Kategorie: Rozrywka i kultura / Filmy, seriale, programy telewizyjne
Forum: Seriale dawniej i dzis (250 postów)
założyciel: collins01 | moderator: collins01  | data utworzenia: 2008-11-27 22:10

Temat: Amerykanskie seriale kryminalne z lat 70-90 (23 posty)
autor: collins01
OFFLINE
Liczba wpisów:
7977
*****
Na forum od: 2008-10-24
  zobacz wizytówkę
2012-02-11 10:47 Temat: (23 posty)

Amerykanskie seriale kryminalne z lat 70-90

Z przyjemnoscia poczytalem sobie o Gliniarzu i prokuratorze,na frontowych stronach wp i pomyslalem ze takich swietnych niekiedy filmow,bylo znacznie wiecej:)

odpowiedz
Sortuj według:
  • collins01 *****, 2012-02-11 10:47
    Amerykanskie seriale kryminalne z lat 70-90

    Z przyjemnoscia poczytalem sobie o Gliniarzu i prokuratorze,na frontowych stronach wp i pomyslalem ze takich swietnych niekiedy filmow,bylo znacznie wiecej:)

    zgłoś do moderacji
    • collins01 *****, 2012-02-11 12:33
      Banaczek

      Wsrod wszystkich seriali kryminalnych z przed lat wielu,ten stanowil chyba najwieksze kuriozum:))Oto postac tytulowa,oczywiscie z pochodzenia Polak,w kazdym odcinku raczyl nas niby to polskimi przyslowiami,zaczynajac od:"jest takie stare polskie przyslowie"...I tu padalo cos,jakas zbitka slow ktore nigdy zadnym przyslowiem nie byly!Przynajmniej w Polsce!Jak przez mgle,pamietam takie cos:jest takie stare polskie przyslowie:nie zagladaj nigdy nikomu przez ramie do talerza bo nie wiesz ile burakow plywa w zupie:))))))Sprawa ta,zajely sie ongis nawet"uczone glowy"w naszej tv:)))

      Nie pamietam nazwiska tego aktora.Przypominal troche George'a Pepparda.Tego ze Sniadania u Tiffany'ego...

      Sam film,oprocz opisanych atrakcji,malo ciekawy.Przyznam iz po latach,milej wspominam innego swojaka,jako gline zza Atlantyku.Byl to niejaki KAZ ktory po robocie mial zwyczaj isc do swego pubu i grac na perkusji:)))

      zgłoś do moderacji
    • collins01 *****, 2012-02-11 10:59
      Columbo

      Najslynniejszy bodaj porucznik na swiecie.W dodatku jego prochowiec czy samochod oraz z pewnoscia ZONA na ktora tak czesto sie powolywal,przeszli do historii kryminalistyki na srebrnym ekranie:))

      Kapitalna i niepowtarzalna kreacja Petera Falka.Absolutnie rola zycia,tego srednio wowczas znanego aktora.Jego styl bycia,cierpliwosc ktora wykanczal co bardziej nerwowych przestepcow,przykuwaly uwage nie mniej niz same zagadki zbrodni w kazdym odcinku!A byly to historie zazwyczaj wyjatkowo misternie zaplanowane i wykonane...

      Ech....gdzie ten swiat,gdy polowa spoleczenstwa potrafila sie zamknac w swym pokoju, na poltorej godziny i sledzic prace tego nietuzinkowego umyslu:))

      zgłoś do moderacji
      • jora*07.. *****, 2012-02-11 23:37
        Odp.: Columbo

        To super serial :)) Nikt inny nie zagrałby tej roli tak jak Peter Falk .

        Te jego śmierdzące cygaro ...nieustanne pojawianie się w drzwiach z pytaniem ...

        Pamiętam odcinek , gdy Columbo przyjeżdźa tym swoim autkiem , wysiada i ...........zostawia prochowiec . Zwracając się do swojego psa w aucie mówi " gdyby ktoś chciał ukraść ...tu wskazuje płaszcz- udawaj ,że nie widzisz " :))))

        Zbrodni doskonałej nie ma - bo jest Columbo :)

        Oglądam powtórki , a jakże :))

        zgłoś do moderacji
        • collins01 *****, 2012-02-23 12:23
          Odp.: Columbo

          To wciaz jeszcze sa powtorki?A to krzepiace!

