Kategorie: Rodzina i dzieci / Ciąża
Forum: zwiazek z duza roznica wieku (479 postów)
założyciel: paula019 | moderator: paula019  | data utworzenia: 2008-10-23 19:46

Temat: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ?????? (234 posty)
autor: kasandra7
OFFLINE
Liczba wpisów:
497
**
Na forum od: 2008-09-09
  zobacz wizytówkę
2008-10-23 21:15 Temat: (234 posty)

ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

Znam związki z dużą różnicą wiekową i mam na ten temat wyrobione zdanie. Wszystko zależy od charakteru takiego związku;-

1. Związek starszego mężczyzny /10 lat, to wydaje mi się mała różnica, znam 15, 20 a nawet 25 letnie różnice/ z młodą dziewczyną - co ich może łączyć?

- jeżeli to intelektualista, to napewno dziewczynie imponuje jego status i środowisko

- jeżeli bogaty, to sprawa jasna

- jeżeli przystojny i seksualnie wyedukowany, to zrozumiałe

- jeżeli zwykłe uczucie, to zauroczenie

Czy mogą przetrwać? - mogą, jeżeli małżeństwo traktuje się poważnie i z odpowiedzialnością, bo czas i zegar biologiczny nie stoi w miejscu i szybciej odbija swe piętno na mężczyźnie niż kobiecie. Takie małżeństwa z reguły są bardzo nieszczęśliwe w późniejszych latach, a najbardziej cierpi wtedy kobieta, choć ambicja mężczyzny, żeby sprostać pewnym wymaganiom doprowadza go do frustracji. Duże różnice, to tragikomedia życia dwojga ludzi z czasem bardzo nieszczęśliwych.

O różnicy odwrotnej może napiszę innym razem, bo to też bardzo ciekawe zagadnienie.

Pozdrawiam i mam nadzieję, że znajdą się odważni, którzy wypowiedzą się na ten temat.



odpowiedz
Sortuj według:
  • kasandra7 **, 2008-10-23 21:15
    ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

    Znam związki z dużą różnicą wiekową i mam na ten temat wyrobione zdanie. Wszystko zależy od charakteru takiego związku;-

    1. Związek starszego mężczyzny /10 lat, to wydaje mi się mała różnica, znam 15, 20 a nawet 25 letnie różnice/ z młodą dziewczyną - co ich może łączyć?

    - jeżeli to intelektualista, to napewno dziewczynie imponuje jego status i środowisko

    - jeżeli bogaty, to sprawa jasna

    - jeżeli przystojny i seksualnie wyedukowany, to zrozumiałe

    - jeżeli zwykłe uczucie, to zauroczenie

    Czy mogą przetrwać? - mogą, jeżeli małżeństwo traktuje się poważnie i z odpowiedzialnością, bo czas i zegar biologiczny nie stoi w miejscu i szybciej odbija swe piętno na mężczyźnie niż kobiecie. Takie małżeństwa z reguły są bardzo nieszczęśliwe w późniejszych latach, a najbardziej cierpi wtedy kobieta, choć ambicja mężczyzny, żeby sprostać pewnym wymaganiom doprowadza go do frustracji. Duże różnice, to tragikomedia życia dwojga ludzi z czasem bardzo nieszczęśliwych.

    O różnicy odwrotnej może napiszę innym razem, bo to też bardzo ciekawe zagadnienie.

    Pozdrawiam i mam nadzieję, że znajdą się odważni, którzy wypowiedzą się na ten temat.

    zgłoś do moderacji
    • estensi , 2011-05-18 12:09
      Tarot, wróżby, doradztwo

      Jesteś na rozstaju dróg? Nie wiesz, jaką masz podjąć decyzję? Chcesz dowiedzieć się, co przyniosą Ci kolejne dni, miesiące, lata w uczuciach, finansach, zdrowiu? Napisz.

      Jestem doświadczoną, dyskretną i skuteczną tarocistką. Pomogłam już wielu osobom, mam swoich stałych Klientów, którzy zwracają się do mnie po radę w kluczowych momentach swojego życia. Działam także na jednym z największych i najpopularniejszych forów internetowym, zdobyłam zaufanie wielu osób. Mogę pomóc i Tobie.

