
|
2009-08-03 22:03
Komunikacja za przeproszeniem, interpersonalna -Czyli jak człowiek porozumiewa się z człowiekiem ( wersja wojskowa) Pułkownik do majora : - Jutro o 9.00 nastąpi zaćmienie Słońca, co nie zdarza sie każdego dnia. Niech wszyscy żołnierze wyjdą na plac ćwiczeń, będę im udzielał wyjaśnień. W razie deszczu, ponieważ i tak nic nie będzie widać, proszę zebrać ludzi w sali gimnastycznej. Major do kapitana: -Na rozkaz pułkownika jutro o godzinie 9.00 rano odbędzie sie uroczyste zaćmienie Słońca. Jeśli zajdzie konieczność deszczu, pan pułkownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza sie każdego dnia. Kapitan do porucznika: -Na rozkaz pułkownika jutro o 9.00 nastąpi zaćmienie Słońca. W razie deszczu zaćmienie odbędzie się w sali gimnastycznej, co nie zdarza się każdego dnia. Porucznik do sierżanta ; - Jutro o 9.00 pułkownik zaćmi Słońce na sali gimnastycznej, co nie zdarza sie każdego dnia. Sierżant do kaprala: - Jutro o 9.00 nastąpi zaćmienie pułkownika z powodu Słońca. Jeżeli na sali gimnastycznej będzie padał deszcz, co nie zdarza się każdego dnia, zebrać wszystkich na placu ćwiczeń. Dwaj szeregowi pomiędzy sobą : - Zdaje się, że jutro będzie padał deszcz. Słońce zaćmi pułkownika na sali gimnastycznej. Nie wiadomo , dlaczego nie zdarza się to każdego dnia. |

Proponuję kilka dowcipów, mam nadzieję, że śmiesznych...
* Baca opowiada koledze swoją przygodę:
- Stary, posłuchaj: jadę na słoniu, za mną lew, obok dwa tygrysy...
- O rany! I co zrobiłeś?
- Nic, karuzela się wyłączyła i zsiadłem.
** Rybak złapał złotą rybkę, ale że to była bardzo młoda rybka, obiecała spełnić tylko jedno życzenie. Rybak myśli, myśli, w końcu postanowił zrobić coś dla świata i mówi:
- Chcę, aby na całym świecie zapanował pokój.
- Ale rybaku, ja naprawdę jestem jeszcze mała, więc wymyśl coś mniejszego...
- To przynajmniej zrób tak, żeby w Jugosławii był pokój.
- A ta Jugosławia to duża jest?
- No nie wiem, przyniosę mapę.
Rybak przyniósł mapę, rybka ogląda, ogląda i mówi:
- Wiesz rybaku, jednak za duża, daj coś mniejszego.
Rybak wkurzył się:
- To spraw przynajmniej, żeby moja żona była ładna!
- To przyprowadź żonę - zachęca rybka.
Rybak przyprowadził kobietę, rybka patrzy, patrzy i w końcu mówi:
- Ty, rybak, a pokaż jeszcze na chwilę tę mapę...
* Przyjeżdża telewizja w góry, bo istnieje ponoć baca, który widział żywego Stalina. Reporterzy pytają bacę, jak wyglądał Stalin. Na to baca:
- Ano był taki strasnie bzydki i miał takie wielkie rogi, i wysedł z lasu.
- Baco, a może to był jeleń?
- A moze...
Pozdrawiam serdecznie i z uśmiechem...
Dzień dobry. Chce skopiować film na dyskietkę, gdy dam kopiuj pojawia mi się komunikat, ze na dysku A nie ma wystarczająco miejsca. Potem daje "skopiuj skrót" i wtedy mi się film mieści na dyskietce. Problem jednak powstaje, gdy chce go uruchomić na innym komputerze, dlatego, ze pojawia mi się komunikat "skrót nie został znaleziony",
równocześnie na moim komputerze ten film normalnie uruchamiam. Co z tym mogę zrobić?
