
|
2009-07-25 23:28
Odp.: czy wierzycie w życie po życiuNie wiem czy to też się liczy, ale wierzę w reinkarnację. Uważam że istnienie to nieprzerwany cykl życia i śmierci i nic nie może go zatrzymać. Osobiście nie miałem żadnego kontaktu ze zmarłą osobą, jednak wierzę, że po śmierci zostawiamy na ziemi ślad duchowy, który jest obdarzony ograniczoną wolą i z którym można się kontaktować. |

Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Nie mialem zadnych kontaktow ze zmarlymi i raczej nie spodziewam sie:)Wierze jednak mocno w zycie wieczne.
Seks musi być urozmaicony. A jeśli ma taki być to musicie dobrać jakieś zabawki do tego. Na
dyskrecja.pl macie ogromny wybór różnych rzeczy które go uatrakcyjnią.
,
2009-07-25 23:28 Nie wiem czy to też się liczy, ale wierzę w reinkarnację. Uważam że istnienie to nieprzerwany cykl życia i śmierci i nic nie może go zatrzymać.
Osobiście nie miałem żadnego kontaktu ze zmarłą osobą, jednak wierzę, że po śmierci zostawiamy na ziemi ślad duchowy, który jest obdarzony ograniczoną wolą i z którym można się kontaktować.
Choć mam wiele pytań i wątpliwości, ale wierzę w życie po życiu. Nie wyobrażam sobie żeby było inaczej. A czy miałem kontakt...? Wzrokowego kontaktu nie miałem natomiast bardzo mocny duchowy kontakt ze zmarłą osobą. Tylko pytanie. Czy był to rzeczywiście silne wyczuwanie osoby, czy tylko takie wrażenie pod wpływem emocji. Nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć. Chcę wierzyć, że to był prawdziwy kontakt duchowy, a na potwierdzenie tego jest fakt, że taka sytuacja przytrafiła mi się dwukrotnie. Czyli nie jest to przypadkowa jakaś sytuacja.