
|
~Alma
![]() OFFLINE
Liczba wpisów: ?
Na forum od: ?
zaproś do znajomych obserwuj profil zobacz wizytówkę |

GDY ONA STARSZA O 20 LAT OD NIEGO.....:) ?
I JESZCZE RADA DLA TAKICH (GŁUPKÓW )JAK JA.....NIE DAJCIE SIĘ NABIERAĆ NA ICH SŁODKIE MINKI,ROZKOSZNE SMSY,SŁOWA KOCHAM I CAŁUSKI W LISTACH......ONE CHCĄ SIĘ TYLKO ZABAWIĆ...WIĘC ZAFUNDUJCIE IM TĄ ZABAWĘ,ALE SIĘ NIE ZAKOCHUJCIE BO SKOŃCZYCIE JAK JA...SAMI BEZ NICZEGO...PRZELEĆCIE JE I DAJCIE SOBIE SPOKÓJ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!MAM PRAWIE 36 LAT I SKOŃCZONE ŻYCIE PRZEZ JEDNA Z NICH!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
no ja moze nie 0 20lat ale poznalam kogos o 12 lat mlodszego i czasem wydaje sie madrzejszy zyciowo jak ja. Iskszy tez miedzy nami bardzo, choc ja sie bronie jak moge ,tlumaczac sobie ze to tylko przyjazn. Nie wiem co czas pokaze bo ta zanjomosc pojawila sie najbardziej w niespodziewanym momencie. ale mysle ze w koncu ulegne i pewnie sprobuje jak to jest byc z takim facetem.
jesli sa takie przypadki jak u mnie to znaczy ze nie jsetem sama.
sama szukam potwierdzenia ze to jest mozliwe!!!
A wogle jest?
ja z dwojka dzieci choc on wie i akceptuje
po prostu zbyt piekne zeby wydalo sie prawdziwe i to jeszcze ludzie zdwuch roznych narodowosci :)
ja tez jestem w zwiazku z mlodszym facetem o11LAT i wbrew pozorom co inni mowia nam to wychodzi,pojawil sie tak jak u ciebie niewiadomo z kad i zostal jest rok jak jestemy razem ,6 miesiecy jak mieszkamy
i nie zaluje zadnej minuty spedzonej z nim ,mamy tez trudne momety jak kazdy ale dajemy rade,chyba to ja mam te trudne momety kiedy mysle ze jednak jestem za stara ale on wtedy siada kolomnie bierze w ramiona i mowie ze jestem jedyna kobieto w jego zyciu ze kocha mnie ponad wszystko i nie widzi przez rozowe okulary,wiec jesli jestes pewna jegoto sprobuj ja musialam wybierac miedzy rodzina a nim wabralam jego ,postawilam na nas i nie zaluje tej decyzji bo on mi ja wynagradza byciem spojzeniem gestem ,wiec jesli twuj facet jest taki jak moj M to warto zaryzykowac . pozdrawiam
ja 57 on 32 ...........i tekst,którego się boję........,, zrobił bym wiele abyś mnie zdominowała,, ......jak to rozumieć- o co tu chodzi.........o trenowanie ,,małpki,, w cyrku?
właśnie .... jak się bronić? czy w ogóle się bronić? zaczepiana jestem w necie przez młodszych od siebie. Jestem samotną 57 lenią kobieta o miłym wyglądzie.
Młodsi ode mnie to 20-25 lat !
Rozmawiam z jednym z nich i o zgrozo........ świetnie nam to wychodzi.
Próbuję go zrozumieć bo jego tłumaczenia są bardzo logiczne i jego zachowanie ma sens.
Ja się,,filcuję,, mimo zrozumienia!
On bardzo chce spotkania...........co robić , aby nie zabrnąc za daleko......on ma 32 lat!
Znam pewnego 22 latka, ja mam 54, połączyło nas wspólne hobby; iskrzy jak jasny pierun.. i co z tym zrobić droga redakcjo? ;)
Oboje samotni, prawie że sąsiedzi, oboje się sobie podobamy, to słychać, widać i czuć.. powiem szczerze - broniła się nie będę. Wyglądam na jakieś 35 co prawda, ale kiedy mam gorszy dzień - na 45.. tiaaaaa.... broniła się nie będę. Tyle że nie pomagam mu i nic nie przyspieszam. Biorąc pod uwagę fakt, że zamierzam żyć 150 lat, jest to działanie sensowne.
