
|
2010-02-28 13:26
Temat: (171 postów)
kwiaty w moim wydaniuNa kwiatkach w ogóle się nie znam. Gdybym posiadała własnego, to pewnie szybko bym go zaniedbała. Jednak nawet ja mam porywy serca, z nutką heroizmu. A może to wiosna tak na mnie podziałała? Jeden z kwiatów mamy pięknie kwitnie. Wysokie kwiaty o czerwonych kielichach -oczywiście nie znam ich nazwy. Pręciki aż zwieszały się od pyłku, aż im ciężko było. Pobiegłam zatem po pędzelek i zaczęłam ten pyłek przenosić na słupki. Oczywiście bzycząc przy tym jak pszczoła. Ciekawe co z tego będzie? ;) |

Na kwiatkach w ogóle się nie znam. Gdybym posiadała własnego, to pewnie szybko bym go zaniedbała.
Jednak nawet ja mam porywy serca, z nutką heroizmu. A może to wiosna tak na mnie podziałała?
Jeden z kwiatów mamy pięknie kwitnie. Wysokie kwiaty o czerwonych kielichach -oczywiście nie znam ich nazwy. Pręciki aż zwieszały się od pyłku, aż im ciężko było.
Pobiegłam zatem po pędzelek i zaczęłam ten pyłek przenosić na słupki. Oczywiście bzycząc przy tym jak pszczoła.
Ciekawe co z tego będzie? ;)

ładny kolor....a jak podobają Ci się takie.....przycupnięte przy drodze...
jak najbardziej....tylko coraz mniej o tym pamiętamy i używamy....apap w różnych postaciach załatwia wszystko...ha,ha...a naród jak w amoku, łyka wszystko co zobaczy w tv...
Jak miałem 8 lat to przebiłem stopę prawie na wylot i zakonnice mi wyleczyły tą ranę nie szyjąc a tylko przykładając jakąś miksturę z płatków dzikiej róży.
szkoda ,że to zanikło ,ale trafiają się jeszcze stare książki z opisami ....ja czasami cos trafię na pchlim targu we Wrocławiu....ostatnio "Leki z Bożej apteki"...
A ja mam tą ksiązkę. I ,,Zioła w domu'' i jeszcze takie stare kalendarze z ,,Przyjaciółki''...lubię stosowanie medycyny ludowej.
szkoda ,że nie wszystkie mają ilustracje ziół ,bo wtedy łatwiej zbierać...chociaż można kupic w sklepach zielarskich suszone...
cebula ,cebula...a nasionek ile...będą przydatne wiosną....a trzmieli i innych skrzydlatych sporo sie tam kręciło...
Ooooo ,tego nie wiem...ale mozliwe ,bo innych tam nie widziałem...chociaż chyba bąki...
Trzmiele mają dłuższe ssawki i tym sposobem dostępny jest im nektar z koniczyny i tych innych głębszych kwiatków.
Od dziecka obserwowałem trzmiele i podgladałem gdzie mają gniazdo, potem miodzik się spijało ale nie wszystek, aby królowa miała na wiosnę.
a Ty cwaniaku...:))..ha,ha...dobre...no ja nie miale okazji ,bo mieszkałem na terenie gęsto zabudowanym....