
|
~AngieBig
![]() OFFLINE
Liczba wpisów: ?
Na forum od: ?
zaproś do znajomych obserwuj profil zobacz wizytówkę |
2008-09-24 14:52
Temat: (73 posty)
Dieta na stawy?Gdzieś czytałam, że odpowiednia dieta może mieć dobry wpływ na jakość stawów. Ja mam ostatnio z tym trochę problemów, rano boli mnie biodro, stawy w palcach też czasami pobolewają, czasem nie mogę nawet zacisnąć dłoni... na razie wolałabym nie stosować żadnych leków. Wie ktoś może jaka dieta jest dobra na stawy? jakie produkty należy spożywać, a z czego zrezygnować? |

Gdzieś czytałam, że odpowiednia dieta może mieć dobry wpływ na jakość stawów. Ja mam ostatnio z tym trochę problemów, rano boli mnie biodro, stawy w palcach też czasami pobolewają, czasem nie mogę nawet zacisnąć dłoni... na razie wolałabym nie stosować żadnych leków. Wie ktoś może jaka dieta jest dobra na stawy? jakie produkty należy spożywać, a z czego zrezygnować?
W mojej diecie mam chrząstki, galaretki, owoce i warzywa oraz produkty białkowe w odpowiedniej ilości, dzięki czemu moje stawy pracują jak należy. Zastanawiam się nad dodatkowym wprowadzeniem do diety suplementów z kolagenem. Jakieś rady i propozycje preparatów?
Witam
Przeczytałem Twoje pytanie i odpowiadam. Tak się skałada, że choruję na stawy już 15 lat i mam trochę z tym doświadczenia. Najlepsza rzecz jaką mogę Ci doradzić to szybko iść do lekarza reumatologa, który zdiagnozuje, potwierdzi lub wykluczy jednostkę chorobową i wprowadzi właściwą kurację jeśli będzie trzeba. Może to być początek choroby RZS reumatoidalne zapalenie stawów lub ZZSK i jeśli faktycznie tak jest to sama dieta w tym przypadku nie pomoże. Przy tej chorobe trzeba brać leki i odpowiedno ćwiczyć stawy, szczególnie na początku kiedy się ona rozwija, wówczas jest szansa uzyskania remisji. Dieta swoją dorgą tu też jest potrzebna, ale szczególnie żeby przy tej chorobie nie być otyłym. Szybka diagnoza i właściwe leczenie to klucz do sukcesu. Pozdrawiam
popieram - w przypadku chorób stawów szybka diagnoza to klucz do sukcesu - jeśli szybko się zacznie przyjmować odpowiednie leki i ćwiczyć to możliwe jest zupełne zahamowanie postępu choroby - a to jest najważniejsze. Co do diety - imo jest ważna w przypadku niektórych chorób stawów - zwłaszcza RZS - nie powinno się jeść mięsa czy pomidorów (dietetyk pewnie dokładnie by powiedział czego). Natomiast na stawy bardzo dobrze jest jeść ryby - zawierają one zestaw kwasów tłuszczowych, który ma bardzo dobry wpływ na stawy!
ostatnio do apteki mi dostarczyli nowy suplement diety - omega artre bodajże - przeznaczony właśnie dla osób cierpiących na choroby stawów. Przyjrzę się dokładnie co to jest i napiszę, może się przydać :)
Ehe, ryby to podstawa - ale ogólnie trzeba dobrze dietę dobierać. Najlepiej pójść do dietetyka - jedna wizyta i ma się profesjonalnie ułożoną dietę, IMO warto:) co do tego omega artre to słyszałem o tym - moja mama choruje na RZS i trochę sę tym interesuję - generalnie to jest zestaw kwasów tłuszczowych, które poprawiają ogólny stan stawów, polepszają odporność i samopoczucie. Znaczy jak to wygląda w praktyce to nie wiem, bo mama jeszcze się nie zdecydowała, ale podobno to jest całkiem ciekawy specyfik, jeśli ktoś ma problemy ze stawami.
