Kategorie: Wiadomości i media / Społeczeństwo
Forum: Religia (819 postów)
założyciel: WP.PL | moderator: WP.PL | data utworzenia: 2008-05-07 13:55

Temat: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście... (48 postów)
autor: ~pytaniedowas
OFFLINE
Liczba wpisów:
1679
****
Na forum od: 2009-03-05
  zobacz wizytówkę
2011-08-07 20:56

Odp.: Autentycznie zabawny jestes

"Przeciwieństwo wiary"- już jest bardziej realne od niej samej.

Rozbawiony- czy masz jeszcze coś "inteligentnego" do napisania, czy skupiasz się za bardzo na "rozróżnianiu literek"?

odpowiedz
Sortuj według:
  • ~pytaniedowas, 2011-03-08 11:34
    Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

    Otóż, pytam poważnie, nawet tych, którzy w Boga nie wierzą - dla nich to niech będzie teoretyczna rozrywka intelektualna. Prosiłbym o zaznaczenie czy się jest czy nie jest wierzącym. Pamiętajcie - tylko jedno, jedyne pytanie, nie więcej.

    Pytania są potrzebne do pewnego opracowania i prawdopodobnie właśnie w ten sposób najciekawsze z nich zostaną wykorzystane, o czym lojalnie informuję.

    Wszystkim tym, którzy potraktują sprawę poważnie z góry dziękuje.

    A.

    zgłoś do moderacji
                                          • Marian0s ****, 2011-06-16 22:17
                                            Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

                                            Jak się nie ma niczego za sobą, prócz własnych przemyśleń to zawsze słoma z butów wystaje...

                                            Wzajemnie... czymkolwiek się bawisz ;)

                                            zgłoś do moderacji
                                            • neta_333 **, 2011-06-17 08:39
                                              Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

                                              Cała Twoje wiedza- to cytaty. Trochę to za mało aby dyskutować na (minimalnie) wyższym poziomie niż "słomiane cytaty".

                                              Radzę więcej czytać i orientować w świecie a nie tylko siedzieć na zabitej "słomą" wiosce.

                                              zgłoś do moderacji
                                              • Marian0s ****, 2011-06-17 17:09
                                                Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

                                                Ja nie miałem nic udowadniać tylko Ty... zresztą to Ty zaczełaś je wymieniać, bo co oczywiste nauki i wiedzy to za sobą nie miałąś.

                                                Twoje cytaty były i tak śmieszne i pomniejszych ludzi od których sama uciekałaś w przeciwieństwie do moich. Mądre odpowiedzi typu: "nie mam o tym wiedzy"... bardzo dziwne jako oczytana osoba nie mieć nawet wiedzy co to jest prawdopodobieństwo. Jeśli w ogóle jest tu coś do rozumienia...

                                                To Ty napisałaś, że ateizm:

                                                -prawda i dochodzenie do niej

                                                -nauka rozwinęła się tak, że przyjmowanie istoty wyższej jest żenujące

                                                -naukowa potwierdzona i udowodniona ewolucja

                                                -nauka wymaga inteligencja, a wiara to głupota

                                                -inteligencja, mądrość i powód do dumy

                                                do tego pełno wypaczonych znaczeń znaczeń słów i inne wypisywane bzdury nie poparte żadnymi faktami poza jakąś marną filozofią, od której nawet sama uciekasz. Dawkins by się nie ucieszył, że nie polecasz już jego książek lub się z nim nie zgadzasz :(

                                                Nie wspominając, że nie odpowiedziałaś na wiele pytań.

                                                Radzę do nauki się odwoływać niż do bujania w obłokach i własnych słowach, których nie jest się w żaden sposób dowieść...

                                                Samochwalstwo i wysokie mniemanie o sobie to czasem przydatna cecha, ale na pewno nie w temacie wiary czy jej braku.

                                                Życzę miłego wieczorku i więcej oleju w głowie :)

                                                zgłoś do moderacji
                                                • neta_333 **, 2011-06-17 17:47
                                                  Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

                                                  Z Dawkinsem się zgadzałam i zgadzam- dlaczego tak uparcie wmawiasz mi coś innego? Jest ateistą i każde jego naukowe działanie dowodzi tylko, że "bozia" jest zwykłym wymysłem. Książki jego polecałam i polecać będę dalej- dlaczego miałabym to zmienić?

                                                  MarianOs jesteś osobą, która nie szanuje rozmówcy, nie docenia go i kompletnie nie masz nic do powiedzenia. Nie chce mi się już z Tobą dyskutować, bo nie ma to sensu. Masz głowę "wypraną" swoją wiarą. Cokolwiek powiem- Ty i tak interpretujesz to w jakiś, dziwny sposób.

                                                  Ja nie umieszczam cytatów- jak podsuwałam Ci fragmenty książek i wywiadów. Dla mnie cytaty są płytkie, bo jedynie stanowią wyrwane zdanie/zdania z kontekstów-nic nie znaczą, bo w całości mogą nagle zmieniać całościową semantykę.

