

Na kwiatkach w ogóle się nie znam. Gdybym posiadała własnego, to pewnie szybko bym go zaniedbała.
Jednak nawet ja mam porywy serca, z nutką heroizmu. A może to wiosna tak na mnie podziałała?
Jeden z kwiatów mamy pięknie kwitnie. Wysokie kwiaty o czerwonych kielichach -oczywiście nie znam ich nazwy. Pręciki aż zwieszały się od pyłku, aż im ciężko było.
Pobiegłam zatem po pędzelek i zaczęłam ten pyłek przenosić na słupki. Oczywiście bzycząc przy tym jak pszczoła.
Ciekawe co z tego będzie? ;)
,
2010-08-23 19:10 
...mnie się podobają wszystkie kwiatki... takie skromne i takie tochę dziwne...np. takie...rosnące w moim ogrodzie...
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)

...bardzo spodobało mi się Twoje bzyczenie...bo przypominało moje...Donata napisała tak jak jest czyli to, że zawiązanie się nasion osłabia cebulę...ja wiedziałem o tym , bo amarylisy mam nie od dziś...ale jestem przekorą do tego strasznie dociekliwym i też postanowiłem sobie pobzyczeć...te kwiaty i bez naszej pomocy radzą sobie całkiem nieźle...ale zabawę miałem przednią...nasiona zawiązały się, a moje amarylisy każdego roku są równie piękne...może dlatego, ze ,,gadam'' do nich ?....:)...pozdrawiam....;)