Odpowiedz informatyka:
Droga użytkowniczko, do swojej torebki nie zmieści Pani swojego futra. Karteczka z tym, ze futro ma pani w szafie, do torebki się jednak zmieści. Tak, wiec dopóki jest Pani w domu a przeczyta Pani karteczkę z torebki, że futro jest w szafie, bez problemu je Pani tam znajdzie. Gorzej, gdy, będąc u przyjaciółki wyciągnie Pani karteczkę z torebki i
przeczyta, ze w szafie ma Pani futro. W szafie u przyjaciółki może Pani długo szukać, ale tego futra tam Pani na pewno nie znajdzie.
Jeszcze podpowiedz:
Torebka = dyskietka
Futro = film
Karteczka = skrót
Szafa = komputer
mol w szafie = wirus komputerowy
Sąsiad w szafie = hacker
Bardzo obrazowo - brawo guest!
DYSKRETNY UROK PROTOKOŁÓW SĄDOWYCH -
1. Leżałem ze zmarłym w jednej sali szpitalnej i w związku z tym wielokrotnie ze zmarłym prowadziłem rozmowy, w których zwierzał mi sie z całego życia. Stąd znam jego stosunki rodzinne i okoliczności pisania testamentu
2. Oskarżona krzyczała na ulicy, że nie tylko zamordowałem swoja żonę, ale ukradłem jej prześcieradło.
3. Nic nie mogłem tego dnia na komendzie załatwić, bo mi powiedziano, żę dyżurny funkcjonariusz wyjechał na zabójstwo w teren.
4. kiedy pani I. umarła, to już potem nie nocowała w tym pokoju.
5. Spadkodawca swoje testamenty pisał wiele razy, a umarł tylko raz.
6. Świadek zeznaje: otrzymywałem odo obywatela K. wulgarne anonimowe listy, na które z grzeczności nie odpisywałem.
7. miejsce pobytu Jana Z. jest nieznane. Istnieje przypuszczenie, iż po opuszczeniu mieszkania przed 7 laty prawdopodobnie zmarł, o czym nie przesłał zawiadomienia rodzinie.
8. W miejscu zamieszkania podejrzanego Józefa K. , nie zastałem, a sąsiedzi stwierdzili, że prawdopodobnie nie żyje. Wobec czego uznałem jego czasową nieobecność.
-------------- niesamowite :) ---------
Hmm, no ja się zastanowiłam, czy tu się wypada śmiać.
Może to stresowa sytuacja składania zeznań tak ujemnie na nie działa?
Żona dała mi do zrozumienia, co chce dostać na rocznicę ślubu. Powiedziała:
- Chcę coś błyszczącego, co leci od zera do setki w ciagu 3 sekund.
Wobec tego kupiłem jej wagę.
I wtedy zaczęła sie awantura.
Gdy wróciłem wczoraj do domu, żona domagała sie, żebym ją zabrał do
jakiegoś drogiego miejsca.
Wobec tego zabrałem ją na stację benzynową.
I wtedy zaczęła się awantura.
Żona i ja poszliśmy na spotkanie maturzystów z mojej szkoły, wiele lat po
maturze.
Zauważyłem pijaną kobietę, siedzącą samotnie przy sąsiednim stoliku.
Żona spytała:
- Kto to jest?
Odpowiedzialem:
- To moja była sympatia. Słyszałem, że gdy przerwaliśmy nasz romans, ona
- zaczęła pić i od tej pory nigdy nie byla trzeźwa.
Żona na to:
- Kto by pomyślał, że człowiek może coś świętować tak długo?
I wtedy zaczęła się awantura.
Czyli jak człowiek porozumiewa się z człowiekiem ( wersja wojskowa)
Pułkownik do majora :
- Jutro o 9.00 nastąpi zaćmienie Słońca, co nie zdarza sie każdego dnia. Niech wszyscy żołnierze wyjdą na plac ćwiczeń, będę im udzielał wyjaśnień. W razie deszczu, ponieważ i tak nic nie będzie widać, proszę zebrać ludzi w sali gimnastycznej.
