Kategorie: Rozrywka i kultura / Muzyka
Forum: Metal (31 postów)
założyciel: DamianxD | moderator: DamianxD  | data utworzenia: 2008-07-27 16:45

Temat: To nie moja muzyka ale zawsze trafiam na zaskakujace plyty z nie moich polek.I to lubie! (4 posty)
autor: collins01
OFFLINE
Liczba wpisów:
9858
*****
Na forum od: 2009-10-12
  zobacz wizytówkę
2009-11-11 21:48

Odp.: To nie moja muzyka ale zawsze trafiam na zaskakujace plyty z nie moich polek.I to lubie!

Co prawda na co dzień słucham raczej mocniejszych brzmień, ale czasami mam takie dni (jak mnie dopadnie jesienna melancholia :D ), że lubię sobie jakieś lekkie rzeczy zapuścić. Scorpionsów uwielbiam jeśli chodzi o ich balladki. Nieśmiertelne "Wind of Change" słuchałem chyba milion razy. :D Judas Priest też nie pogardzę. ;]

odpowiedz
Sortuj według:
  • collins01 *****, 2008-11-06 18:21
    To nie moja muzyka ale zawsze trafiam na zaskakujace plyty z nie moich polek.I to lubie!

    Dodam ze wole nieco starsze metalowe granie.Np.Saxon"The Eagle Has Landed".Kapitalny koncert!Coz jeszcze ?Megadeth"Countdown to..."no zabij i nie pamietam dokladnie.Ale siedzial ten album we mnie kiedys cale lato.Lubie wczesny Judas Priest bo moze malo oryginalny ale fajnie ciazy w kierunku Hard rocka.No i oczywiscie British Steel...A na koniec....moze troche bez sensu bo plyta jest z 74 roku bodaj i hard rockowa a nie metalowa.Ale...Co powiesz na temat debiutu Scorpions"The Lonesome Crow"?Dla mnie bomba.Z pozniejszych albumow moge wytrzymac jedynie Blackout.Reszta to heavy aluminium.Pozdrawiam

    zgłoś do moderacji
    • army1969 *****, 2009-12-03 20:05
      Odp.: To nie moja muzyka ale zawsze trafiam na zaskakujace plyty z nie moich polek.I to lubie!

      "Countdown to Extinction" - to ta płytka, jeżeli można się wtrącić. Wydana w 1993 roku. Super krążek, ale wg mnie mieli lepsze (ale to tylko moje zdanie), np "Peace Sells... but Who's Buying?". W ubiegłym roku byli na Metalmanii. Powiem szczerze, że akustycy spieprzyli sprawę nagłośnienia vokalu, chociaż z drugiej strony Mustaine nigdy nie był wybitnym śpiewakiem :))

      Saxon - do tej pory są w formie, chociaż to już prawie dziadki.

      Judas Priest - mam jeszcze niewykorzystany bilet na ich koncert z 2005 roku, który jednak nie doszedł do skutku (śmierć Jana Pawła II).

      Lubię generalnie ostrzejsze granie (ale nie to całkiem ekstremalne :)...), ale czasem robię skok w bok. Ostatnio byłem nawet na koncercie Slade (być może ich kojarzysz - też już dziadeczki), a raz w roku zamieniam się w bluesmana i jadę na Rawę Blues (pamiętne koncerty śp.Tadzia Nalepy i Dżemu ze śp. Ryśkiem Riedlem i śp. Pawłem Bergerem.

      A to Eric Sardinas (kapitalny technicznie gitarzysta) - , fotka z tegorocznej Rawy.

      Pozdrowionka

      zgłoś do moderacji
    • Natan *, 2009-11-11 21:48
      Odp.: To nie moja muzyka ale zawsze trafiam na zaskakujace plyty z nie moich polek.I to lubie!

      Co prawda na co dzień słucham raczej mocniejszych brzmień, ale czasami mam takie dni (jak mnie dopadnie jesienna melancholia :D ), że lubię sobie jakieś lekkie rzeczy zapuścić. Scorpionsów uwielbiam jeśli chodzi o ich balladki. Nieśmiertelne "Wind of Change" słuchałem chyba milion razy. :D Judas Priest też nie pogardzę. ;]

      zgłoś do moderacji