

Nie żartuj! Jak chcesz tak mieszkać to wykup wczasy w jakimś klasztorze. Będzie podobnie "surowo" :))
Dobrze! Rób jak uważasz. W klasztorze nie musisz przygotowywać jedzenia a i modlitwa, która Ci się przyda jest obowiązkowa :))
...rany,przecież zawsze coś tam upichcę...no i zawsze można liczyć na pomoc sąsiedzką...klasztor odpada w przedbiegach !!!!!!!!!!...:)
...średnio...jakbym musiał ,to z głodu bym nie umarł...:)
...no to zostaje rozejrzeć się za odpowiednią chatynką i można jechać oddychać świeżym,wiejskim powietrzem...:)
Kaszuby? Świetny wybór. Piękne morenowe tereny, dużo jezior. Byłem tam wielokrotnie i przejazdem i na wczasach w Sulęczynie :))
...więc tym bardziej możesz mi czegoś poszukać...zdaję się na Ciebie...:)
W okolicach Drawska czy Kartuz. Drawsko to jednak nie Kaszuby ale tez piękne tereny :))
...jak chcesz....wiem,że na co byś się nie zdecydował,to Twój wybór będzie bardzo dobry...:)