Major do kapitana:
-Na rozkaz pułkownika jutro o godzinie 9.00 rano odbędzie sie uroczyste zaćmienie Słońca. Jeśli zajdzie konieczność deszczu, pan pułkownik wyda w sali gimnastycznej oddzielny rozkaz, co nie zdarza sie każdego dnia.
Kapitan do porucznika:
-Na rozkaz pułkownika jutro o 9.00 nastąpi zaćmienie Słońca. W razie deszczu zaćmienie odbędzie się w sali gimnastycznej, co nie zdarza się każdego dnia.
Porucznik do sierżanta ;
- Jutro o 9.00 pułkownik zaćmi Słońce na sali gimnastycznej, co nie zdarza sie każdego dnia.
Sierżant do kaprala:
- Jutro o 9.00 nastąpi zaćmienie pułkownika z powodu Słońca. Jeżeli na sali gimnastycznej będzie padał deszcz, co nie zdarza się każdego dnia, zebrać wszystkich na placu ćwiczeń.
Dwaj szeregowi pomiędzy sobą :
- Zdaje się, że jutro będzie padał deszcz. Słońce zaćmi pułkownika na sali gimnastycznej. Nie wiadomo , dlaczego nie zdarza się to każdego dnia.
Super, choć znane:)
Przypomniało mi to taki eksperyment. Zaprasza się studentów (psychologii, pedagogiki, wszystkiego w czym kontakt z drugim człowiekiem jest ważny) i poleca im wykonanie zadania. Pierwsza osoba ma przerysować pieska z dostarczonego obrazka. Potem kolejne osoby przerysowują z obrazka sporządzonego przez osobę nr 1. Na rysunku 7- czy 8-mej osoby z rzędu pojawia się... kotek* ;)
* albo coś kotkopodobnego :D

- Kiedy Bóg powiedział : - Niech stanie sie światłość, Chuck Norris dodał : Powiedz :"proszę"
- Bóg chciał stworzyć świat w 10 dni. Chuck Norris dał mu tylko 6.
- Tylko Chuck Norris potrafi trzasnąć drzwiami obrotowymi.
- Chuckowi Norrisowi nigdy, ale to nigdy, nie zawiesił się Windows.
- Internetu nie było, a strona Chucka Norrisa działała
- Chuck Norris umie podnieść krzesło, na którym siedzi.
- Chuck Norris kopnął prąd ( z półobrotu )
- Tylko Chuck Norris potrafi zasznurować buty na rzepy.
- Chuck Norris wynalazł bezprzewodowa słuchawkę do prysznica
- Chuck Norris stoi szybciej, niż ty biegasz!
- Chuck Norris zamówił Big Maca w Burger Kingu - i go dostał !!!
- Chuck Norris jest tak twardy, że słucha Mandaryny.
- Chuck Norris korzysta z dublerów, jedynie w scenach płaczu.
- Chuck Norris nigdy w życiu nie mrugnął, nigdy !
- Chuck Norris jako jedyny potrafi powiedzieć "drzwi" w liczbie pojedynczej.
- Chuck Norris potrafi rozmawiać we wszystkich językach świata. ale - jak sam przyznaje - najskuteczniejszy z nich to kopniecie z półobrotu .
- Naukowcy z 10 krajów chcieli kiedyś zmierzyć prędkość kopniaka z półobrotu Chucka Norrisa. Będzie nam ich brakowało.
- Chuck Norris umarł 10 lat temu, ale Ponury Żniwiarz nie miał odwagi mu tego powiedzieć.
odpowiedz
Chuck Norris potrafi powiedzieć "Przed użyciem zapoznaj się z treścią ulotki dołączonej do opakowania, bądź skonsultuj się z lekarzem lub farmaceutą" w 0,24 sec. :)