                                                  Źródło ateizmu tkwi w nauce- to ona zapoczątkowała wszelkie niepewności i pragnienie poszukiwania prawdy w strefie ontologii, epistemologii, socjologii i kultury- podstaw zwykłego humanizmu i bytu (czegoś, co dla Ciebie nie ma znaczenia). Praktycznie każdy z naukowców ma w sobie zalążek, ziarno ateizmu- dlaczego? Bo nauka to przeciwieństwo wiary i religii.

                                                  Nie mam o sobie tak wielkiego mniemania, jedynie o ignorantach mam mniemanie małe. Ja sama nad sobą pracuję- kształcę się i tworzę, uczę ciągle i rozwijam- nigdy w pełni nie-zadowolona, bo ciągle wiem za mało (za mało dla mnie!)

                                                  Ech...

                                                  Miłego wiczoru i większej perspektywy.

                                                  zgłoś do moderacji
                                                  • Marian0s ****, 2011-06-17 18:08
                                                    Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

                                                    No to przyznałaś, że jesteś skrajna i nienaukowa, a głosisz od początku poglądy o 360 stopni odmienne?

                                                    Ale czy cytaty, wywiady i fragmenty książek (z którymi i tak nie nie zgadzasz) są naukowe? Naukowe to są rzeczy, które jesteśmy w stanie udowodnić. A już na pewno nie jest to teoria czy pogląd jakiegoś drobnego człowieczka, który ma za sobą stu razy tylu z odmiennymi poglądami. Oczywiście do tego bardziej wybitnymi...

                                                    Teizm i agnostycyzm gdzie tkwi? W drzewie, glebie? A ateizm w nauce? To może być ciekawe, bardzo ciekawe... najpierw barwy teraz ziarno. Co jeszcze naukawego posiadasz? To ziarno świadczy o inteligencji, mądrości i powodu do chwalenia się? To jest ten ateizm, który posiadają wszyscy najmądrzejsi? O to chodziło? Mogłaś od razu napisać, że to metafora, a nie nauka...

                                                    Doradzałbym nauki ścisłe, może nawet dowiedziesz kiedyś tego co wypisałaś...

                                                    Ja życzę upojnego wieczorku ;)

                                                    zgłoś do moderacji
                                                    • neta_333 **, 2011-06-18 10:35
                                                      Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

                                                      Religia tkwi w zwykłej ciemnocie i strachu, przed tym, co nieznane.

                                                      Ateizm jest oświeceniem.

                                                      Już nie chce mi się pisać z Tobą, bo nic ciekawego nie masz do zaoferowania, oprócz żenująco niskiego poziomu.

                                                      Jak podawałam Ci fragmenty książek- to dlatego, że się z nimi ZGADZAM. Czy naprawdę trzeba być ułomnym, żeby tego nie pojąć? Po co cytowałabym część opinii, która byłaby skrajna mojej?

                                                      Już Ci kiedyś pisałam (powtórzę, bo może pojmiesz za drugim razem). Dawna nazwa ateistów- to WOLNOMYŚLICIELE, bo w przeciwieństwie do religiantów wolno im było myśleć wszystko i o wszystkim. Religie tego zabraniają, zabraniają zwątpienia, nie wolno wątpić w prawdziwość religii! A właśnie zwątpienie leży u podstw intelektualnego rozwoju:

                                                      "Dubito, ergo cogito, cogito, ergo sum"- Wątpię więc myślę, myślę, więc jestem.

                                                      Religia aż "wzdryga się" na myślenie, bo myśląc udawadnia się jej absurdalność.

                                                      Gyby Twoja religia dalej się "panoszyła", to ziemia nadal byłaby centrum Wszechświata a Kopernik- nadal byłby uważany za heretyka.

                                                      Co Twoja religia daje ludzkości oprócz księży pedofilów, bogatego Watykanu i największego (na razie) pomnika jakiegoś tam Jezusa? Czy daje cokolwiek?

                                                      -wielkie NIC, bo tylko na tyle ją stać. Pociecha dla ułomnych.

                                                      Więcej oświecenia, mniej wiary- bo do reszty Cię ogłupi.

                                                      zgłoś do moderacji
                                                      • Marian0s ****, 2011-06-18 13:07
                                                        Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

                                                        Slogany... bla bla bla... teizm/wiara = kościół katolicki... bla bla....

                                                        Wolnomyśliciele czy jak to Ty nazywasz to nie nauka tylko teoria i przemyślenia takie same jak teizmu czy agnostycyzmu. Różnica polega na tym, że i tak ateizm jest najbardziej marginalny...