          Chetnie obejrzalbym,nie powiem.Przyzwyczailem sie jednak do ogladania wieczorem a powtorki leca zwykle w godzinach obiadowych...Jednak najchetniej kupilbym sobie to na plytach:)

          zgłoś do moderacji
          • jora*07.. *****, 2012-02-25 18:03
            Odp.: Columbo

            Tak , są powtórki . Tyle ,że u nas późno w nocy :) Ale jak jest Columbo to espresso w ruch i oglądam :)

            zgłoś do moderacji
            • collins01 *****, 2012-02-25 19:06
              Odp.: Columbo

              I slusznie:)Jesli sa jeszcze jakies odcinki ktorych nie widzialo sie wczesniej,to z pewnoscia warto.A poza tym wartosc "nostalgiczna"...

              zgłoś do moderacji
              • jora*07.. *****, 2012-02-25 19:13
                Odp.: Columbo

                Tak , tak , tak :) Kiedyś , gdy byłam młodziutka szukałam faceta podobnego do Columba :) Wyobrażałam sobie ,że jestem jego asystentką :)

                zgłoś do moderacji
                • collins01 *****, 2012-02-25 19:21
                  Odp.: Columbo

                  :)))Dobre!

                  zgłoś do moderacji
                  • jora*07.. *****, 2012-02-25 19:31
                    Odp.: Columbo

                    Nie znalazłam :((

                    zgłoś do moderacji
                    • collins01 *****, 2012-02-25 19:36
                      Odp.: Columbo

                      Mimo wszystko chyba to i lepiej dla Ciebie:))

                      zgłoś do moderacji
                      • jora*07.. *****, 2012-02-25 19:49
                        Odp.: Columbo

                        Dzienks za pocieszenie . Tylko ,że jak są powtórki ..wracają marzenia .

                        Columbo to ulubiony serial mego kochanego ojca :) Kiedyś przyszedł z cygarem do domu , ale mama zmierzyła go zabójczym spojrzeniem i poszedł z nim na działkę :)

                        Mnie najbardziej podobały sie sceny zaskakiwania idealnego zabójcy i powolne wytrącanie tegoż z równowagi . Coś niecoś przemyciłam do życia :))

                        zgłoś do moderacji
                        • collins01 *****, 2012-02-25 19:55
                          Odp.: Columbo

                          Widze ze ten serial znaczyl dla Ciebie nieco wiecej niz zazwyczaj.A to z kolei tylko potwierdza moja teorie ze sa filmy,ksiazki i inne dziela sztuki ktore nosimy w sercu przez cale zycie.Z roznych przyczyn.

                          zgłoś do moderacji
                          • jora*07.. *****, 2012-02-25 20:08
                            Odp.: Columbo

                            Pięknie to podkreśliłeś :) nosimy w sercu przez całe życie . W moim sercu są takie właśnie książki , obrazy , filmy . Do nich między innymi zaliczę wszystkie tomy Ani z Zielonego Wzgórza, Małego Księcia ,

                            dzieła Piccasa , to tak z lat młodości ale ...to zostało . Tak jak "Przygody Mikołajka ":)) Czy wiesz ,że ja stara baba kupłam sobie właśnie tę książkę ? I nie z myślą o przyszłych wnukach :) a o sobie . No , kiedys im pożyczę :)

                            No i wiele innych :) mało miejsca :)

                            zgłoś do moderacji
                            • collins01 *****, 2012-02-26 09:09
                              Odp.: Columbo

                              Nie znam tego Mikolajka ale mam niemal slepe zaufanie do wydawnictwa"Znak".Tyle ze Goscinny kojarzy mi sie akurat z komiksami:)

                              Co innego jednak przykulo moja uwage.Tlumaczyla Barbara Grzegorzewska.Zbieg okolicznosci czy to ta sama osoba ktora niegdys nagrodzila moje jedyne opowiadanie ktore pokazalem swiatu?31 lat temu,byla redaktorem Glosu Wielkopolskiego...

                              Kiedy wspomnialas o Picassie,w jednej chwili powrocil mi przed oczy CUDOWNY ostatni film Woody Allena,"O polnocy w Paryzu".Glowny bohater,niejako wysilkiem woli,sila swych marzen,przenosi sie kazdorazowo o polnocy w Paryzu,do lat 20 minionego stulecia.Spotyka samych najwiekszych,Scotta Fitzgeralda,Hemingwaya,Picassa,Salvatore Dali,Gertrude Stein,Luisa Bunuela itd.Poza sporym ladunkiem humoru,jest jeszcze cudowny nastroj,nostalgia i tesknota za mininymi latami i niezwyklymi postaciami z przeszlosci,bedaca wrecz holdem dla niezwyklych charakterow,sztuki w ogole.Jednak bez kaznodziejstwa a w przystepny ,pogodny choc nie pozbawiony typowej dla Woody'ego ironii,sposob.Niespodziewana wspaniala podroz w czasie!To mimo wszystko komedia ale raczej dla wzruszen,usmiechu a nie bezmyslnego rechotu.Wiedza i inteligencja triumfuje!Dla ludzi nie orientujacych sie w swiecie i w historii,ten film,nie dosc ze nie bedzie zabawny to w dodatku pozostanie kompletnie nieczytelny:)))Plus swietne role Marion Cotillard i Owena Wilsona.Nie przegap!

