
|
2008-11-17 22:41
Temat: (18 postów)
najlepiej na fotografii ?Niektórzy twierdzą, że z rodziną najlepiej wychodzi się na fotografii... Zupełnie się z tym nie zgadzam, ale te osoby tak chyba rzeczywiście sądzą, bo ktoś przecież wymyśla żarty np. o teściowej ;) Zazwyczaj mają one zaskakującą puentę... SCENA W SKLEPIE Przychodzi mężczyzna do sklepu i pyta o cukier w kostkach. - Nie ma - odpowiada ekspedientka. - A jakaś inna tańsza wersja bombonierek dla teściowej? WYCIECZKA DO AUSTRALII Rozmawiają dwaj starsi panowie. Jeden mówi do drugiego: - Zbliża się wasza rocznica ślubu, nieprawdaż? - Tak - odpowiada drugi - i to spora, bo 20. - Wow...I co zamierzasz zrobić z tej okazji dla swojej żony? - Zabiorę ją na wycieczkę do Australii. - Nieźle, a co zrobisz dla żony z okazji 25 rocznicy ślubu? - Pojadę i przywiozę ją z powrotem... |

Niektórzy twierdzą, że z rodziną najlepiej wychodzi się na fotografii... Zupełnie się z tym nie zgadzam, ale te osoby tak chyba rzeczywiście sądzą, bo ktoś przecież wymyśla żarty np. o teściowej ;) Zazwyczaj mają one zaskakującą puentę...
SCENA W SKLEPIE
Przychodzi mężczyzna do sklepu i pyta o cukier w kostkach.
- Nie ma - odpowiada ekspedientka.
- A jakaś inna tańsza wersja bombonierek dla teściowej?
WYCIECZKA DO AUSTRALII
Rozmawiają dwaj starsi panowie. Jeden mówi do drugiego:
- Zbliża się wasza rocznica ślubu, nieprawdaż?
- Tak - odpowiada drugi - i to spora, bo 20.
- Wow...I co zamierzasz zrobić z tej okazji dla swojej żony?
- Zabiorę ją na wycieczkę do Australii.
- Nieźle, a co zrobisz dla żony z okazji 25 rocznicy ślubu?
- Pojadę i przywiozę ją z powrotem...
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Dostalam ostatnio zdjecie mojej bratowej z rodzicami, moj komentaz jaka ladna rodzinna fotografia, Ona na to "tak tylko zobacz gdzie ja stoje" na moje pytanie o co chodzi? odpowiada " jestem z boku , w kazdej chwili mozna mnie wyciac" i wiecie , ze tak naprawde jej relacje z rodzicami zupelnie usprawiedliwiaja jej komentarz... P
Niezbyta przyjemna jest taka refleksja, ale dowodzi ona, że większość potocznych stwierdzeń ma swoje źródło w życiu. Chociaż oczywiście niczego nie powinno się uogólniać ;) Pozdrawiam.
Właśnie, ja na przykład dziś słyszałam jak słuchaczka radia zadzwoniła i pozdrawiała swoją teściową. Zupełnie szczerze. Twierdziła, że lepszej na świecie na pewno nie ma:)
No czułam! Czułam, czułam, czułam, że coś takiego napiszesz. Serio!
Lepiej powiedz gdzie męża szukałaś;)
No kurczę, to było tak dawno... Ale prawdę mówiąc, nie szukałam go - sam się znalazł...
OSTATNIO USŁYSZAŁAM:
Stary Żyd dawał do gazety nekrolog po swojej żonie i spytał o cenę.
-Do pięciu wyrazów za darmo.
-Nooo... to niech będzie: Zmarła Zelda Goldman.
-Ma pan do dyspozycji jeszcze dwa wyrazy.
-To niech będzie-Zmarła Zelda Goldman, sprzedam Opla
TEN TEŻ TAKI... RODZINNY ;)
Pierwszy raz od 20 lat ucieszyłam się na widok męża.
-Z jakiego powodu?
-Wezwali mnie na identyfikację
Czasem takie dowcipkowanie jest odruchowe.
Pamiętam, jak kiedyś jakiś pan zadzwonił do radia dedykując piosenkę żonie z okazji rocznicy ślubu. Redaktor naturalnie zapytał, ile czasu są już małżeństwem. Na to tamten delikwent odparł, że "niestety już 10 lat" ;P
To znaczy, że ktoś mu ten utwór nakazał dedykować?! ;D
Może żona marudziła temu facetowi nad uchem, więc pomyślał, że trzeba coś zrobić, żeby się odczepiła...
Ale chyba bardziej prawdopodobne, że to językowy lapsus, wynikający ze stresu - facet dzwonił przecież do radia i był na "fonii"...