

Jakie mamy zdanie o prywatnych uczelniach? Moim zdaniem nie da się ukryć, że jest różnica w postrzeganiu. Jednak czy jest tak do końca, że prywatne są tymi gorszymi?
studiuję na UJ (dziennie) i na AP (wieczorowo = płatnie) i juz widze niesamowite roznice, a co dopiero mowic o płatnych uczelniach. polecam szkoly panstwowe w trybie dziennym, mimo wszystko.
Ja nie do końca zgadzam się z tym że lepsze jest studiowanie dziennie...Obecnie pracodawcy patrzą głównie na doświadczenie jakie się ma, a na studiach dziennych trudno jest znaleźć pracę, która będzie "ładnie" wyglądać w cv. Moi znajomi, którzy studiują na WSFiZ w Warszawie bardzo sobie chwalą studia tam. Większość z nich jest na psychologii i mają naprawde duży wybór specjalizacji (w odróżnieniu od większości uczelni państwowych) dzięki czemu mogą np. łączyć psychologię z zarzadzaniem.
Ja nie do końca zgadzam się z tym że lepsze jest studiowanie dziennie...Obecnie pracodawcy patrzą głównie na doświadczenie jakie się ma, a na studiach dziennych trudno jest znaleźć pracę, która będzie "ładnie" wyglądać w cv. Moi znajomi, którzy studiują na WSFiZ w Warszawie bardzo sobie chwalą studia tam. Większość z nich jest na psychologii i mają naprawde duży wybór specjalizacji (w odróżnieniu od większości uczelni państwowych) dzięki czemu mogą np. łączyć psychologię z zarzadzaniem.
z biegiem lat postrzeganie uczelni prywatnych i niepublicznych zmienilo sie. Tak naprawde nie ma juz takiego parcia na uczelnie panstwowe jak to mialo miejsce kiedys. Ludzie dostrzegaja to, ze dzieki prywatnym i niepublicznym uczelnia mozna zyskac doswiadczenie na rynku pracy bo zajecia masz zazwyczaj w weekendy, a w tygodniu jest mozliwosc pracowania. ja mam mnostwo znajomych na niepublicznych uczelniach w warszawie (wsfiz) oraz w łodzi. Sa zadowoleni ze swojego wyboru:)
Interesuje mnie praca naukowa i dydaktyczna.Jak dotąd, jestem autorem pięciu
artykułów naukowych przede wszystkim w języku angielskim oraz współautorem lub
redaktorem siedmiu książek o charakterze dydaktycznym, poświęconych prawu
konstytucyjnemu, rzymskiemu oraz cywilnemu.Prowadzę zajęcia z logiki. W trakcie
studiów prowadziłem również nieodpłatne zajęcia z przedmiotów: prawo cywilne,
prawo rzymskie, wstęp do prawoznawstwa.Posiadam także kompetencje w zakresie
logiki formalnej, historii logiki, historii filozofii oraz przede wszystkim
teorii prawa, a w szczególności argumentacji prawniczej oraz ekonomicznej
analizy prawa.Nieobce są mi zagadnienia prawa gospodarczego prywatnego oraz
prawa bankowego.Doktorant na UJ- WPiA -Ćwiczenia z logiki na kierunku
administracja w roku akademickim 2006/2007.Uczestnictwo w pracach Katedry Teorii
i Filozofii Prawa.Szkoła Prawa Amerykańskiego (Columbus School of Law, Catholic
University, Washington DC & Jagiellonian University) - 2003/2004.Kurs
Przewodników Tatrzańskich przy KPT imienia Macieja Sieczki w Krakowie - od 2005
(w toku).Towarzystwo Biblioteki Słuchaczów Prawa UJ - koło naukowe studentów
WPiA UJ. Członek od 2002, Przewodniczący Sekcji Prawa Konstytucyjnego
(2002-2003), Przewodniczący Sekcji Filozofii Prawa (2003-2006), Sekretarz
(2003-2004), Prezes (2004-2005), Członek Komisji Rewizyjnej (2006-2007), Sędzia
Sądu Koleżeńskiego (od 2007).Angielski - biegle (CAE), ukończony kurs
