Kategorie: Rodzina i dzieci / Małżeństwo
Forum: Życie we dwoje (9936 postów)
założyciel: WP.PL | moderator: WP.PL | data utworzenia: 2008-11-07 14:01

Temat: rozstanie po 24 latach? (54 posty)
autor: mojslaw
OFFLINE
Liczba wpisów:
217
**
Na forum od: 2011-04-23
  zobacz wizytówkę
2011-04-30 21:55

Odp.: rozstanie po 24 latach?

Zostaw tą zołzę, ułóż sobie resztę życia z milszą kobietą. Szkoda życia, jest zbyt cenne i krótkie. Z dobrobytu porąbało się jej w mózgownicy. Niech zajmie się pracą. Facet zwijaj żagle i weż się w garść. Powodzenia !!!!!!

odpowiedz
Sortuj według:
  • mojslaw , 2011-04-28 13:36
    rozstanie po 24 latach?

    Postaram się opisać mój problem możliwie obiektywnie.

    Jesteśmy małzeństwem 24 lata i od 10 lat z kazdym rokiem jest gorzej.Moja żona czuje się nieszczęsliwa i niekochana.Zona nie pracuje zawodowo,ma dużo wolnego czasu/dzieci dorosłe/zadnych problemów finansowych ani materialnych.Ja zaraz po pracy jestem w domu,właściwie cały wolny czas jeśteśmy razem.Wspólnie wyjezdzamy na weekendy,chodzimy do restauracji,nakoncerty,co najmniej 2razy w rokujesteśmy na wakacjach zagranicznych .Jednak coraz więcej dni to są tzw.ciche dni bo moją żonę potrafi wyprowadzić z równowagi byle drobnostka np.ze zwrócilem sie do niej bezosobowo,albo ze nie patrzyłem na nią gdy do niej mówiłem,albo ze nie podałem jej pierwszej ręki przekazując znak pokoju w kościele itd.Najgorsze ze po czymś takim ona nie odzywa sie do mnie 2-3 tygodnie.Po takich kłótniach to zawsze ja próbuje rozmawiać ale jej odpowiedz jest jedna ze ona juz wszystko powiedziała i ja się mam zmienić.Próbowaem wszystkiego,czytałem ksiązki aby zrozumieć kobiety,kupuje jej kwiaty,prezenty bez okazji,całuje,przytulam,głaskam/bez podtekstu erotycznego/ona czasem to odwzajemni al od paru lat sama z siebie nie przytuliła się do mnie czy pocałowała mnie.Wymaga od mnie abym gdy wrócę z pracy ciągle jej opowiadał i z tym jak to facet mam problem bo moja praca jest nudna i monotonna i nic ciekawego się nie dzieje.Gdy jej mówie o problemach zawodowych to odpowiada ze jej chcę zepsuć humor.Podobno większości kobiet wystarcza jak facet je słucha,potakuje,potwierdza,moja żona chce zebym to ja ciągle" nawijał"Proponowałem jej wizyte w poradni małżeńskiej,ale uwaza ze to niepotrzebne.Ja ją kocham ale dalej nie potrafię już tak żyć i postanowiłem się wyprowadzić,jak myślicie czy to co pomoże proszę o opinie z góry dzięuję

    zgłoś do moderacji
      • Termi **, 2011-04-30 23:32
        Odp.: rozstanie po 24 latach?

        Straciłeś tylko złudzenia i pozbywasz się wrzoda na tyłku. Jak to skończysz sukcesem to będziesz wygrany. A nienawidziła Cię za to że ją dobrze traktowałeś, za brak realizacji nierealnych i być może niewypowiedzianych roszczeń, za urojenia , że niby ją ograniczałeś. Pozbądź się tej zakały, tylko nie daj sobie wydrzeć dzieci . Powodzenia.

        zgłoś do moderacji
    • ~aga, 2011-04-30 09:23
      Odp.: rozstanie po 24 latach?

      Twojej zonie potrzebny jest "zimny prysznic", zeby przejrzala na oczy i docenilala jakiego fajnego meza ma.

      Dobrze zrobiles wyprowadzajac sie, tylko musisz byc konsekwentny, nie pekac i od razu do niej nie wracac.

      Niech kobieta przemysli o co jej chodzi bo widze ze za dobrze z toba ma i w glowie jej sie poprzewracalo, baby tak maja. Czasem z niektorymi tak trzeba, krotko trzymac, bo inaczej bedzie tak jak z twoja zona.

