


...,,Nadzieja to pożyczka, której udziela nam szczęście.'' [ Antoine de Rivarol ]
...,,Nadzieja ma skrzydła, przysiada w duszy i śpiewa pieśń bez słów, która nigdy nie ustaje, a jej najsłodsze dźwięki słychać nawet podczas wichury.'' [Emily Dickinson ]
...te dwa aforyzmy oddają najlepiej istotę nadziei...nadziei czyli uczuciowej wiary w coś, co zakończy się powodzeniem...nawet nie próbowałbym wymyślać czegoś równie pięknego i mądrego...
...:D...i przeżyłeś ?...dużo było narodu ?...:))))
...i dlaczego Tam, a nie Team ?...oglądałeś F1 ?....:)
Nie chodzi o E-Team, tylko o "e tam"...:)))))))))))
Narodu było masa, hala pełna ! Było superowo!!! Ale co do miejsc parkingowych, to istne łajno. Jest o wiele gorzej, niż pod Spodkiem w Katowicach. Musieliśmy zostawić samochód na pobliskim osiedlu. Hala największa w Polsce, a porządnego parkingu nie ma...
F-1 nie oglądałem - wolałem popatrzeć na skoki :))
...a myślałem, że ,,e'' zeżarłeś !!...;P
...to u nas normalne...dobrze, ze ja mam gdzie przed blokiem samochód postawić...miejsca parkingowe to makabra...do której trwała imprezka ?....:)))
...dziś potwierdzam , to co mówiłem wcześniej... Alonso i Kubica to najlepsi kierowcy F1.....:)...a Adam był dziś fenomenalny...oglądałem ....:)))))))
Wyjeżdżaliśmy, to było już po północy (0.20). Koncert skończył się koło 11 (dokładnie nie wiem, bo dopiero jak wyjeżdżaliśmy, to sprawdzałem czas. Ale zanim doszliśmy..., zanim wyjechaliśmy... (golnęliśmy jeszcze po browarku - poza kierowcą oczywiście)... to troszkę czasu upłynęło...;)))) Już chętnie poszedłbym na kolejny koncercik :))) Trochę brakowało mi starszych hiciorów, ale to w końcu trasa z promocją nowej płyty, a szczerze mówiąc zbyt dobrze tej płyty nie znam (chociaż ją mam), bo jakoś nie wciągnęła mnie tak, jak "Raise, raise" czy "Mutter". Ale od wczoraj odsłuchuję ją i coraz bardziej mi się podoba :))) Promocja typu LIVE to najlepsza promocja :)))))
Kolejne koncerciki - Warszawka - AC/DC, Metallica i inni (Slayer, Megadeth,...). No i Iron Maiden coś pobąkuje o Łodzi... :)))))))))
Co do f-1 - kicha z kwalifikacjami. Start pierwszej dziesiątki na tyc samych oponach ??? Jaja se robią.
Mama NADZIEJĘ (żeby od tematu nie odbiegać), że w trakcie sezonu szybko się to zmieni.
...no to nieźle się bawiłeś...a jak młody ?...wytrzymał ?...:)))..a w W-awie kiedy koncercik ?...
...teraz już wiem , co będziesz mi podrzucał do słuchania z samego rana....:P
...w trakcie sezonu nic nie zmienią...ja mam tylko nadzieję, że juz nikt nie będzie się ,,przytulał'' do Kubicy ...wtedy będę spokojny o jego wyniki...:)
Młody wytrzymał, bo już ze mną był na kilku imprezach. Już zaklepuje miejsce na następne koncerty (muszę go wysłać do robótki - niech sam sobie zarobi na wyjazd...:)) ). W Warszawce 16 czerwca na Bemowie - Metallica, Anthrax, Slayer i Mastodon. AC/DC - 27 maja.
A tak poza tym, to Antoine de Rivarol to kretyn :)))))))))))))
...no wiesz....niech się uczy...jeszcze dosyć się w życiu napracuje !!!....:)))))
...ech...to już ciepełko będzie....;)))))...jak na Bemowie, to czuje ile ludu dopisze !!!!.....:)
...może i kretyn...ale jego myśli mądre niestety.....:)))))))))
...a tak poza tym, to znikam na pół godziny, bo wiesz co o tej porze u mnie....;)...jak będziesz gdy wrócę to pogadamy....jak nie, to jutro też jest dzień...:))))))))))
....fajnie...a dołaczysz się do wspólnego malowania szczęścia ?...zapraszam...do ,,barw szczęścia''...:)
Nie zgodzę się z Rivarolim. Jego twierdzenie jest wręcz głupie. ...,,Nadzieja to pożyczka, której udziela nam szczęście.'' Czyli co? Trzeba ją później oddać? Totalnie pozbawione sensu. Ktoś coś takiego palnie (czasem po paru głębszych) i jest uważane za wielką mądrość.
Gdyby "pożyczkę" zamienić na "zadatek", może miałoby większy sens.
...jeśli ,,zadatek'' miałby wiekszy sens, to wychodzi na to, że ,,pożyczka'' ma sens ale mniejszy...a wcześniej napisałaś, że to cyt.,,totalnie pozbawione sensu''...zdecyduj się... ma, albo nie ma sensu...jestem innego zdania...:)...i jak to z pożyczkami bywa trzeba je zwrócić...te niektóre szczęściu również...