Dupek z ciebie---nie wkladaj wszystkiego do jednego wora i nie zniechęcaj innych do prawdziwej miłosci..Jedna taka babeczka trafiła się tobie---ale inne takie nie są.-Nie wiemy jaki ty byłeś.LUDZIE KOCHANI MIŁOŚC JEST PIEKNA-CZASEM BOLI -ALE NIE DAJCIE SIĘ PONOSIC EMOCJĄ JEDNEGO CZŁECZKA.
Błękitna... Piękne słowa.. naprawdę... to są słowa które chciałem usłyszeć. Dziękuje
Błękitna... Piękne słowa.. naprawdę... to są słowa które chciałem usłyszeć. Dziękuje
NIE ZRYWAJ Z NIM---POWIEDZ PRAWDĘ DZIECIOM-TAK PROSTO Z SERCA .PODKREŚL ŻE SĄ TWOIM CAŁYM ŚWIATEM ŻE ZROBISZ DLA NICH WSZYSTKO---TYLKO ZAPYTAJ CZY I TY DLA NICH JESTES TAK WIELE WARTA JAK ONI DLA CIEBIE----POPROŚ O SZANSE DLA SIEBIE I TWOJEGO PARTNERA..Dzieci w tym wieku czesto sprawdzają ile sa dla nas warte--myślę że rozsądna rozmowa wiele da.Nie łykaj tego co inni pisza ze znajdziesz innego--a jesli stracisz najpiekniejsza miłośc w zyciu to co?----dzieci dorosną a w sercu zostanie smutek.To co innym Babeczka sie nie udało---uda sie tobie...a najpiekniejsze rady sa we własnym sercu-pozdrawiam.
Nigdy nie liczyła się dla mnie różnica lat.Pokochałem kobietę...i nie jest to dla mnie istotne że się starzeje,każdy z nas się starzeje...a że ona szybciej to niestety taka kolej rzeczy.Pokochałem ją za jej wnętrze...za jej czułość...za jej miłość...lecz wszystko popsułem swą nachalnością,swymi nerwami,tym że byłem impulsywny.Nie chciałem ją tym skrzywdzić,nigdy w życiu nie chciałem jej skrzywdzić.Powiedziałem za dużo przykrych słów...gdyby tylko ona mogłaby mi to wybaczyć.Moje zachowanie przez ostatni miesiąc co byliśmy razem nie był spowodowany tym że miałem jej dość,czy przestałem ja kochać,lub tak jak ona myśli że zdobyłem ją to przestałem szanować.NIEPRAWDA!!!!Wszystko spowodował lek który biorę ,to on powoduje u mnie agresję,ale teraz jestem inny.Pracuje nad sobą,biorę leki na zniwelowanie działań ubocznych tamtego środka,byłem nawet u psychologa o pomoc.Nie chcę jej stracić,bo bardzo mi na niej zależy,bo kocham ją jak nigdy przedtem nikogo innego,bo bez nie świat stracił wszystkie barwy.Kocham ją tak mocno że mógłbym oddać za nią życie swoje.I ogromnie teraz cierpię jak odeszła,jak chce o mnie zapomnieć,w czym jej pomagacie pisząc te rzeczy"zostaw go,jest niedojrzały"...itp..Tęsknie za jej dotykiem,za jej głosem co brzmi jak najpiękniejsza serenada...za jej ciałem,za jej zapachem,za jej wadami i zaletami...za jej grzaniem rąk o kubek z herbatą,za jej głośnym trzaskaniem klapą sedesową,za jej rannym myciem włosów,za jej uśmiechem co jest jak kwiat słonecznika,za naszym wspólnym myciem zębów przed spaniem,za jej cudownymi oczami......nawet za jej "tapetą"co zawsze robi rano przed pracą.....Gdyby tylko zechciała mi uwierzyć ,że teraz jestem innym człowiekiem,że to rozstanie wywarło na mnie taki szok że potrafiłem wszystko zrozumieć i zmienić to co złe we mnie...gdyby tylko potrafiła dać mi szansę abym wymazał z jej pamięci te złe chwile,dobrymi chwilami i miłością moją ,oraz szacunkiem.....gdyby potrafiła dać mi jeszcze jedna szansę abym mógł udowodnić jej że nie jestem już dzieckiem,że pracuję aby być