuskie.
odpowiedz
I tak jest jak piszesz...no może jeszcze dodam, że ten artykuł to raczej pro Putinowski i takie strachy na rusy :) Jedynie gdyby ta opozycja poszła po rozum do głowy i zjednoczyła siły to mogła by zagrozić....Ciąg dalszy art :
4....Ciemna historia Narodowego Daru dla Demokracji (NED) Pomaganie młodzieży w zaangażowaniu w działalność polityczną jest dokładnie tym, co NED robił w ciągu ostatnich kilku lat w Egipcie, aż do obalenia Mubaraka. Ten sam NED służył pomocą w czasie wspieranych przez USA "kolorowych rewolucji" na Ukrainie i w Gruzji w latach 2003-2004, które wyniosły do władzy wspierane przez USA pro-NATO-wskie marionetki. Ten sam NED aktywnie promował "prawa człowieka" w Birmie, Tybecie i bogatej w ropę prowincji Xinjiang w Chinach. Jak odkryli uważni analitycy "pomarańczowej rewolucji" na Ukrainie w 2004 roku i wielu innych kolorowych rewolucji finansowanych przez reżim amerykański, kontrola nad sondażami i zdominowanie międzynarodowych mediów, zwłaszcza głównych stacji telewizyjnych, takich jak CNN czy BBC, jest zasadniczym elementem agendy destabilizacyjnej Waszyngtonu. Levada Center będzie prawdopodobnie odgrywać kluczową rolę w tym względzie, poprzez publikowanie sondaży wskazujących na niezadowolenie z reżimu.
odpowiedz
5.....Według swego własnego opisu, Narodowy Dar dla Demokracji (NED) jest "prywatną fundacją non-profit, poświęconą wzrostowi i umacnianiu instytucji demokratycznych na całym świecie. Każdego roku, dzięki finansowaniu przez Kongres Amerykański, NED wspiera za granicą ponad 1000 projektów grup pozarządowych, które pracują na rzecz demokratycznych celów w ponad 90 krajach. Bardziej szlachetnie i wspaniałomyślnie to już brzmieć nie może. Wolą jednak nie wspominać o swojej prawdziwej historii. Na początku lat 1980 dyrektor CIA, Bill Casey, przekonał prezydenta Ronalda Reagana do stworzenia wiarygodnej prywatnej organizacji pozarządowej, NED, w celu wspierania globalnej agendy Waszyngtonu za pomocą innych środków niż bezpośrednie akcje CIA. Było to częścią procesu "prywatyzacji" wywiadu USA, aby jego praca stała się bardziej "skuteczna". Allen Weinstein, który pomógł napisać projekt ustawodawstwa ustanawiającego NED, powiedział w wywiadzie dla Washington Post w 1991 roku, że "wiele z tego co robimy dzisiaj jawnie, było 25 lat temu wykonywane potajemnie przez CIA".[11] Interesujące. Większość funduszy dla NED-u pochodzi, poprzez Kongres USA , od amerykańskich podatników. NED jest pod każdym względem, kształtu i formy, narzędziem amerykańskiego wywiadu.
odpowiedz
Coz,prawo silniejszego.Tak bylo ,jest i bedzie.Jesli nie USA to w to miejsce zaraz wskoczy ktos inny.Rosja?Chiny?
Tak na marginesie.Chyba nie ma wiekszej naiwnosci w tym temacie,jak sadzenie ze to Amerykanie sa tymi zlymi a pozostale sluzby specjalne na swiecie,spia sobie snem niedzwiedzia,pierdza w stolek albo walcza o "rownosc i braterstwo".Niestety jak sie czyta niektore dyskusje,to wlos sie na glowie podnosi....
Jestem akurat dwie godziny po rozmowie z moim kolega z Ghany,na temat jego kraju.Swoja droga szkoda ze nie nagrywalem.Ulko powinien posluchac,jak za bodaj dwoch prezydentow Ghany wstecz,kraj ten chwlil komunizm pod dowodztwem radzieckich agentow.Cytuje:"co prawda dzis Ghana jest praktycznie w rekach chinskich firm i chinskiej sily roboczej ale ile razy pojade do mojej ojczyzny to nadziwic sie nie moge ile dzieci z rosyjskimi imionami,biega po ulicach".Na moje pytanie o kolor skory,zareagowal smiechem i odrzekl ze dzieci sa najczesciej..."niezupelnie czarne".
