

,
2011-06-30 10:03 Siemka... to link do stronki ktora umozliwia ci robienie zakupów naprawde warto zajrzeć... http://www.sensido.pl/?CJYPXL wejdz i zarejestruj sie ;) miłego dnia... Domi ;)
Polecam ta stronke! to nowa str.. pozniej bedzie coraz wiecej mozliwosci :P
zapraszam!!!!!!!!!!!!!!!!!
Idą dwie żmije. Jedna mówi do drugiej:
- Czy my jesteśmy jadowite?
- Tak. A czemu pytasz?
- Bo właśnie ugryzłam się w język!
a do tego mam mały kawał... albo zagadkę... choć nie o kaczce..
Jakie jest najszybsze zwierze na świecie???
- Ostatnia kura w Etiopi..
:):)
...przykro mi, ale ten akurat żart mnie nie bawi !!!...wróć...nawet nie jest mi przykro z tego powodu !!!...:(
to przepraszam..jeśli był nie na miejscu.. zadnych żartów o zwierzakach..
rozumiem..a już myślałam, że o tą kurę, którą w sumie też bieda spotkała.. akurat taką wersję znam a przyznam, że nie zagłębiałam się w nią..
...ok...zostawmy to...spróbuj jeszcze raz...może tym razem się uśmiechnę....:)
niestety nie znam innej wersji..choć jak ostatnia to myślę, że i w Polsce mogłaby okazać sie najszybsza..a o innych zwierzakach nic mi nie przychodzi do głowy..
...no to ja coś mam..............................Jak nazywa się najszybsze zwierzę na świecie?
Gepard.
Jak nazywa się najszybszy ptak na świecie?
Ptaszek Geparda!
całkiem niezłe..tego jeszcze nie słyszałam.... choc sobie autentycznie uciekającego ptaszka wyobraziłam:):)..
...dobre...:)))))))....to może jeszcze ten..............................Spotykają się trzy bociany, stary, średni i bardzo młody i rozmawiają o tym jak spędzały ostatni tydzień.
- Ja uszczęśliwiałem staruszków w Krakowie - mówi stary.
- Ja uszczęśliwiałem trzydziestolatków w Warszawie - mówi średni.
A najmłodszy:
A ja straszyłem studentów w Poznaniu.
...mój ulubiony........................................................
Biegnie myszka po lesie i spotyka łosia. Podbiega do niego od tyłu, patrzy i szepcze:
- Niesamowite!
Podbiega z przodu, patrzy i szepcze:
- Niepojęte!
Znowu obiega łosia, patrzy od tyłu i szepcze:
- Niesamowite!
I ponownie biegiem dookoła łosia. Patrzy od przodu i szepcze:
- Niepojęte!
I tak kilka razy. Łoś zdziwiony pyta myszkę:
- O co Ci chodzi myszko?
- Patrzę na Ciebie łosiu i nijak nie mogę zrozumieć: z takimi jajcami, a takie rogi?!
też dobre.. a znasz to..ja znałam w wersji gdzie były dwa żólwie na pustyni..ale znalazłam taką..
Siedzi zajączek, wilk i żółw. Na stole stoi butelka wódki. Zwierzęta stwierdziły, że to za mało i trzeba by skoczyć po jeszcze. Wilk z zajączkiem od razu wskazali na żółwia. Żółw powiedział:
- Pójdę, ale nie możecie wypić ani kropelki.
Mija tydzień, żółwia nie ma, wilk mówi:
- Pijemy.
- Obiecaliśmy żółwiowi, że nie będziemy pić bez niego.
Tak minął 2 i 3 tydzień. W końcu zajączek bierze butelkę do ręki z zamiarem otwarcia, a żółw wygląda za krzaków i mówi:
- Ej... bo nie pójdę.
...znałem ten...świetny !!!!.................................Spotykają się dwie pchły. Jedna z nich trzęsie się i jest strasznie przemarznięta.
- A czemu się tak trzęsiesz?
- A bo przyjechałam tu w wąsach motocyklisty i strasznie mnie przewiało. - To na drugi raz zrób tak jak ja: Skaczę sobie na lotnisko, upatruję jakąś stewardessę, wskakuję jej pod spódniczkę, wchodzę pod majteczki i całą podróż śpię w przytulnym i ciepłym "lasku".
- OK tak zrobię następnym razem.
Spotykają się na drugi rok i sytuacja się powtarza, tamtą pchłę trzepie znów z zimna.
- I co nie skorzystałaś z moich rad?
- Zrobiłam dokładnie tak jak mówiłaś, poskakałam na lotnisko, upatrzyłam stewardessę, wskoczyłam jej pod spódniczkę pod majteczki znalazłam ciepły przytulny lasek i zasnęłam. A jak się obudziłam byłam w wąsach motocyklisty.....
:)..to jej się nie udało..ten jest troszkę zabawny..
Chłop wjechał na targowisko konnym wozem i woła:
Ziemniaki przywiozłem, ziemniaki przywiozłem!
Wtem koń się odwraca i mówi:
Ty przywiozłeś? Ty?
Chłop zdziwiony:
- Pierwszy raz w życiu słyszę - żeby koń mówił ludzkim głosem!
- Ja też - przytaknął siedzący obok chłopa pies
...niezłe..............................................Idą dwa zajączki przez sawanne i widzą pasącą się żyrafe.
- Wiesz - mówi jeden - chętnie bym ją pociupciał...
- Dobrze - mówi drugi - bierz się do roboty. Ja poczekam.
Zajączek dobrał się do żyrafy, ale że to trwało dość długo, drugi nudzi się i zaczyna rzucać w głowę żyrafy kamieniami.
Żyrafa wzdycha:
- Taki mały, a ciupcia, że aż w głowie huczy..............