      Jeśli jesteś zainteresowany napisz, mój adres to estensi@o2.pl. Zapraszam serdecznie.

      Pozdrawiam ciepło.

      zgłoś do moderacji
    • ~zakochana, 2012-01-06 19:55
      Odp.: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

      ja zobaczylam http://adf.ly/4a5O7 te informacje i sie przerazilam milosc nie jest dla ciebie w wieku 12 lat ! Boze ...........

      zgłoś do moderacji
    • ~Zakochana, 2009-09-25 20:38
      Odp.: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

      Jestem w zwiazku ,z mężczyzna ktory jest starszy odemnie 19 lat jestesmy razem juz kilka lat , i powiem wam ze, ani majatek ,ani sex, ani inne sprawy nie sa ważne jesli jest MILOSC .Bylam wczesniej w zwiazku ktory byl oparty na partnerstwie,liczyly sie tylko pieniadze i interes .Moze ktos pomysli coz wiecej oczekiwac od zycia,ale ja nie dalam rady tak zyc ,nie przetrwalo to , poprostu sie roztalismy. teraz czuje sie szczesliwa mam swoj dom , kochajaca osobe u boku 2 synow i teraz wiem ze zyje. Wiec trzymam mocno kciuki za wszystkie pary z duza roznica wieku. pragne ,aby wszystkim sie tak ulozylo jak mi .Jeszcze jedno , nie zwracajcie uwagi na ludzi i nie wychodzcie z założenia co inni powiedza ZYJCIE DLA SIEBIE

      zgłoś do moderacji
      • virtualna_dama **, 2011-12-21 11:33
        Odp.: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

        Jeśli w grę wchodzi prawdziwa, dojrzała miłość,wiek nie gra roli.Ale też i trzeba pamiętać,że nigdy nie wolno budować swojego szczęścia,na nieszczęściu innej osoby.Bo krzywda komuś wyrządzona,wraca do nas jak bumerang,czasami nawet i po latach.

        zgłoś do moderacji
    • ~Elf, 2011-07-22 14:29
      Zapewne wiem to sam śliska sprawa

      Było cudnie bo sprawdzam zawsze z datą.I TY możesz to sprawdzić sam warto http://poznajdate.com .Wszystko zależy od erotyki. Horoskop jest w dechę. Żałuję że nie próbowałam tego wcześniej.

      odpowiedz mi proszę czy ktoś też to sprawdził ?

      zgłoś do moderacji
    • tom78 , 2009-03-11 08:57
      Odp.: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

      .......jestem w takim związku....14 lat różnicy.....i nie jestem bogaty....ani dobrze zbudowany.....po prostu nie wyróżniający się w tłumie facet....a co nasz łączy???.....brak miłości jaki doświadczyliśmy w przeszłości....i miłość jaką sobie teraz dajemy.....ja uczę Ją jak kochać...okazując Jej jednocześnie swoją miłość i czułość...

      zgłoś do moderacji
      • kasandra7 **, 2009-03-11 14:56
        Odp.: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

        WITAM TOM78.

        Po raz pierwszy mam dylemat. 14 lat różnicy, to nie jest tak znów dużo - znam większe. To, że jesteś normalny facet, to znaczy że masz osobowość a to jest ważniejsze od mamony i napompowanych mięśni.

        Jedno mi nie daje spokoju i to jest ten dylemat. Piszesz, że łączy Was brak miłości, a mnie się wydaje, że Ty masz jej w nadmiarze a ona prawdziwej miłości jeszcze nie doświadczyła.

        Ostatnie zdanie które napisałeś to kwintesencja całości i życzę WAM wszystkiego najepszego, bo wiem że to przetrwa i to długo, czego Ci życzę z całego serca i Twojej Partnerce również.

