Kategorie: Styl życia / Kobieta
Forum: Seks (22209 postów)
założyciel: WP.PL | moderator: WP.PL | data utworzenia: 2008-03-18 14:44

Temat: Maszyny do uprawiania seksu (25 postów)
autor: gosia.gosiunia2
OFFLINE
Liczba wpisów:
3
Na forum od: 2009-02-17
  zobacz wizytówkę
2007-11-30 00:00 Temat: (25 postów)

Maszyny do uprawiania seksu

odpowiedz
Sortuj według:
    • twojaczarnulka ****, 2007-12-05 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      rzabon :

      "

      "Wy to jeszcze nic hihihihihi mój facet mówi że znalazł sobie babę z poprawionym softem: w 80% zamienionym na męski (nooo poza sferą płci) "

      A moze tak cie wytresowal ?"

      Może

      Może lubię skórę, kolczatkę i pejcz??? hihihihihihihi

      .

      zgłoś do moderacji
    • rzabon **, 2007-12-04 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      "Ty skojarzyłeś z czymś zupełnie innym prawda? Czyż to nie oznacza, że Twoja "tresura" była hmmmm jakby to ująć... mniej przyjemna?"

      Hmm, moze dlatego ze u mnie to sie nazywa kompromis, ustepstwo lub poprostu "docieranie sie" . Tresura kojarzy mi sie z tresowanie psow itp, co oczywiscie w zartach mozna odniesc do partnera :).

      "Dla mnie to jest duuużo - móc powiedzieć aż tyle po kilku zdaniach wyczytanych w necie... "

      No ale czy to koniecznie bedzie mialo jakies odzwierciedlenie w rzeczywistosci ? Chyba niekoniecznie ;]

      "Wy to jeszcze nic hihihihihi mój facet mówi że znalazł sobie babę z poprawionym softem: w 80% zamienionym na męski (nooo poza sferą płci http://i.wp.pl/a/f/gif/975/icon_biggrin.gif) "

      A moze tak cie wytresowal ?

      zgłoś do moderacji
    • koniczynka ***, 2007-12-03 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      ja też czasami wątpię.....

      zgłoś do moderacji
    • drugi123 *, 2007-12-03 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      O co chodzi z ta suką- nie kumam tego określenia. Czyżby miało jakieś negatywne znaczenie- tak jak byście uważały, że sex jest dla was ponizający- dziwne. Ja nie chciał bym żeby moja kobieta tak o sobie myślała, ale po za tym twoje podejście twojaczarnulko wydaje mi się ok i to aż tak, że zaczynam wątpić czy ty jesteś kobietą.

      zgłoś do moderacji
    • twojaczarnulka ****, 2007-12-03 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      rzabon :

      ""Jeżeli Twój "odbiór" był spowodowany kwestią widzenia świata przez pryzmat własnych doświadczeń i poglądów to muszę przyznać, że dużo to mówi o Tobie "

      Takie wypowiedzi to jest wrecz kwintesecja kobiecosci. Jestem bardzo ciekaw co moze o mnie "powiedziec" pare zdan na forum ehehe. No niech mnie ktos rozszyfruje najlepiej jakas niespelniona pani psycholoszka :D"

      hihihihi bo widzisz, kiedy mój facet słyszy coś w stylu: "trzeba cię będzie w tym względzie wytresować", to z uśmiechem klepie mnie w tyłek i odpowiada: "tak tak tresuj mnie ty moja tygrysiczko". On kojarzy tego typu wypowiedzi z dobrą zabawą.

      Ty skojarzyłeś z czymś zupełnie innym prawda? Czyż to nie oznacza, że Twoja "tresura" była hmmmm jakby to ująć... mniej przyjemna?

      Dla mnie to jest duuużo - móc powiedzieć aż tyle po kilku zdaniach wyczytanych w necie...

      A mogę to powiedzieć? Czy też mylę się? 8)

      rzabon :

      ""Faceci... prości jesteście w budowie i kiedy się Was choć trochę zrozumie: jecie z ręki "

      No ale to chyba dobrze ... prawda ? "

      Ależ nie tylko dobrze!!! WSPANIALE !

