


Czy mamy czas na chwilę skupienia,na refleksję ? Dajmy sobie szansę na chwilę refleksji na temat, rodziny, życia zwykłych jak i niezwykłych ludzi. Jak dzielić się z innymi, jak żyć w pokoju, jak oprzeć się pokusie pieniądza, jak wychowywać dzieci, jak nie dać się uwieść mediom ?
Nie damy się tak szybko, a raczej wcale...my starzy wiarusy nie takie rzeczy widzieliśmy.
No i znowy doszedłem do Ciebie Pawełku, a mialem zamiar odpowiedzieć tylko dla Deniego i spadać.
Ale to nic nie szkodzi:))) Teraz trochę oddechu łapię i odpisuję:)))
Z kolei znowu mnie nie bedzie jutro, bo jadę pod niemiecka granicę.
Już nie będę wracał do starych wpisów, bo nie mam zbytnio czasu, ale na nowe zaczniemy odpowiadać. Dziś umiesciłem nowy pod dzisiejszą datą...zajrzyj tam.
Ale to nie są stare wpisy. Co prawda przedświąteczne, ale jeszcze świeżyzną pachnące:) Jeszcze będzie jedna odsłona cyklu wycieczek jednodniowych:)
Witam serdecznie...trzeba się od czasu do czasu uaktywnic trochę w tej ,,śpiącej'' robocie.
Co masz na myśli? Co Twoim zdaniem jest śpiącą robotą, nie rozumiem? siedzenie przy kompie? to nie robota i nawet już nie rozrywka. To nałóg:)))
Ty o takich przyziemnych sprawach...Wiesz co to znaczy w wywiadzie ,,śpioch'' ?
Mam tłumaczyć na polski z polskiego czy na inny jakiś język? Ale czy to Cię tak ciekawi naprawdę, jak to może brzmieć w innym języku...
... wiem... bo co?
Rusz się ,,w pole'' od tego kompa, bo rzeczywiscie wpadniesz w nałóg albo pracoholikiem zostaniesz.
Pracoholikiem już się stałem i nic w tym złego nie widzę, bo tym rodzinę karmię. A "w pole" już chodziłem w święta. Zmęczyłem się po tych "ruchach". Można i przy kompie teraz posiedzieć. To u Was pogoda dobra, u nas dopiero trzy dni stało się ciepło. Ani w lesie ani gdziekolwiek na ulicy niemożliwe jest zostawać na dłuższy czas. Liści i trawy nie ma jeszcze. Kurz i pył lata. Oddychać nie ma czym.