angielskiego prawniczego;Niemiecki - średnio zaawansowany;Hiszpański - średnio
zaawansowany;
Łacina - średnio zaawansowany;Francuski - początkujący;Chiński - początkujący ;)
Góry! Tatry turystycznie i ostatnio również taternicko.Wspinaczka - na ściance i
skałkowo.Gitara (gram klasyczny rock, jazz, metal, klasykę).Muzyka rockowa (Pink
Floyd! Nick Cave! King Crimson! wiele innych...), jazzowa (Coltrane, Pastorius,
Metheny, wielu innych...), tzw. poważna (?) (Chopin, Bach, Sibelius, Mahler i
wielu innych.Książki - Borges ponad wszystko, Eco, Cortazar,wieele innych,
Wojtek Cejrowski!Filozofia analityczna i etyka.To nietypowe, ale teoria prawa
również jest moim hobby.Ach. Taniec - towarzyski y SALSA.Ach (2). Komiks! Franka
Millera dzieła, ale też Funky Koval (najlepszy polski komiks!), ale też Asterix,
stare Tytusy, Batman w niektórych interpretacjach, z sentymentu - rzeczy
Rosińskiego.Serce jest bogactwem, którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale
które się ofiarowuje.Grupa dla wszystkich przedkładających wycieczki górskie nad
wylegiwanie się na plażach :)Zapraszam wszystkich którzy nie mogą usiedzieć, jak
gra muzyka: walc, salsa, cha-cha, jive, funky...Muzyka rockowa i metalowa -
spośród osób wykształconych jest duży procent zainteresowanych tym ga...Szarpać
struny - yeah.Tylko dla zuchwałych-MOTYWACJA-Rozwój Osobisty,
Zarządzanie,B2B,Coaching.A teraz czego oczekuję od kobiet:mlody, aczkolwiek
konkretny i doświadczony wysoki brunet. Seks i erotyka są moja pasja, a
słabością seks oralny... Wręcz uwielbiam długo i namiętnie lizać muszelkę. Jeśli
jesteś niezaspokojona, masz duże potrzeby i kochasz seks, ten anons jest do
Ciebie. Mam lokum i sporo wolnego czasu, również w ciągu dnia. Zdrowy i
dyskretny gdy trzeba. Zapraszam. Zdjęcia wyślę na maila.
Pozdrawiam,Michał Araszkiewicz: arash@autograf.p
Hej, ja słyszałam dużo dobrych opinii o WSFiZ. Moj znajomy tam studiował psychologię i był bardzo zadowolony. Na uczelni panuje przyjazna atmosfera dzieki czemu on bardzo dobrze wspomina 5lat studiowania.
Hej, ja słyszałam wiele dobrego o WSFiZ. Moi znajomi studiują tam psychologię i mówią, że w przeciwieństwie do tego co się mówi o prywatnych uczelniach to poziom tam jest wysoki. Co więcej, w szkole panuje przyjazna atmosfera, która ma ogromny wpływ na jakość studiów. Z tego co jeszcze słyszałam, szkoła ma przystępne czesne, a to też odgrywa ważną rolę.
,
2011-11-18 09:41 Szkoły publiczne to już przeszłość. Obecnie większość ludzi, którzy chcą studiować, łączy naukę z pracą. Oferta wyższych skierowana jest zazwyczaj do ludzi młodych, z ogromnymi perspektywami i szansami. Co jednak z tymi, którzy pracę zawodową rozpoczęli wcześniej, chcą nadal się rozwijać, mają pieniądze, czas i mieszkają w Warszawie? Polecamy im szczególnie Wyższą Szkołę Społeczno-Ekonomiczną, usytuowaną w samym centrum stolicy, oferującą m.in. Bezpieczeństwo narodowe oraz Finanse i Rachunkowość, doskonałą kadrę, a przede wszystkim umożliwiający ludziom pracującym swobodne studiowanie. Do tego świetne programy studenckie – obniżanie czesnego, stypendia, własny notebook. Sprawdźcie sami na www.wsseuczelnia.edu.pl
Warto wybrac się na podyplomówkę na WSB gfzie oferują oni możliwość zdobycia certyfikatu Franklina
Ja myślę, że jednak są gorsze.
