
|
~smok
![]() OFFLINE
Liczba wpisów: ?
Na forum od: ?
zaproś do znajomych obserwuj profil zobacz wizytówkę |

człowieki hehehehe dobre, może być jeszcze ludziowie hahahahahahaaaa
też pamiętam....facetkę, hehhee........każde pokolenie ma swoje słowa........język też bardzo się zmienia z roku
na rok....tak po cichu............ja się tu przy was poduczyłam wiele.....inaczej to bym nie wiedziała o co chodzi....
hahahhaa........nooo, może prawie bym nie wiedziała............hehehheee......................
a zatem....facetki.........ludzie......człowieki......pokemony.....itd............zaraz wyjeżdżam, więc......bawcie się
grzecznie..........odwiedzających.......szpadelkiem nie bić i nie sypać piaskiem w oczy.........hahhahaa...............
postaram się....jakby nigdy nic......pokazać tutaj.............to paaaaaaa......i na razie.........................................
aaaa kuukuuuuuuu...............to ja......się melduję...........dojechaliśmy bez przeszkód.......lapek
działa.......słońce już po zachodzie, kury na grzędach,hehheee......pójdę sobie wcześnie spać... aaa, cooooo, hihi..........to życzę wam i sobie ciekawych snów i do juterka, paaaa.......................
siema przy piątku:)))
wczoraj miałam mega fuksa, miałam się widzieć popołudniu z brackim ale przyjechał do mnie do tyry, ja tylko w bluzce i sandałach a lało jak z cebra i ochłodziło się znacznie a braciak był autem, więc ani nie zmarzłam ani nie zmokłam, super ale piwka się nie napiliśmy jak to mamy w zwyczaju ale nadrobimy na bank:) hi hi hi
weekend będzie cool bo klon jedzie do babci a my chyba na wiochę uderzymy :))) jutro też pójdę sobie pośmigać na konikach:)))
a dziś pochmurno ale piątek:))))
u mnie w pracy jest skandal hahahahahaaaaa ryję z tego od dwóch dni lol
bon jour, pyśki........hehhehee............bardzo chętnie wypiję herbatkę, Joe..........a masz coś
słodkiego na pociechę przy herbatce.....czy......mam tak.....na smutno popijać ?.......hihi............
nie wyspałam się.......inne łóżko.....inna poduszeczka.......łeeeeee............hihi.......ale co się
będę rozdrabniać.....słonko jest.....temperatura przyjemna (nie wiem ile, ale przyjemna )...........
Smoku.......chętnie bym się.....też........pośmiała ze skandalu, hahhahaaa...........aaaaaa, Smoku
dookoła widzę....wiatraki.............mnóstwo wiatraków......jedne bliżej inne dalej......trochę zakryte
górkami.........wyglądają jak taki....jasio wędrowniczek......co to raz na górce raz znika w dolinie,
hahhahaa...........a w nocy mają czerwone światełka................zazdrościsz ???.....hehhehehe.....
a u ciebie, Joe są takie wiatraki ?
no nie..!! dobiłaś mnie tymi wiatrakami, wpadam w depresję i zamykam się w sobie!!!!
ja kawę sobie zrobię:)))
heeeeej.........żem się zebrała w sobie.....i jestem.........zaległości mam w kawce.......to daj, Joe
mi tę kawkę od razu.......we wiadrze, hehheeee.......pogódka u mnie przyjemna.....ciepło i lekko
przychmurzone.....ale tak....na wesoło, hihi.......to aż miło np. pospacerować..............................
Smoku.......super z tym polem masz teraz......co by się nie wydarzyło.....to zawsze możesz sobie
powiedzieć : a mam to wszystko w...........( i tu sobie coś wybierz, hahhahaa) i zakładasz buy
i.....na pole i od razu inne życie.........nooo, nieeeeee ?.............hehehhee.................................
acha.......przycinałam róże i cichcem wbiły mi się malutkie kolce w opuszki palców......spuchło mi
to.....też cichcem.......i piszę 2 palcami małymi, hahhaaa.......moczyłam w rumianku....niby trochę
lepiej, buuuuuu................