      Pozdrawiam Cie i zycze wszystkiego dobrego.

      zgłoś do moderacji
      • ~Gordon, 2011-04-30 14:50
        Odp.: rozstanie po 24 latach?

        W mojej sytuacji jest identycznie. Żona nie pracuje , dorosłe dzieci, ogrodnik, gosposia, a Ona wiecznie niezadowolona. Pięć lat prosiłem dbaj o mnie, śmiała się tylko i mówiła przecież dbam, bez przytulenia, bez pocałunku, bez seksu. OD PONAD ROKU MAM KOCHANKĘ I JESTEM NAPRAWDĘ SZCZĘŚLIWY !!!!

        zgłoś do moderacji
        • Termi **, 2011-04-30 23:25
          Odp.: rozstanie po 24 latach?

          Uważaj. Ona znajdzie dowody, weźmie dedektywów i adwokatów , rozwód i wyportkuje Cię z majątku. Bezwzględnie. Najlepiej najpierw rozwód lub separacja a potem dopiero kochanka - jeśli jeszcze po takich doświadczeniach chce Ci się jeszcze jakiejś baby - bo ja wolę je już do końca życia omijać szerokim łukiem.

          zgłoś do moderacji
      • ~Gordon, 2011-04-30 14:51
        Odp.: rozstanie po 24 latach?

        W mojej sytuacji jest identycznie. Żona nie pracuje , dorosłe dzieci, ogrodnik, gosposia, a Ona wiecznie niezadowolona. Pięć lat prosiłem dbaj o mnie, śmiała się tylko i mówiła przecież dbam, bez przytulenia, bez pocałunku, bez seksu. OD PONAD ROKU MAM KOCHANKĘ I JESTEM NAPRAWDĘ SZCZĘŚLIWY !!!!

        zgłoś do moderacji
        • ~Donata, 2011-04-30 23:10
          Odp.: rozstanie po 24 latach?

          Witam. Jesteś wspaniałym mężczyzną są śluby i rozwody , ja nie pracowałam tylko pół roku i wpadłam przez męża w depresje wiec postanowiłam że ja sobie dam rade w życiu .Wyjechałam za granice pracuje i jestem bardzo szczęśliwa. Moje małżeństwo przetrwało 28 lat Tobie życzę odwagi bo życie jest piękne.

          zgłoś do moderacji
      • ~Gordon, 2011-04-30 14:55
        Odp.: rozstanie po 24 latach?

        W mojej sytuacji jest identycznie. Żona nie pracuje , dorosłe dzieci, ogrodnik, gosposia, a Ona wiecznie niezadowolona. Pięć lat prosiłem dbaj o mnie, śmiała się tylko i mówiła przecież dbam, bez przytulenia, bez pocałunku, bez seksu. OD PONAD ROKU MAM KOCHANKĘ I JESTEM NAPRAWDĘ SZCZĘŚLIWY !!!!

        zgłoś do moderacji
    • ~maga, 2011-04-30 10:56
      Odp.: rozstanie po 24 latach?

      Cos mi tu zbyt idealnie wygladasz, a żona to potwór, chyba dałes sie ponieść fantazji.Jakoś trudno mi uwierzyć w twoją historię.Kobieta bez zadnych celów, zainteresowań? To z kim sie ożeniłeś do licha?Z długimi nogami i teraz iluminacja? Moje wrażenie jest takie, że jest juz ktoś kto cie rozumie i docenia i tylko pretekst byl potrzebny.To życzę szcxzęścia.

      zgłoś do moderacji
      • Termi **, 2011-04-30 23:19
        Odp.: rozstanie po 24 latach?

        Takie roszczeniowe potwory się zdarzają. I jeśli nie mogą osiągnąć dominacji to stosują różne nikczemne sposoby zachowania w kierunku budowania poczucia winy u partnera. Kiedy chcą zdobyć mężczyznę to są najsłodszymi stworzeniami na świecie a deklarowane zainteresowania są odbiciem potrzeb partnera. Gdy już go mają to słodycz i zainteresowania znikają a pozostaje płytka, wredna i bezwzględna roszczeniowa baba. I bardzo trudna obrona przed bezwzględnym niszczeniem przez nią. Taki są moje doświadczenia bynajmniej nie z jedną kobietą niestety. Jeśli facet jest ciepły, opiekuńczy i czuły to ma duże szanse dostać takiego potwora. A może w prawie każdej babie tkwi taki potwór i właśnie dobre traktowanie go budzi ?

        zgłoś do moderacji
    • ~artur, 2011-04-30 23:13
      Odp.: rozstanie po 24 latach?

      bardzo mądre rozwiązanie niech idzie do pracy i sama zapracuje na swoje utrzymanie nie bądż frajerem

      niech ona zabiega o twoje względy

      zgłoś do moderacji
    • ksiazkafilm , 2011-04-30 21:55
      Odp.: rozstanie po 24 latach?