Oczywiście w przypadku poważnych chorób i tak trzeba leki przyjmować, ale odpowiednia dieta czy takie suplementy jak Omega Artre mogą ograniczać pewne objawy. :)
Generalnie się zgadzam - ale raczej chodzi o to żeby o siebie dbać, nie nadużywać (albo najlepiej nie używać) używek, nie stresować się itp. RZS to jest choroba autoimmunologiczna, więc wszystko co się dostaje do organizmu, to w jakim jest stanie może mieć wpływ na rozwój choroby. kwasy omega-3 (i niektóre omega-6) - czyli te co są w omega artre mają udokumentowane pozytywne działanie generalnie na organizm, na układ odpornościowy, na stawy... wiec nie ma co się bać suplementów diety :)
Trochę się pointeresowałem tym Omega Artre, trochę poszperałem w necie i udało mi się znaleźć, że jest to suplement kierowany głównie do osób właśnie na RZS chorych - jakiś taki unikalny skład tego suplementu powoduje, ze mniej jest stanów zapalnych w stawach, a to jest z tego co wiem główny powód bólów w RZS, więc powinno pomagać. Ogólnie to są same naturalne składniki, zero chemii, więc nie ma żadnych skutków ubocznych. Chyba będę to polecał jak ktoś przyjdzie leki na RZS kupić, szkoda tylko że żadnych ulotek do tego nie dali... może doślą :)
ciekawe ciekawe, w końcu ktoś dla chorych na RZS wymyślił, żeby im trochę ulżyć... Jak widzę jak się moja szwagierka męczy to naprawdę dochodzę do wniosku, że każda możliwa kuracja powinna byc stosowana. Widziałam nawet kiedyś program o tym, że wstrzykuje się jad pszczół w okolice stawów - i to pomaga! Szukaliśmy czy ktoś takie kuracje przeprowadza w Polsce, ale jakoś chyba nie bardzo... zgadzam się też z przedmówcami, że sama dieta to nie wszystko - leki to podstawa, zwłaszcza dobrze działają w przypadku RZS nowe leiki biologiczne, ale czasami mogą pogorszyć stan zdrowia jak się je niewłaściwie przyjmuje... to Omega artre to super pomysl bo gdzies czytałam o tych tłuszczach ale znowu dostać u nas gdzieś olej z ogórecznika to nie da się - a tu wszystko w jednym, super pomysl!
Dobre podpowiedzi tylko nie w tym kierunku. Suplementy z apteki nie są skuteczne /kilka % do kilkunastu % wchłanialności/. Więcej będzie na moim blogu http://zdrowieiurodarodziny.blogspot.com
Dobra ale nijak diety nie pomagają jak już stawy bolą
Pytanie od czego. Jesli od cwiczen to tylko wizyta u lekarza. Jesli pogoda to najlepiej przeczekac. Sam wiesz najlepiej skad to sie wzielo. Przy tym jesli to efekt cwiczen to bym nie liczyl na jakies tam masci przeciwbolowe i inne.
Mnie to od pogody zawsze stawy kolanowe napierniczają.
Hehehehe mam podobny problem ;-). Przynajmniej przez jakiś czas pomagał mi refastin czy jakoś tak (nie jestem pewien - dziewczynie czasem podbierałem z torebki, chyba na okres to brała ;p) ale potem jak mi się trochę sytuacja życiowa zmieniła to cóż... Cierpie ale nie jest tak źle. Ból nawet ciut osłabł :D. Ja wiem spróbuj czegoś zamiast się męczyć :p. Zawsze można poczekać 20 lat i kupić chromowane z tytanowymi spawami w pełni funkcjonalne kolana ;-).
Pamiętam jak miałem problemy z naciągnieciami to używałem czegoś co się nazywało "maść końska". Jak i czy w ogóle oddziaływuje na stawy ciężko mi powiedzieć.
pewnie rozgrzewająco... generalnie z maściami czy jakimikolwiek lekami podawanymi przez skórę to jest taki problem, że skóra jest raczej nieprzystosowana do przepuszczania czegokolwiek - czyli np maści przeciwbólowe jak Cię boli kolano wetrzeć równie dobrze w łokieć i będzie działało tak samo :) co innego jak są rozgrzewające, te działają punktowo. W sumie jedyne związki które wogóle przechodzą przez skórę, to są takie, które rozpuszczają się i w wodzie i w tłuszczach po trochu - czyli np. nikotyna (plasterki na palenie) albo hormony płciowe (plasterki antykoncepcyjne) - ale podaje się tylko żeńskie hormony - bo testosteron śmierdzi strasznie :D
z maściami rozgrzewającymi trzeba też ostrożnie, nie każdemu służą, szczególnie w ostrym stanie zapalnym, sam staw już jest poważnie rozogniony, a maść jeszcze ten stan może tylko pogłębić. Wtedy są lepsze zimne okłady punktowe lub zabiegi krioterapii, a i to zależy od sytuacji. Jeśli chodzi o diete to lekarze przy RZS zwykle bagatelizują sprawę jakby nie mieli żadnego zdania. Jedynie się troszczą żeby pacjent nie miał nadwagi, aby stawów dodatkowo nieobciążać. Z niektórych źródeł można wyczytać, że dieta która ma na celu poprawić stan zdrowia powinna być nastawiona na początku jej wdrażania na detoksykacje organizmu z wszelkich zanieczyszczeń i złogów, a dopiero później wprowadza się komponenty, które mają prawidłowo odrzywiać i budować organizm. Bezspornie jak tu wiele osob wspomina są to nienasycone kwasy tłuszczowe omega3 w rybach, warzywa, owoce, nasiona słonecznika, dyni, rośliny strączkowe i wiele innych. W przypadku stawów trzeba tez sobie jasno powiedzieć, że choroby reumatyczne to nie tylko bolesne zawiasy, ale brak skutecznego działania systemu immunologicznego i o niego trzeba wpierw zadbać jeśli się chce ustabilizować sytuację.