odpowiedz
Cały czas to chcę mu uświadomić ale chłop jest szczery i mądry, lecz niestety już nie obiektywny w stosunku do swojego rządu i jego polityki. :(
odpowiedz
Zauwazylem.Ponadto slepa nienawisc do Jankesow,wypaczyla mu kompletnie oglad swiata.
odpowiedz
Ale ja jego rozumiem a za PATRIOTYZM PODZIWIAM.
odpowiedz
A nie uwazasz ze slowo patriotyzm w tym przypadku,staje sie wypaczone?Coz to za patriotyzm gdy nie widzi sie niczego zlego w tym co sie w kraju dzieje?To jest slepota polityczna,ktora najczesciej stanowi niedzwiedzia przysluge dla danego kraju.Blizej jej do szowinizmu niz do patriotyzmu.Przeciez trudno traktowac jako patriotyzm podejscie w stylu:wszystko co obce to zle lub podejrzane a wszystko co nasze to dobre....Dla mnie to jest zenada,oklamywanie samego siebie.I w dodatku smierdzi endecja.
odpowiedz
Wiesz co, mój palec, nawet krzywy i skaleczony, pozostaje moim i mnie boli. Z moich dziesięciu palców każdy jest dla mnie drogim. Przperaszam za trywialny przykład.... ale najłatwiej siedzieć w obcym kraju i rozpowiadać, co dobre co złe u siebie i u kogo innego. To co dla Ciebie żenada jest, to dla mnie norma, a jak w czerwonym widzisz zielone, może warto sprawdzić wzrok. Daltonizm się nazywa... Najbardziej mnie bawi, że Wy tak poważnie rozpowiadacie o problemach Rosji, niby tu żyjecie i niby coś w tym naprawdę rozumiecie. Ja o sytuacji w Polsce ani słowa nie powiedziałem i tylko mogę rozmawiać z kimś, kto swoje zdanie wypowiada, wszystko pozostałe mnie nie dotyczy. Skąd u Was tyle "wiedzy" panowie? :)))
Dziękuję za śmierdzenie...
odpowiedz
Jako jezykoznawca,powinienes wiedziec ze nie o smrod tutaj chodzi...
Nie pierwszy raz widac bardzo wyraznie ze nie umiesz rozmawiac.Nie wymieniasz uwag czy pogladow a jedynie obrazasz sie i probujesz kasac.
TO ABSOLUTNIE NIE TWOJA SPRAWA GDZIE JA SIEDZE I CO ROBIE.Wbij sobie to gl;owy raz na zawsze z laski swojej!Poza tym jesli nie posiadasz argumentow to moze lepiej abys sie nie wtracal,co?Samymi emocjami,zreszta wyjatkowo chybionymi,prowadzic dialogu sie nie da.A to wlasnie Ty powinienes miec najwiecej do powiedzenia...Zamiast rozmawiac,za kazdym razem stawiasz do kata kazdego kto sie z Toba nie zgadza i jednoczesnie podkreslasz swoja rzekoma wyzszosc,jedynie z racji pochodzenia.
Skad u nas wiedza?Ano z zainteresowania swiatem wspolczesnym i z woli obiektywnego spojrzenia na ow swiat.Od tego jest forum,od wymiany pogladow,czy Ci sie to podoba czy nie.Wiec nie ucz mnie jak mam na swiat patrzec.Przynajmniej dopoty,dopoki nie nauczysz sie rozmawiac a nie buczec obrazony.Kazdy,podkreslam KAZDY ma prawo do swego zdania oraz do jego wyrazania.I jeszcze raz.Jak Ci sie nie podoba to co tutaj w ogole robisz?
odpowiedz
Tak, zbyt emocjonalny jestem to prawda szczególnie kiedy chodzi o moją ojczyznę, ale przepraszam, nie wymądrzam się zbytecznie, aż się mdło robi.
Wasze zainteresowanie światem ogranicza się tymi ramkami, w których się znajdujecie, a są one wąskie. Naiwni jak dzieci jesteście, opowiadać komuś coś już ochoty nie mam. Tak uparci w swoich zabobonach jesteście, że nawet rzeczy oczywiste wydają się Wam czymś zreżyserowanym.
Masz prawo do swojego zdania, któż temu zaprzecza, a "buczysz", jak to określiłeś sam częściej i bardziej ode mnie. Ciekawe z jakiego powodu tyle zaraz na mnie powiesiłeś psów od razu? To zawsze tak rozmawiasz, jak Ci się coś nie podoba? Nieładnie...