      Zostaw tą zołzę, ułóż sobie resztę życia z milszą kobietą. Szkoda życia, jest zbyt cenne i krótkie. Z dobrobytu porąbało się jej w mózgownicy. Niech zajmie się pracą. Facet zwijaj żagle i weż się w garść. Powodzenia !!!!!!

      zgłoś do moderacji
    • ~ebu, 2011-04-30 09:26
      Odp.: rozstanie po 24 latach?

      Wspomniales,ze nie pracuje zawodowo...,byc moze to tutaj lezy problem...?.Moze czuje sie nie spelniona,albo najzwyczajniej w swiecie nudzi sie w domu(ja dostaje szalu po 3 dniach urlopu i czuje sie rozdrazniona,i tez mam meza).Porozmawiaj z nia o tym,moze wspolnie znajdziecie,Twojej zonie jakies zajecie,przynajmniej na te kilka godzin dziennie.Jesli nie praca zawodowa,to cos innego,byle by tylko zajelo czas.Rozumiem,ze nie wytrzymales nerwowej sytuacji w domu,ale zastanow sie czy nie zal Ci 24 lat zwiazku(nie masz pewnosci,czy Twoja wyprowadzka zmieni cos na dobre).Zostawienie drugiej osoby,to juz ostatecznosc,pamietaj odejsc zawsze bedziesz mial czas.Uwazam,ze powinienes wrocic do zony i porozmawiac szczerze.Nie chce byc niegrzeczna i nic zlego sugerowac,ale moze Twojej zonie potrzebna jest pomoc psychologa.To nic zlego,a czasem pomaga.W ten sposob moja mama kilka lat uratowala swoje malzenstwo.Na pewno starasz sie byc jak najlepszym mezem,ale rzeczy materialne i wygodne zycie nie daja szczescia,jesli dusza jest nieszczesliwa.Powodzenia zycze.

      zgłoś do moderacji
      • ~magnoli, 2011-04-30 21:40
        Odp.: rozstanie po 24 latach?

        witaj...

        Czytajac Twoj list , mysle ze glownym powodem stanu Twojej zony jest szczytowy moment menopauzy....mysle, ze pierwsze kroki powinna skierowac do lekarza ginekolga w celu przeprowadzenia testow na poziom hormonow itp...w dzisiejszych czasach my kobiety, mamy duze mozliwosci by ten trudny okres lagodniej przechodzic...zapewniam ze, wizyta u dobrego lekarza i dostosowanie odpowiednich pigolek, poprawi jej stan.....wierze ze, z czczasem sama dostrzerze, ze w przeszlosci byla dla Ciebie nie najlepsza i wszystko sie uspokoi.....badz cierpliwy bo warto probowac jesli ja tylko kochasz...:)

        powodzenia dana

        zgłoś do moderacji
    • ~veronika, 2011-04-30 20:38
      Odp.: rozstanie po 24 latach?

      bardzo mi przykro alemi sie wydaje ze nic z tego juz nie wyjdzie..bo do tego trzeba dwojga a ztego co widze na panskiej zonie juz na niczym nie zalezy..dobrze pan zrobil ze sie wyprowadzil bo to jedyne wyjscie zeby sprawdzic czy pana zozna zateksni za panem czy nie ..taka rozloka bardzo wam pomoze...prosze przeczekac a pana zona bedzie prosic na kolanazeby pan wrocil do niej...zycze panu wszystkiego najllepszego z powazaniem veronika

      zgłoś do moderacji
    • ~maja, 2011-04-30 12:57
      Odp.: rozstanie po 24 latach?

      Popieram to co napisała m.n Milka-człowieku rozpuściłeś widocznie żonę i przyzwyszaiła sie do tegodobrego.Jakby miała mojego to musiałaby zasuwać ,sama myśleć o wychowaniu i wyposażeniu dzieci na przyszłość itd.Dlaczego-a to dlatego że małżonek hulałby i przepijał kase,przychodził do domu kiedy by chciał itd,a wszystkie sprawy by sama załatwiała za niegi i rodzine itd.Jak to czytam to aż mnie trzęsie-głupia baba nie wie kogo ma-zimny prysznic dla niej..............

      zgłoś do moderacji
    • jolantasujak , 2011-04-30 20:29
      Odp.: rozstanie po 24 latach?