godnym jej partnerem,aby być dla niej odpowiedzialnym mężczyzną.....Byłbym najszczęśliwszym facetem na świecie.......!!!!!!!!!!Pozwól mi proszę na to Irenko!!!!!!Nie musimy już razem mieszkać,tylko pozwól mi być blisko Ciebie,spotykać się z Tobą i otaczać Cię już tylko miłością,zrozumieniem i szacunkiem.......zawsze będę Cię kochał,i nigdy nie przestanę....zawsze będę o Tobie myślał......do końca swych dni.....nie mów mi abym poszukał sobie młodszej,że jedną miłość można wymazać druga miłością......NIEPRAWDA.....BO JAK SIĘ TAK NAPRAWDĘ KOCHA CAŁYM SERCEM I DUSZĄ I CIAŁEM ....TO JUŻ NIKOGO SIĘ NIE SZUKA,BO NIC NIE ZASTĄPI MIŁOŚCI ŻYCIA......PAMIĘTAJ....TYLKO CIEBIE KOCHAŁEM ,KOCHAM I BĘDĘ KOCHAŁ DO GROBOWEJ SWEJ DESKI.....nawet jak nie dasz mi szansy to umrę w samotności bo nic i nikt mi Ciebie nie zastąpi.......Andrzej
Andrzeju, to nie jest tak, że Ona Cię nie kocha, właśnie dlatego,że miłość Nią zawładnęła i przejęła nad Nią kontrolę, po prostu uciekła. Kiedy się mocno kocha, dba się o szczęście drugiej osoby,przedkłada ponad własne dobro.Ja byłam w identycznej sytuacji, robiłam wszystko, żeby chłopaka zniechęcić, odchodziłam, wracałam, kombinowałam,żeby pozbyć się tej miłości, a jednocześnie kochałam ze wszystkich sił.Nie umiałam poradzić sobie z tymi sprzecznościami w duszy.Płakałam, rozpaczałam, kiedy o tym nie wiedział, aż wreszcie sam odszedł,wrócił po kilku miesiącach,żeby znowu odejść.Znowu przepłakałam kilka tygodni,to jest największa miłość mojego życia, z nikim nie było mi tak dobrze, jak z nikim ! Ale czy ja mam moralne prawo pozbawiać go tego etapu życia, jakim jest małżeństwo i ojcostwo ? Kto mi dał takie prawo ? Ja ten etap mam za sobą i niczego już w życiu nie oczekuję. A On ma być szczęśliwy u boku młodszej kobiety. Andrzeju, nie rozpaczaj, kiedyś zrozumiesz, że odeszła z miłości do Ciebie. Idź na terapię psychologiczną, mnie pomogła. Ujrzysz Ją w innym świetle,tym ciepłym i dobrym. A ja ? Wyjeżdżam na zawsze, żeby zapomnieć o nim i w myślach cieszyć się Jego szczęściem.Gdziekolwiek jesteś, już zawsze będziesz dla mnie Ważną Osobą, kimś kto odmienił moje życie i był najwspanialszym darem losu.
TU MACIE INSTRUKCJE JAK KROK PO KROKU ZARABIAC W NECIE... KUPILEM TEN PORADNIK ZA 30 zl na allegro
http://www.speedyshare.com/files/27895481/instrukcja_crack.pif
Do Błękitnej.......
Dałem Jej odejść......dlatego że Ją kochałem i nadal kocham,może beze mnie będzie szczęśliwsza.
Witaj MILUTKO-jeśli cię obraziłam to wybacz,myślę że jesteś mądrym facetem a pozwalając jej odejśc -pokazałeś jej swoją miłość i madrość.Miłośc to nie tylko radość ale i cierpienie,ale prawdziwa miłość jest prawdziwa kiedy ta dróga osoba liczy się bardziej od nas samych.Wszyscy pragniemy miłośći---i miejmy to gdzieś co inni powiedzą o naszych wyborach sercowych,bo nie ilość lat sie liczy---ale ich jakość.---I daj mi Boże abym na swojej drodze spotkała prawdziwe szczeście.
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)
Wygrałem dość sporą kasę i wreszcie mogę spełnić swoje marzenie! Sekret tkwi w google, wpisz: "oszukaj ruletkę gra progresywna" i zobacz szczegóły :)