      O ileż życie jest łatwiejsze hihihi no i zawsze się ma to czego się chce :D

      Ja kocham mężczyzn!!! Szanuję i rozumiem duuużo lepiej niż kobiety :D

      Pozdrawiam :D

      .

      zgłoś do moderacji
    • Lea^ ***, 2007-12-03 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      Twojaczarnulka...i basta!!! :lol

      zgłoś do moderacji
    • rzabon **, 2007-12-03 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      "Dlatego jeżeli ktoś przeczytał więcej moich postów to wie, że kiedy mówię o "tresurze psów" jest to bliskie słodyczy i nie ma nic wspólnego z "reżimem" http://i.wp.pl/a/f/gif/975/icon_biggrin.gif "

      Sama mozesz przyznac ze z reguly tak wypowiedz jest jednoznaczna wiec chyba nic dziwnego ze odebralem to tak jak odebralem ( ;) )

      "Jeżeli Twój "odbiór" był spowodowany kwestią widzenia świata przez pryzmat własnych doświadczeń i poglądów to muszę przyznać, że dużo to mówi o Tobie http://i.wp.pl/a/f/gif/975/icon_biggrin.gif

      "

      Takie wypowiedzi to jest wrecz kwintesecja kobiecosci. Jestem bardzo ciekaw co moze o mnie "powiedziec" pare zdan na forum ehehe. No niech mnie ktos rozszyfruje najlepiej jakas niespelniona pani psycholoszka :D

      "Faceci... prości jesteście w budowie i kiedy się Was choć trochę zrozumie: jecie z ręki http://i.wp.pl/a/f/gif/975/icon_biggrin.gif"

      No ale to chyba dobrze ... prawda ? W przeciwienstwie do kobiet mezczyzni wiedza czego chca i jak to maja sa szczesliwi. Natomiast kobiety ... pomijajac fakt ze czesto nie wiedza czego chca, to nawet jak sie dowiedza i co wiecej to dostana to i tak cos im nie pasuje ( oczywise generalizuje )

      Pozdrawiam ;D

      zgłoś do moderacji
    • twojaczarnulka ****, 2007-12-03 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      drugi123 :

      "O co chodzi z ta suką- nie kumam tego określenia. Czyżby miało jakieś negatywne znaczenie- tak jak byście uważały, że sex jest dla was ponizający- dziwne. Ja nie chciał bym żeby moja kobieta tak o sobie myślała, "

      Suka w łóżku: kobieta wyzwolona, dziwka w łóżku, ognista kocica, wiecznie napalona na ukochanego, wiecznie chętna do igraszek, sprośna w łóżku, pomysłowa... no suuuka w łóżku no :D

      Eeeeee no dlaczego niby to ma być coś złego?

      Suka w łóżku to KOMPLEMENT dla każdej prawdziwej ognistej kochanki :D

      drugi123 :

      "ale po za tym twoje podejście twojaczarnulko wydaje mi się ok i to aż tak, że zaczynam wątpić czy ty jesteś kobietą."

      koniczynka :

      "ja też czasami wątpię....."

      hihihihihihi

      Wy to jeszcze nic hihihihihi mój facet mówi że znalazł sobie babę z poprawionym softem: w 80% zamienionym na męski (nooo poza sferą płci :D)

      .

      zgłoś do moderacji
    • twojaczarnulka ****, 2007-12-02 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      rzabon :

      "taaaaaak...

      Pamietaj tylko, ze ja nie jestem jasnowidzem i moge jedynie odniesc sie do tego co napisalas. o tego co masz w glowie juz niebardzo :] "

      Jasnowidzem? hmmm raczej "telepatą" co? :D

      rzabon :

      "Wiec nie dziw sie ze nie rozumiem twojego 'toku rozumowania' , 'zartow' itp."

      Jasne.

      Intryguje mnie tylko jedna kwestia: dlaczego tak łatwo przyszło Ci zaszufladkować moją wypowiedź?

      Jeżeli Twój "odbiór" był spowodowany kwestią widzenia świata przez pryzmat własnych doświadczeń i poglądów to muszę przyznać, że dużo to mówi o Tobie :D

      Ja mężczyzn "kocham", szanuję i nie kryję się z tym że stawiam ich wyżej od kobiet (oczywiście: z reguły, a nie zawsze i nie każdego).