                              zgłoś do moderacji
                              • jora*07.. *****, 2012-02-26 14:16
                                Odp.: Columbo

                                Przyznam się bez bicia ,że nie kojarzę filmu :( Postaram się nie przegapić :)

                                Gdyby Ci w ręce wpadła książka o Mikołajku - przeczytaj choć fragment . Od razu poprawia nastrój , jest tam tyle humoru ,że można nim obdzielić miasto maruderów :))

                                Gratuluję publikacji :))) Brawo !

                                zgłoś do moderacji
    • collins01 *****, 2012-02-11 12:26
      Posterunek przy Hill St.

      Pewnie zupelnie bym zapomnial o tym filmie ale...Telewizja BBC lubi takie rzeczy przypominac w poznych godzinach nocnych.No i skorzystalem:))Ten film,jakby dla kontrastu,pozbawiony jest niemal zupelnie cech latwo wpadajacych w oko.Tylko praca zespolowa policjantow z tytulowego posterunku w Chicago...Dobry film choc tak na prawde to przyciagnal mnie niegdys...tytul oryginalny.Hill Street Blues.Jak tytul tej kompozycji z przed lat...Ale warto bylo:))

      zgłoś do moderacji
    • collins01 *****, 2012-02-11 12:22
      Ironside

      Komisarz Ironside...to wspomnienie jeszcze z mojej podstawowki.Z pierwszej polowy lat 70-tych.Postac tytulowa tym razem operuje na....wozku inwalidzkim!Pomysl dosc karkolomny ale okazalo sie ze i taki chwyt moze sie spodobac.I to nie tylko w USA.Pamietam ten film ale....niestety bez zadnych szczegolow.Byc moze wowczas pasjonowalem sie czyms innym:))

      zgłoś do moderacji
    • collins01 *****, 2012-02-11 12:17
      Alfred Hitchcock przedstawia...

      A potem Godzina z A.Hitchcockiem i Spotkanie z A.H.

      A dzis mozemy sobie te prawdziwa epopeje,obejrzec na kilkudziesieciu plytach dvd,wydanych niezwykle starannie, z historycznym rysem a takze wspomnieniami i sylwetkami aktorow.

      Cykl ten wcale nie gorzej od wielu filmow pelnometrazowych,ukazuje fenomen Alfreda Hitchcocka.A takze jego czarny humor.Z dziecinstwa zapamietalem jedynie"Godd evening ladies and gentleman"a to troche malo:))Gdy wiec dwa lata temu bodaj,rozpoczalem systematyczne nabywanie kolejnych odcinkow,radosc moja nie miala granic.

      Dzis gdy oglada sie niektore z nich i dostrzega ze powstaly one w roku 1956,latwo zrozumiec,wiedzac w jakim kraju zylismy,jak okrutna byla dla nas historia.

      Ogladajac i czytajac opracowania zawarte w wydawnictwie,nie sposob nie byc koneserem:))Ilu wspanialych aktorow wystapilo w chocby jednym odcinku!!!Jak trudno ich czasem poznac!Koronnym przykladem jest chocby John Forsythe,slynny Blake Carrington z Dynastii,tutaj w jednym z epizodow z lat 50-tych,nie do poznania:))

      Wspanialosci!!!!

      zgłoś do moderacji
    • collins01 *****, 2012-02-11 12:08
      Aniolki Charliego

      A to juz zupelnie inna historia:))Trzy piekne dziewczyny walcza w Los Angeles ze swiatem przestepczym.Mozliwe?Raczej nie ale przeciez to serial:)A wiec kiedy juz kupilismy ten pomysl,dalej juz wszystko jest ok.Tzn. zagadki kryminalne jak zwykle ale dziewczyny,dobrane na zasadzie niepodobienstw,przyciagaly tlumy przed telewizor.I ja w tym tlumie bylem,cieszac sie z tego bardzo bo, w najgorszym przypadku,mozna bylo podziwiac urode dziewczyn.Jaclyn Smith,Farah Fawcett-Majors i,moja ulubienica,Kate Jackson.W pozniejszych latach byla jeszcze Cheryll Ladd.A potem jeszcze inne ponoc ale tego juz nie widzialem.Jednak tych nazwisk nigdy,nawet na chwile nie zapomnialem:)))

      Z tym wiekszym niesmakiem przyjalem potwornego pawia,jaki zostal wyprodukowany iles tam lat temu na podstawie serialu z przed lat.Film ten byl dowodem na to iz "tfurcy"niczego nie zrozumieli z serialu,zignorowali calkowicie wszystkie jego atuty,kladac nacisk na glupote,plycizny,mielizny i halas kompletnie innych i malo sympatycznych dziewczyn.Coz,ich prawo...Tzw.kontynuacje,ciagi dalsze,czesci drugie itp.to klasyczny przejaw macdonaldyzacji kina i tv po amerykansku.Jak pisal niegdys Beksinski,oni tam wszystko wezma do geby,pogryza,przezuja i...wypluja.

      zgłoś do moderacji