I jeszcze, niedawno gryzłeś się z Kogito o jego "rzekomą wyższość", teraz mnie w ten sam sposób "na miejsce stawisz"? Powtarzasz się:))) to wręcz śmieszne.
odpowiedz
I podobnie jak w przypadku z ~kogito,moge sie jedynie odwolac do poprzednich Twoich wypowiedzi.Tu nie o mnie chodzi.Ty ruszasz na kazdego kto osmieli sie miec cos krytycznego do powiedzenia na temat Rosji.I jeszcze sie dziwisz ze w ogole o tym rozmawiamy...To raczej ja powinienem sie dziwic ze Ty nie chcesz lub nie potrafisz rozmawiac.Wszystko jest dla Ciebie czarne lub biale.A gdybys zadal sobie trud i przeczytal co napisalem to musialbys przyznac ze moje stanowisko nie jest ani napastliw ani tym bardziej jednoznaczne.A moj stosunek do rosyjskiej opozycji,wrecz ironiczny.Ale Ty wolisz sie obrazac i zachowywac jakbym Ci naplul na sztandar.
Powtarzam raz jeszcze.Forum jest od wymiany pogladow.Jako jezykoznawca powinienes o tym wiedziec:)))
I nie powiesilem na Tobie zadnego psa.Typowy przyklad tego ze nie rozumiesz o co chodzi.Najwyrazniej akt niezgody w dalszym ciagu traktujesz jako napasc...Moge tylko sugerowac abys sobie poczytal swoje reakcje na najnormalniejsze w swiecie dyskusje...I zeby wszystko bylo jasne.Ja w przeciwienstwie do Ciebie,wrecz ciekaw bylbym co bys powiedzial na temat naszego kraju!Tak jak jestem ciekaw tego gdziekolwiek pojade.Ale to juz Twoja sprawa co zrobisz.
odpowiedz
Patriotyzm ma wiele odcieni i od dawna nie jest jednoznacznym okresleniem :()
odpowiedz
No oczywiscie ze nie jest pojeciem jednoznacznym.W dodatku zmienia sie wraz z uplywem czasu i kontekstem.Inny jest patriotyzm gdy sie jest pod zaborem a inny gdy chodzi o mozolne budowanie dobrobytu.I dlatego sprowadzanie tego pojecia do jednego wymiaru,jest,mowiac oglednie,chybione.
odpowiedz
Tu wzruszył się Szremski własnymi myślami, lecz w twarzy zajaśniała mu jakby zorza. Znalazł odpowiedź na te pytania, które mu wrzucił w duszę świdwicki. Począł chodząc powtarzać: - "Dla niczego, dla złudy i majaku, nikt by nie chciał tak cierpieć!" - poczem widocznie przyszło mu do głowy, że cierpieć dla Niej, to jeszcze nie wszystko, bo jął zacierać ręce i zakasywać przez roztargnienie rękawy, jakby się chciał zaraz zabrać do jakiejś ważnej i pilnej roboty. Ale po chwili pomiarkował, że jest w hotelu, więc roześmiał się tylko szczerym, zwykłym sobie śmiechem - i rzeki głośno; - Ha! Niema rady. Trzeba jutro wracać do mojej dziury i pchać taczkę dalej...
Czy znasz to ? akurat miałem na ,,tapiecie;; z kolegą :)
odpowiedz
Troche to znienacka....Nie pierwszy raz to widze ale,zabij,nie kojarze teraz:))
odpowiedz
,,Wiry''....zakończenie...znamienne i na czasie...:()
odpowiedz
Sienkiewicz?A to o tyle ciekawe ze nie czytalem tego.Skad wiec znam?Nie wiem....Ale faktycznie,adekwatne.Ja zreszta zawsze popieralem goraco watki pozytywistyczne.
odpowiedz
Jeśli chodzi o poglądy polityczne, to oczywiście wszyscy bohaterowie marzą o wolnej Polsce i deklarują patriotyzm, najczęściej w formie, nazwijmy to, konserwatywno-narodowej.
odpowiedz
W tej powiesci,jak rozumiem?
Dzis to sie juz zmienilo.Mnie raczej bardziej odpowiadala wizja rzeczpospolitej wielu narodow,ktore mogly tu sie czuc bezpiecznie i nie cierpiec przesladowan.Nie do konca wierze w ten"legendarny raj";rzeczywistosc XX wieku,wyraznie temu przeczy ale...taka wizja,w oparciu o prace organiczna,bylaby mi chyba najblizsza.
odpowiedz