      Tego rodzaju poglądy nie raz były powodem ataków na mnie (mniam mniam hihihihi)

      Dlatego jeżeli ktoś przeczytał więcej moich postów to wie, że kiedy mówię o "tresurze psów" jest to bliskie słodyczy i nie ma nic wspólnego z "reżimem" :D

      Faceci... prości jesteście w budowie i kiedy się Was choć trochę zrozumie: jecie z ręki :D

      .

      zgłoś do moderacji
    • rzabon **, 2007-12-02 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      taaaaaak...

      Pamietaj tylko, ze ja nie jestem jasnowidzem i moge jedynie odniesc sie do tego co napisalas. o tego co masz w glowie juz niebardzo :] Wiec nie dziw sie ze nie rozumiem twojego 'toku rozumowania' , 'zartow' itp.

      zgłoś do moderacji
    • twojaczarnulka ****, 2007-12-01 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      rzabon :

      "Czarnulka ... chodzilo mi konkretnie o to

      "Reszty Go nauczyłam i jest grzeczny jak wytresowany piesek (co prawda z charakterkiem hihihi)"

      "

      No? Bo nadal nie kumam.

      To może wytłumaczę?

      Nauczyć: pokazać, przetłumaczyć na język męski, powiedzieć czego się oczekuje, poprosić o przetłumaczenie z języka męskiego na damski, pokazać pazurki (któryż facet tego nie uwielbia? I któryż tego nie szanuje?), ustalić miejsce w związku tak swoje jak i partnera tak aby było jak najbliższe obopólnym oczekiwaniom... no i tak dalej.

      Jest grzeczny: jak dziecko ma czego chce to też jest grzeczne nie?

      Wytresowany: czyli nauczony ("nauczony": patrz wyżej), że związek to jest partnerstwo. Oboje zadeklarowaliśmy taki model małżeństwa, więc oboje powinniśmy się tego trzymać.

      Z charakterkiem: bo facet swoje zdanie mieć musi, to wręcz jest jego obowiązek. Inaczej musiałabym co jakiś czas sprawdzać czy w spodniach na pewno ma jaja. Tak jak i ja mam przecież jajniki (co jest już trudniejsze do sprawdzenia).

      Jak widzisz każdy patrzy przez pryzmat własnych doświadczeń.

      Kiedy mój mąż żartuje sobie, że "on mnie już wytresuje" hihihihihi kiedy robi to w towarzystwie to no cóż - "laski nie w temacie" sromotnie się oburzają, rodzi się w nich "poczucie obowiązku obywatelskiego" i z całą siłą na jaką je stać buntują mnie przeciw tak jawnej niesprawiedliwości społecznej hihihihihi

      Tylko, że ja mam naprawdę partnerski związek i żadne, nawet najbardziej szowinistyczne żarty tego nie zmienią. To są tylko żarty. Jestem kobietą i to jest widać, nie muszę przedstawiać na to dowodów, podobnie jest z moim związkiem - jest to związek partnerski i nie muszę przed nikim tego demonstrować na pokaz.

      Mój mąż klepie mnie w towarzystwie w tyłek (czemu miałby tego nie robić skoro ja też to robię bo też to lubię), wciąż rzuca szowinistycznymi żartami hihihihi no i co z tego?

      Często widzę kobiety "zagnane na miejsce kury domowej" oburzające się na klapsa w tyłek, albo krzyczące o własnej niezależności.

      Jak coś jest prawdziwe to nie trzeba tego na siłę demonstrować 8)

      Mój mąż jest moim partnerem i to w jaki sposób ja nazwę "jego miejsce" nie ma na to najmniejszego wpływu - trzeba tylko umieć czytać bez uprzedzeń podyktowanych własnym sposobem patrzenia na świat :D

      .

      zgłoś do moderacji
    • agne **, 2007-12-01 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      twojaczarnulka :

      ".

      A ja jestem suką w łóżku i tak powinno być.

      Gdyby mój facet nie był maszyną do seksu, nie byłabym z nim.

      Facet ma przede wszystkim zaspokoić mnie seksualnie.

      Reszty Go nauczyłam i jest grzeczny jak wytresowany piesek (co prawda z charakterkiem hihihi)

      ."

