

jeśli znasz tę osobę i myślisz o niej a ona o tobie to na początek internet wystarczy
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Samotnych zapraszamy na forum
www.forum.samotnosc.boo.pl
Nudzi Cie już zwykły seks ? Zmień to i wejdz na dyskrecja.pl
czesc wszystkim. mam 23 lata mialam okazje poznac wielu facetow przez internet jednym z nich jest moj byly maz. To akurat nie byla milosc tylko ucieczka do innego swiata. Ale odpowiadajac na pytanie ''czy mozna zakochac sie przez internet? '' to jest raczej mozliwe,(ale to nie jesl milosc o ktorej wszysy marza) ale wszyscy ktorzy kochaja kogos przez neta musza wiedziec ze moze kochaja osobe tylko z swojej wyobrazni czyli z jej/jego slow nigdy nie bedziesz pewna/pewien czy ta osobe ktora kochasz jest to osoba za ktora sie podaje lub kochasz osobe ktorej poprostu nie znasz, ,bez realu nie da rady.. bez realu zakochujesz sie w swoich wyobrazeniach o nim/niej i w tym co napisal/a. ktos moze ci sie bardzo podobac czujesz ze to milosc ale sie mylisz. ja poznalam swojego chlopaka jakies 3 miesiace temu. Lubilismy sie i to bardzo nawet myslelismy ze to milosc , spotkalismy sie w realu w zeszly poniedzialek. w momencie kiedy spojrzelismy na siebie , w swoje oczy kiedy sie pierszy raz przytulilismy do siebie wtedy oboje poczulismy milosc pierwszy raz w zyciu czuje ze kocham i jestem kochana.. 3 dni wspolnie i wystarczylo zeby wieciec ze sie odnalezlismy. telefony skype nie daly tego co spotkanie . juz chcemy ze soba zamieszkac wow milosc od pierwszego spotkania. Tak ze jak widzicie do prawdziwej milosci potrzebne jest spotkanie w realu !!
mysle ze tak zalezy z jaka osoba sie pisze
Można się zauroczyć, a to zauroczenie bardzo złudne może być, bo w znajomości internetowej idealizujemy sobie drugą osobę. Znajomość musi przenieść się w real, wtedy dopiero może się narodzić prawdziwe zakochanie.
seks analny jest bardzo przyjemny, trzeba jednak pamiętać o właściwym nawilżeniu, możesz
kupić jakiś żel lub oliwkę http://dyskrecja.pl/sklep.php/k113-Zele.html
Moja miłość.obecnie narzeczona jest właśnie poznana przez internet/Okazała się wspaniałą kobietą.Mieszkamy ze sobą już drugi rok,jesteśmy około czterdziestki i wkrótce planujemy ślub.Naprawdę warto było.Jestem cały happy,że mam właśnie takiego kogoś!!!
Sama już niewiem czy można zakochać sie przez neta.Ja niby tego po czesci doswiadczyłam a teraz tego żałuje gdyż osoba która obdarzyłam wilkim uczuciem zadrwiła sobie ze mnie i zlamała mi sece:((
,
2009-07-25 23:10 To smutne, lecz to zależy od człowieka i jego natury, a nie od faktu, że poznałaś go przez internet.
Nie na to jest czysta fantazja.NET jest fajna skrzynka kontaktowa,bywa ze usuwa w cien uczucie samotnosci.Moze tez byc poczatkiem czegokolwiek,znajomosci,przyjazni nawet milosci.Ale do tego sam net nie wystarczy.Rownie dobrze mozna sie zakochac w bohaterze ksiazki lub filmu.Do glebszych uczuc potrzebny jest bezposredni kontakt.Ale jak mi ktos powie ze to przezyl to zamiast nie wierzyc rad bym poznac szczegoly bo dla mnie to jeszcze jeden "hollywoodzki"sen.Zreszta nie raz juz nakrecony
no właśnie o to chodzi! W necie po prostu poznajesz ludzi, a docelowo wszystko dąży do spotkania się w realu.
Ja uważam, że rozwój serwisów matrymonialnych bardzo się przyczynił do szczęścia w miłości. Tylko trzeba wybierać te na poziomie.
Poza tym - rozróżnijmy randki od internetowych biur matrymonialnych właśnie
takich jak WyDwoje.pl. Te pierwsze zazwyczaj są darmowe, ale też nieskuteczne.
Te drugie natomiast weryfikują kto się rejestruje, sprawdzają zdjęcia i opis
osoby. Poza tym dają jakąś "bazę" np. Test i prepozycję partnerów. Ja tam nie
lubię zaczynać od zera :)
To co opisujesz wydaje sie byc logiczne i dla wielu byc moze wspaniale.Potrafie sobie to wyobrazic ale to przekraczanie progu jest juz dawno za mna.Majac w pamieci barwna i raczej wspaniala mlodosc nie zamienilbym tego na wspolczesne "pomoce naukowe"
no właśnie o to chodzi . Najpierw poznajesz ludzi , a potem się z nimi spotykasz w realu.
...sam napisałeś ,że może być początkiem przyjazni czy miłości...to dlaczego tak nie dowierzasz ?...:)
A Ty wierzysz?Wyobrazasz to sobie?Nie mowie tu o tym zeby sie umowic na piwo ale o tym by pod wplywem internetowych westchnien,np.myslec o slubie.Zrobilbys tak?Ja nigdy.Wiec pozostane niedowiarkiem.Ale,zeby byc dobrze zrozumianym,trzymam kciuki za tych ktorzy swoj niepoprawny optymizm wprowadzaja w zycie i jeszcze im sie udaje!To moze byc piekne ale moze tez byc...przyczynkiem do tragedii,jesli sie trafi na kanalie ktora zeruje w necie na naiwnych.Zostawmy to jednak bo odbiegamy do tematu.
Pytanie bylo czy mozna sie zakochac.Byc moze ale sklanialbym sie raczej do twierdzenia ze to jest umilowanie jedynie swej wizji a nie faktow.Te pozostana nieznane az do spotkania.Byc moze nawet dluzej
...ja wierzę i wyobrażam sobie...może mam bujniejszą wyobraznię, he, he....no tak, ślubu przez internet się nie wezmie, więc jesli takie osoby coś czują do siebie to prędzej czy pózniej i tak spotkają się w realu...a ja jestem święcie przekonany,iż jest coś takiego,że osoby nadające na tych samych falach przyciągają się i wtedy może być pięknie...i jestem również święcie przekonany ,że oszustów nie brakuje...serdecznie współczuję ich ofiarom.......na pytanie ,,czy można zakochać sie przez net''...odpowiem krótko...jestem pewien ,że tak !!!........:)
Teraz mnie zaskoczyles.... czy naprawde uwarzasz, ze przez internet mozna sie zakochac?
Mozna , ale tylko w jakims wymiarze. Co prawda fajnym , bo zakochujesz sie w sposobie myslenia i wyrazania swoich mysli, moze jeszcze w wiedzy , poczuciu humoru - jednak to nie wszystko. Jeszcze jest chemia , ktora stanowi nieodzowny skladnik zakochania. I te feromony, ktore sa przyczyna wieeeelu zauroczen. Zgadzasz sie ?