      Witaj

      nie wiem czy to dobry pomysł,że wyprowadziłeś się z domu moje małżeństwo skończyło się rozwodem po 25 latach.Ale powodem była zdrada do której mój ex nawet w sądzie się nie przyznał,mimo,że miałam świadka na tą okolicznośc,twierdził i do końca że to tylko koleżanka,wyjeżdzał z nią w każdy wolny weekend ,na moje próby scalenia małżeństwa mówił,że nas nie ma od 10 lat,chyba od nie dawna już się z nią nie spotyka.Najgorsze w tym wszystkim jest ti,że mieszkamy razem i on nie chce się wyprowadzic ,pogadaj z żoną tak od serca,my też przestaliśmy rozmawiac,o swoich problemach i potrzebach względem siebie i do czego to doprowadziło,nie piszesz czy macie dzieci,jak tak to dorosłe,ja mam syna bardzo to przeżył jak dowiedział się o zdradzie i jego zachowaniu.Byliśmy naprawdę udanym małżeństwem,znajomi są w szoku i nie mogą uwierzy w to że nie jesteśmy już małżeństwem.Muszę doda.że mimo wszystko kocham nadal ex i to jest najgorsze,Jest przykry jakiś nie dostępny,pomożcie co dalej robi z góry dziękuje

      zgłoś do moderacji
    • ~anka, 2011-04-30 19:54
      Odp.: rozstanie po 24 latach?

      Sluchaj, a moze to nieprzyjazne zachowanie zony, pelne fochow i pretensji nie-wiadomo-o-co to znak menopauzy? Moze hormony daja jej do wiwatu tak, ze zmienia sie jej osobowosc, zupelnie nieswiadomie. Pamietam, ze gdy moja Mama przechodzila menopauze, to byla bardzo egocentryczna, nafoszona i wszystko interpretowala w odniesieniu do siebie. No fakt, nie trwalo to 10 lat. Ale z drugiej strony ludzie sie zmieniaja na przestrzeni lat. Powroce do przykladu mojej Mamy, bo to najlepiej mi znana kobieta w srednim wieku: Nie mieszkam z Rodzicami od ponad 10 lat i za kazdym razem, gdy ich odwiedzam to widze zmiane zachodzaca we wzajemnym stosunku, zachowaniu, sposobie interpretowania faktow, mam niekiedy wrazenie, ze charaktery im sie zmieniaja. Nie omija to nikogo. Przykro mi jedynie slyszec, ze jestes nieszczesliwy, i ze nie znam lekarstwa na Twoje udreki. Pozdrawiam.

      zgłoś do moderacji
    • ~ewa, 2011-04-30 19:46
      Odp.: rozstanie po 24 latach?

      Nowa kobieta zalagodzi Twoja sytuacje chwilowo-seks zdominuje i co dalej??????????????????????Przekreslisz wszystko co razem przezyliscie?Wtedy okresle Ciebie jednym zdaniem .......Walcz POROZMAWIAJ a wzystko bedzie ok.Moj partner na starosc oszalal na punkcie innej ,klamie oszukuje a jestem ta bbbeeeeeeeeeeee.Narazie zyje wtym chorym zwiazku i co mi radzisz?Twoje problemy w porownaniu z moimi to nic

      zgłoś do moderacji
    • ~eva, 2011-04-30 19:03
      Odp.: rozstanie po 24 latach?

      Napewno nowa kobieta nie rozwiaze Twojej sutuacji(jak to radza zyczliwi)Mloda laska tez!Sama przechodze od 5 lat kryzys a to dlatego ze moj partner poprostu mnie zdradzil.Wystarczyly 3 msc rozlaki zeby po 20 latach wszystko zniszczyl.Nigdy juz nieodbuduje tego co razem przezylismy -calkowity brak zaufania,odraza zal.Postaraj sie prosze porozmawiac z zona ,.Mocno wierze ze dojdziecie do porozumienia.Najprosciej zniszczyc wszystko,przekreslic Czy warto?To co sie zniszczy juz nigdy sie nieozywi pamietaj .Prosze przemysl zanim zrobisz cos glupiego.

      zgłoś do moderacji