Ja choruję na RZS już kilka lat i nie mogę narzekać na mojego lekarza (co prawda to już trzeci odkąd zdiagnozowano u mnie chorobę, ale w końcu dobrze trafiłem :) bardzo dobrze dobrał mi leki, wręcz zagonił na rehabilitację i właśnie bardzo namawiał do zmiany diety - posłuchałem i nie żałuję. Wiadomo, lekarz też człowiek, można trafić na lepszego lub gorszego - ale czasami trzeba po prostu popróbować parę razy :) Ostatnio mi też wspominał o kwasach omega-3 - do tej pory moja dieta raczej skupiała się na weliminowaniu źródeł histaminy z jedzenia, teraz powoli zaczynam wprowadzać źródła właśnie tych kwasów :) zastanawiam się czy nie wspomóc tego suplementem diety, omega artre (chyba nawet już wspominanym w tym topicu) ale na razie pozostanę przy tradycyjnej diecie - zobaczymy co powie lekarz :)
Witam Gargul
Ja tez choruje na rzs,jestem otwarta na wszystko,co moze pomoc.Nie biore omega artre,ale zazywam te same skladniki.Kwasy omega 3,olej z ogorecznika czyli GLA,i Vitrum-zwiazki witamin i mineralow. Jesli idzie o diete, to nie jem miesa,czasem z indyka,ograniczm tluszcze zwierzece,make pszenna,i slodycze,nie sposob ich calkiem wykluczyc na dluzsza mete. Napisz mi cos o swojej diecie.Dieta nie mozna sie wyleczyc,ale ona bardzo pomaga,Ogorecznik znajduje sie w czrnej porzeczce,a omega 3 w rybach,sa tez w aptece w kapsulkach
WITAM
JA TEZ CHORUJE NA STAWY I HALUKSA ALE WYPROBOWAŁAM WITAMINY NATURALNE FIRMY NUTRILITE 75 LAT NA SWIECIE TE MOGE POLECIC KAZDEMU GLUKOZAMINA NA STAWY OMEGA 3 ITD. JEZELI JEST KTOS ZAINTERSOWANY PROSZE PISAC KARO@SOFTLAND.COM.PL
W RZS bardzo ważna jest dieta. Są pokarmy, które eręcz nasilają proces chorobowy, a są też takie, kóre mogą zminimalizować nasilenie objawów.Koniecznie trzeba zrezygnować z mięsa, zwłaszcza z boczku i w ogóle z wieprzowiny oraz wołowiny. Tłuszcz zwierzęcy nasila procesy zapalne(dieta Kwaśniewskiego zupełnie zabroniona).Bardzo korzystne są natomiast tłuste ryby, jak łosoś, śledź,makrela, sardynki i tuńczyk.Tłuste ryby zawierają czynniki przeciwzapalne.Wyeliminuj z diety koniecznie kukurydzę,pszenicę oraz produkty mleczne.Spożywaj co dzień trochę imbiru, który działa przeciwzapalnie.Unikaj pomidorów, ziemniaków, papryki, które nasilają zapalenie.Jedzmy dużo zielonych warzyw, które są bardzo korzystne.Polecam oczyszczanie organizmu z toksyn przynajmniej 2x w roku, przyjmowanie 2 litrów płynów dziennie,wspomaganie wątroby, która jest bardzo obciążana przez leki p/zapalne(Triple Pothency Lecithin) Korzystne działanie mają Omega-3, WitaminaC- plus. Więcej na www.zdrowie-natura.info.pl