                                                        Życzę oświecenia i wolnomyślicielstwa naukowego :)

                                                        zgłoś do moderacji
                                                      • ~Rozbawiony, 2011-08-01 13:08
                                                        Autentycznie zabawny jestes

                                                        Wystarczy aby ktokolwiek powiedzial/napisal "moja teoria jest przeciwienstwem wiary" a Ty natychmiast ja potwierdzisz, chocby nie wiadomo jakie banialuki to byly. Masz tak fenomenalnie ciasny umysl, ze az dziw jak mozesz rozrozniac literki na klawiaturze.

                                                        zgłoś do moderacji
    • ~slalom05, 2011-07-25 19:04
      Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

      dlaczego nie ma sprawiedliwości, jedni mają wszystko a drudzy nic ????http://formlinkus.com/news0042.php

      zgłoś do moderacji
    • Krzysztof 57 *****, 2011-06-17 12:03
      Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

      tyle czasu i energii marnujemy na takie dysputy...trudno powiedzieć komu i czemu to służy ,bo widzę ,że nikt nikogo nie przekona....oglądałem swego czasu ciekawy film.." 666 stygmaty" i utkwiło mi w pamięci ,pewnie na zawsze ,jedno stwierdzenie....BÓG JEST W TOBIE I WOKÓŁ CIEBIE....jak zacząłem się głębiej zastanawiać , to o wiele jaśniej zrobiło się w mojej głowie...i dodam jeszcze , że BÓG , nie musi byś konkretnie przypisany do jednej religii...

      zgłoś do moderacji
    • ~w.cz. (ateista), 2011-03-08 12:20
      Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

      Zależy, którego boga, bo znam około setki a wiem, że były tysiące (ale pozostałych nie wiedziałbym, o co pytać). Sytuacja wcale nie taka absurdalna, bo przecież jakieś bóstwo może się nam przyśnić.

      Z niektórymi w ogóle nie chciałbym rozmawiać, ale pytania do reszty zależą od tego, kto to będzie.

      Ponieważ użyłeś wielkiego "B", więc zgaduję, że chodzi (?) o któregoś z biblijnych - Z Jhwh (Adonai, Jehowa, Jahwe, Elohim, Allah) nie chciałbym rozmawiać w ogóle.

      Jezusa mógłbym spytać, jak ocenia zachowanie swojego ojca, gdy ten go opuścił w najtrudniejszym momencie - i to jest pewnie to pytanie, o które chodziło.

      Odnośnie D. Świętego, pytanie może zależeć od postaci, pod jaką by wystąpił; ale być może zapytałbym go o jego udział w decyzjach Jhwh (Biblia nie wspomina o D.Ś. jako o bycie autonomicznym, odrębnym, ale późniejsza mitologia tak go często określa.

      Jeśli interesują Cię pytania, jakie bym zadał innym bogom, napisz, o których chodzi.

      zgłoś do moderacji
      • ~w.cz., 2011-03-10 13:11
        Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

        PS. Jak na razie (2011-03-10, 13:11) tylko niewierzący są gotowi, ewentualnie, pogadać z bogami (niektórymi).

        zgłoś do moderacji
        • markus *, 2011-03-10 16:10
          Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

          w.cz.

          Barany katolickie nie są przyzwyczajone do dyskutowania. Mają trzymać pysk na kłódkę i dawać na tacę. Pozdrawiam. m

          zgłoś do moderacji
          • Zywel , 2011-03-10 18:07
            Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

            Są nauczeni klepać mantry. Niczego nie dodadzą od siebie poza "i żeby sąsiadowi spod 7 zalało te nowe kafelki, a Kowalskiemu niech wybuchnie ten nowy samochód. I daj nam pambuku szóstkę w totka i sklerozę rodziny, żeby po nieswoje łap nie wyciągała". Dla nich rozmowa to monolog, jeśli ktoś zadaje pytanie to oznacza to wątpliwość, a oni są sterowani jak ludzie z "1984" i wszelkie przejawy myślozbrodni są surowo karane smołą i tańczącymi wokół kotła ogoniastymi diabełkami. To nie na ich głowy... O co mogą zapytać ? Kiedy przyjdzie wiosna ? Kiedy zakończy się jakiś konflikt ? Na wszystko mają gotowe odpowiedzi więc pytania są niepotrzebne. Wszystko da się rozwiązać mówiąc "pambuk tak chciał", "wola boska", "wola niebios", "tak było pisane", "tajemnica wiary" (moje ulubione zresztą). Tylko agnostycy i ateiści zadadzą pytania i to trafne pytania. Takie po których przeciętnemu katolikowi cierpnie skóra i oczy zachodzą mgłą...

            Pozdrawiam wszystkich serdecznie

            zgłoś do moderacji
          • Marian0s ****, 2011-06-11 22:57
            Odp.: Gdybyście mogli zadać jedno pytanie Bogu to spytalibyście...

            A kim ty jesteś? I o czym chciałbyś dyskutować? Chętnie poznam twoją wersję powstania wszechświata czy życia...

            zgłoś do moderacji