

Ja uwielbiam studniuwki - Zawsze kiedy jest okazja staram się wcisnąć do kogoś, kto akutar takom ma.
to hyba naturalne, że dziewczyna lubi się wybawić w towarzystwie - nawet jesli nie jest jej. Trzeba łamać bariery, nie?
Ja zaliczylam z 4 póki co, ale nie zamieżam na tym poprzestawać. ;D
Ja bylem na trzech studniowkach wlasnych i dwoch jako osoba zaproszona.Ale Ty nie powinnas byc na zadnej bo Twoja ortografia sytuuje Cie w okolicach drugiej klasy podstawowki.Choc,z pewnoscia do pewnych rzeczy akurat ortografia,nie jest zbyt potrzebna...
Jeżeli nie masz z kim iść na wesele, studniówke bądź inną imprezę to napisz do mnie!
Chętnie Ci pomoge-moge towarzyszyć Ci!
mieszkam w Bielsku-Białej,mam 21 lat,176 cm wzrostu, lubie tańczyć (chodziłem na kurs tańca towarzyskiego), nie nadużywam alkoholu,nie palący, kulturalny, miły , kontaktowy , obecnie studiuję. . .
Byłem już na kilku imprezach więc doświadczenie mam...;)
napisz do mnie! i dowiedz się więcej!
mój mail: twisterdance@wp.pl
oraz numer gg: 15581836
ZAPRASZAM CHĘTNE DZIEWCZYNY!
proszę TYLKO O POWAŻNE oferty z terenu województw: Śląskiego i Małopolskiego!
(najlepiej okolice: Bielska, Czechowic, Pszczyny, Żywca, Skoczowa, Oświęcimia, Kęt, Andrychowa, Wadowic, Cieszyna, Wisły, Ustronia ...)
ZABAWA GWARANTOWANA NA WYSOKIM POZIOMIE !
2. A Ty najpierw idź jeszcze raz do podstawówki podszkolić ortografię...
To będzie mój pierwszy raz i nie jestem pewien, czy chcę to powtórzyć.
Od 4 lat chodzę w kólko. ;)
Jeszcze nie zdarzył mi się jakiś rok, zeby mnie ominęło... ;) Raz moja, druga dziewczyny, trzecia też jej i czwarta w tym roku. ;) mojej siostry
,
2009-01-15 14:02 Póki co, miałem tylko swoją, a teraz - za kilka dni idę na następną.
W sumie, to nie bardzo jestem chętny, chociaż raczej nie chcę robić nikomu przykrości. ;) Z reszta, na swojej bawiłem sięcałkiem nieźle, więc... czemu nie zrobić tego kolejny raz?
Ja miałam jedną swoją i drugi raz miałąm pójśc, ale.. niestety nie wyszło .;)
to jest świetna impreza, ale jeśli się ma mniej niz 20 lat... Inacze jtraci swój urok - tak przynajmniej uważam ;p
Byłam tylko raz, choć gdyby była okazja - poszłabym jeszcze raz. :)
Nie ma czego żałować, a wspomnienia potrafią być naprawdę ciekawe.. ;)