Ale za to chyba stanowią przyjaźniejsze miejsce pracy dla dydaktyków.
Zależy od uczelni, ale większośc to niestety dobry biznes i to wszytsko :/
Nie uważam aby prywatne uczelnie były gorszymi uczelniami, polecam sprawdzić WSB o których krążą same pozytywne opinie
Wydaje mi się, że wszystko zależy od uczelni. Sam studiuję w Krakowie - uczelnia Apeiron i sobie bardzo chwalę. Wcale nie czuję się gorszy dlatego, że to prywatna uczelnia. Zresztą kształci ona w kierunkach, których nie znalazłem na uczelniach państwowych. Ale jak na początku - wszystko zależy gdzie się trafi.
prywatne uczelnie bardzo się zmieniły, przynajmniej część z nich poszła mocno do przodu, nie raz prześcigając nawet te państwowe. studiowałam na państwowej uczelni, było ok, naprawdę nie ma się do czego przyczepić, ale odkąd zaczęłam studia na prywatnej to dopiero widzę różnicę, znaczną - na korzyść tej drugiej. inne podejście, środki przekazu, zaplecze multimedialne, innowacyjne programy.. Na pewno nie na każdej tak się dzieje, ale postęp jest olbrzymi.
Studiowalam na Wyższej Szkole Zarządzania (POU) w Krakowie. Stawianie studenta na pierwszym miejscu w hierarchii szkoły, wysoki poziom nauczania czy otrzymanie dwóch dyplomów po ukończeniu studiów nie można porównać do tego co oferują szkoły państwowe- wieczne kolejki, spoznienia wykladców , okrojony materiał na wykladach..
prywatne uczelnie są dla jełopów którzy nie potrafią dostać się lub utrzymać na państwowych !!!!!!!!!!!!
zanim zaczniesz wypowiadać się o uczelniach wyższych spróbuj skończyć chociaż ogólniak
To moze sprobuje sobie studiow i tu i tu i wtedy zobaczysz czy rzeczywiscie uczelnie prywatne sa dla jełopów. Wez tez pod uwage ze dostac sie na panstwowa wcale nie jest teraz tak trudno jak kiedys. Od momentu wprowadzenia gimanzjum mlodziez prawie wcale sie nie uczy, ledwo zdaja mature a potem sie okazuje ze wiekszosc i tak poszla na panstwowe. Poziom nie jest juz tak wysoki jak kiedys, wiec jak mialabym wybierac teraz uczelnie to poszlabym na prywatna ktora trzyma caly czas swoj poziom, niz na panstwowa ktora caly czas poziom musi obnizac bo jesli by tego nie robila nie mialaby studentow (czytaj, juz by nie istniala).
No to powiedziales co wiedziales. Byles na prywatnej ze pozwalasz sobie na wyrazanie opinii?
Na prywatnej studiuje sie o wiele przyjemniej niz na panswowej. I tu i tu trzeba sie uczyc, ale na prywatnej przynajmniej Cie szanuja, maja dla Ciebie czas i potrafia zrozumiec tez to ze np studiujesz i pracujesz. W zyciu nie uslyszysz tam "albo studia albo praca'. Na panstwowej jeszcze sie nie spotkalem zeby wychodzili studentom naprzeciw, raczej chetniej beda Ci tam utrudniac zycie niz pomagac.
zgadzam się z chesterem, uczelnie prywatnie szanują swoich studentów, ja od roku studiuje w krakowskim Apeironie, i jestem bardzo, ale to bardzo zadowolony z wykładowcami można normalnie porozmawiać, dogadać się, szkoła proponuje mnóstwo kursów, można się rozwinąć,a przede wszystkim poczuć dobrą, studencką atmosferę