      Popieram w 100%. Mam to samo z moim facetem, on cieszy się jak głupi, że ma sukę w łóżku, a ja uwielbiam taki seks :-)

      zgłoś do moderacji
    • kasiadek7 ****, 2007-12-01 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      twojaczarnulka :

      "

      seks ma mnie zaspokoić.

      Związek? Związek ma mnie uszczęśliwić :D

      ."

      trafnie powiedziane!

      zgłoś do moderacji
    • rzabon **, 2007-12-01 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      czarnulka, no taki uklad tez nie jest najszczesliwszy ... ale skoro wam z tym dobrze to wszystkiego najlepszego :)

      zgłoś do moderacji
    • koniczynka ***, 2007-12-01 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      wolę mężczyzn z charakterem...tresowany piesek? to chyba nudne...

      no...nie mam na myśli pittbulla...ani ratlerka :lol

      dobry charakter to jest to :)

      czy tego można się nauczyć 8) ?

      zgłoś do moderacji
    • twojaczarnulka ****, 2007-12-01 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      rzabon :

      "czarnulka, no taki uklad tez nie jest najszczesliwszy ... ale skoro wam z tym dobrze to wszystkiego najlepszego :)"

      Nie jest "najszczęśliwszy"?

      hmmm a to niby dlaczego?

      Ja mam najzajebistrzy seks pod słońcem, on ma sukę w łóżku (który facet o tym nie marzy?).

      A całą reszta?

      Mój najukochańszy, najsłodszy mąż :D moje złoto, srebro i platynka.

      Ten który NIGDY nie zapomina o rozpieszczaniu, o tym żeby najpierw mi otworzyć drzwi samochodu, nie zapomina o kwiatach, na imprezy chodzi ZAWSZE ze mną...

      Nie jest "najszczęśliwszy"? Bo dymam się jak kurwa z własnym mężem?

      hihihihi no to życzę takiego "nie najszczęśliwszego związku" każdemu kto tego pragnie 8)

      Cóż, o seksie każdy mówi inaczej. Ja mówię dokładnie tak jak pragnie tego moje ciało: seks ma mnie zaspokoić.

      Związek? Związek ma mnie uszczęśliwić :D

      .

      zgłoś do moderacji
    • rzabon **, 2007-12-01 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      Czarnulka ... chodzilo mi konkretnie o to

      "Reszty Go nauczyłam i jest grzeczny jak wytresowany piesek (co prawda z charakterkiem hihihi)"

      zgłoś do moderacji
    • kumcia72 **, 2007-12-01 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      "Ja mam najzajebistrzy seks pod słońcem, on ma sukę w łóżku (który facet o tym nie marzy?).

      A całą reszta?

      Mój najukochańszy, najsłodszy mąż moje złoto, srebro i platynka.

      Ten który NIGDY nie zapomina o rozpieszczaniu, o tym żeby najpierw mi otworzyć drzwi samochodu, nie zapomina o kwiatach, na imprezy chodzi ZAWSZE ze mną"

      wlasnie chyba caly problem z ta cala reszta.Ty masz czarnulka wspanialy zwiazek, a chyba u gosi.gosiuniek, tej calej reszty brakuje, tak to zrozumialam.

      i jesli ma byc tylko maszynka do seksu, to najwyzszy czas na rozmowe, zeby sobie pewne rzeczy wyjasnic. Pewnie w takiej sytuacji mozna w jakies gierki pograc, ale ja uwazam ze jak nie mozesz przeprowadzic uczciwej rozmowy ze swoim facetem na ten temat, to dla mnie taki zwiazek to nie zwiazek.

      zgłoś do moderacji
    • gosia.gosiunia2 , 2007-11-30 00:00
      Maszyny do uprawiania seksu

      Dlaczego mój mąż traktuje mnie jak maszynę do uprawiania seksu????

      zgłoś do moderacji
    • kumcia72 **, 2007-11-30 00:00
      Re: Maszyny do uprawiania seksu

      "

      gosia.gosiunia2 :

      "Dlaczego mój mąż traktuje mnie jak maszynę do uprawiania seksu????"

      "

      pewnie dlatego, ze moze. Tak nas traktuja, jak sobie na to pozwalamy, zebysmy byli traktowani. A jaka jest jego odpowiedz na to pytanie?

      zgłoś do moderacji