

Zaprosiłaś gościa (mnie). Ja tu widzę ciekawy temat. Mnie się kojarzy, przepraszam wszystkich, gdyby skojarzenie było mylne: dziecko przyszło na świat. I co dalej? Kot rozwinie? Ja proponuję, myśl "Chciałem/chciałam żebyś przyszedł, bo Cię będę kochała/kochał. Co świat, ludzie, ja, mam Ci do zaoferowania?
Dlaczego przepraszasz? Temat jest malo sprecyzowany wiec i mysl jaka przyjdzie jest dobra. A gdyby ktos mial cos innego to zawsze moze dopisac nastepny temat.
Dzis czesto widzimy, milosc do dziecka poczetego( chyba najbardziej w rodzinach socjalnych, wielodzietnych) gdzie nurtuje rodzicow przerazajace pytanie : Co dalej? Chcieliby wszystko jak najlepiej jednak zawsze wiatr w oczy...