ło żesz k u r w i s z o n Tess współczuję ://// ja teraz se właśnie kawę robię, mam dość tej zawieruchy w tej pracy, latają, wrzeszczą, łażą, trzaskają drzwiami yyyhhhh
a pole jest boskie:)))) zobaczymy w sobotę poczynania mości rolnika:)))
byle do piątku eeehhh
Tess masz maila, mam nadzieję, że załącznik doszedł:)) a jak doszedł to chyba podwójnie hahaha
hahahhaaa.........on ci to jest.....jako żywy...........hehhee............i takich są tu dziesiątki wokoło
no fajowy jest, u mnie tam w okolicy też są ale z mojego pola nie widzę, bym musiała wejść na wzgórze zapewne żeby zobaczyć :))
w mieście dużym byłam :) .............. coś jakby drożdżówki kupiłam......bez lukru tylko z kruszonką
i........golonkę wieeelką grillowaną..........mniaaam.........jak się pospieszą....to....może....cuś im
też przypadnie........hahhahaa.......
siema
właśnie się dowiedziałam, że moja ciotka umarła... kolejny rozdział życia się zamknął eeehhh
no cóż... smutno ale taki jest life
poza tym ok, wczoraj sobie pojeździłam, instruktorka dała mi zakałę co jak źle coś zrobisz to się nie słucha ale założyła, że se dam radę bo jestem stanowcza i nie panikuję jak coś nie idzie i w dodatku zabrała mi bat :() hahahahahaaaa, dałam radę, na pozątku fikał ale potem chodził jak marzenie:)))
jutro piątek, cudownie, u mnie póki co słońce ale ponoć ma się kiepścić a jutro deszcz, no się obaczy:))
ważne, że weekend się zbliża
the show must go on!!!!
Smoku.........bardzo ci współczuję......to zawsze takie smutne, gdy odchodzą ludzie.........jedyna
pociecha, że już nie cierpi.......tak długo była chora przecież...........no, przytulaski dla ciebie......
trzymaj się jakoś...........................................................................................................................
u mnie zapowiada się gorący dzień, a mam trochę pilnej roboty.......ach, trudno......chłodzę colę
i jakoś będzie..............wczoraj widziałam zaćmienie księżyca.......fajny widok...............................
to co ? szybka kawa / herbatka......i do roboty ?...........łeeeeeeeeeee.........................................
Tess to nie ta ciotka, o której pisałam rok temu, odeszła już prawie 1,5 roku temu, teraz piszę o innej, dzięki za przytulasy kochana:)
oooooo ? chyba mi się zapomniało w takim razie...........wiesz, ta moja głowa......czas zamienić....
spoko Tess:)))
wszyscy macie pozdrowienia od Wagula, jest zapracowany ale postara się odezwać:))
Tess masz maila:)
heeej, pyśki pokemyśki :))))..........mam słońce.....trochę słabe, ale zawsze..........marnie spałam
chyba mi truskawki.....na zdrowie nie poszły :(( ............co do sandałków.......to ja bym na twoim
miejscu.....już teraz obejrzała się......za jakim.....lekarstwem......najlepiej na piwie.........w celach
zbożnych to można i przed południem :)))))))))))))))........no, cooooo.....masz się rozchorować
od latania po deszczu w sandałach ???..............a na Klonowe wygibasy masz zaproszenie ???
Julciaaaaa......pokemonie, ty mój :)))))))).........a jak tam....twoje wygibasy.....się udały ???? :))))
a pokoik gotowy ???? a reszta przedsięwzięć ?????
a ty, Joe..........wyłaź z pieleszy........dość martwienia się............kawkę zaparzaj.......pogadamy
i jakoś dzień....po ludzku.....zleci..........:)))))))))))..............to miłego !!!!!
mi na wszystkie dolegliwości pomaga piwo... i to koniecznie zimne:)))
ja to ci.......dobrze poradzę......hahhahaaa.........znam się na tym.......znaczy dobrym doradzaniu
masz maila, Smoku