        Pozdrawiam

        zgłoś do moderacji
        • tom78 , 2009-03-14 12:28
          Odp.: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

          Dziękuję za odpowiedź. Ten brak miłości o którym pisałem.....chodzi o przeszłość. Ja jestem po bardzo nieudanych związkach - przeżyłem zdradę itp. A Ona...? Moja kochana choć bardzo młodziutka to w swoim dotychczasowym życiu spotkała się wyłącznie z wielkim okrucieństwem i brakiem miłości w domu. I poniekąd dlatego czasem jest między nami nieciekawie - bo jak to Ona powiedziała "jestem jak dziecko uczące się pisać, a żeby się tego nauczyć potrzebuję czasu" - i tego właśnie czasu i cierpliwości Ona potrzebuje ode mnie żeby nauczyć się kochać i dawać miłość. Prawdopodobnie dlatego jest "inna" niż większość nastolatek - docenia to co jest we mnie....moją miłość i szacunek jakim ją darzę....bo z namacalnych przymiotów raczej nic Jej dać nie mogę.

          zgłoś do moderacji
          • kasandra7 **, 2009-03-17 15:52
            Odp.: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

            WITAJ TOM78

            Musiałam dwukrotnie przeczytać Twojego posta aby zrozumieć te wszystkie zawiłości. To, że miałeś związki raczej toksyczne - to się zdarza. Przeszedłeś przez to napewno poobijany i zawiedziony.

            Spotkałeś kogoś, kto również w swoim młodym życiu miał traumatyczne przeżycia. Z tego wynika że jesteście oboje doświadczeni życiowo, dlatego zadziwia mnie fakt, że to Ty masz się czegoś uczyć.

            Fakt, na uczucia i związek Wasz trzeba czasu, ale bez przesady, to nie czas wyznacza przypływ uczuć. To się wie, czy się kogoś kocha, czy nie. Czy jest to zauroczenie, czy oddech po przejściach jakie Was spotkały.

            Piszesz, że docenia co dla niej robisz, docenia Twoją miłość i to wszystko??????????????????

            Coś mi tu bardzo zgrzyta. Proszę wybacz szczerość.

            Pozdrawiam

            zgłoś do moderacji
            • ~megan, 2011-07-23 13:01
              Odp.: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

              Czytając Twoj post trochę przyomniał mi moje faktów z mojego życia!

              Chciała bym się z Wami czymś podzielić! Poznałam chłopaka jeszcze w szkole średniej, nie miałam nikogo więc pomyślałam nic mi nie zaszkodzi ta znajomość! Spotykaliśmy się trzy lata był dla mnie dobry, może aż za dobry a ja byłam "zimną suką" ,on mówił że mnie kocha a ja śmiałam się mówiąc że go tylko lubię!

              Po 4 latach znajomości zginął w wypadku samochodowym a ja zostałam sama!

              Teraz wiem, że go kochałam, ale jest już za póżno!

              Polecam Wam stronę http://smierc.org sprawdz zanim spotka Cie to co mnie!

              zgłoś do moderacji
        • leczka_1990 , 2009-04-05 18:09
          Odp.: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

          Hej Wam wszystkim...Mam 19 lat i od ponad 2-óch miesięcy spotykam się z 40-letnim mężczyzną. Przyznam szczerze, że do tej pory moje "związki" zazwyczaj trwały góra 2 miesiące. Aczkolwiek przeżyłam w swoim życiu związek trwający 2 lata, jednak odległość i brak dojrzałości u mojego partnera przezwyciężyły miłość. Do tej pory "skakałam z kwiatka na kwiatek" z moimi rówieśnikami (różnica wieku 0-7 lat), ale stało się to męczące. Pragnę zaznać szczęścia, prawdziwej miłości, dojrzałości i ciepła w związku. Mężczyzna,z którym się spotykam mówi mi, że nie ma czasu na przelotne związki. Dodam, że nie ma dzieci i nie jest rozwodnikiem. Zastanawiam się, czy faktycznie coś jest z nim nie tak, czy być może nie spotkał do tej pory odpowiedniej partnerki. Boję się, że jest on moją kolejną zachcianką, i że za jakiś czas jemu także powiem "żegnam". Spotkania z nim sprawiają mi ogromną przyjemność. I wyglądają one zupełnie inaczej niż te z moimi rówieśnikami. Przepełnione są facynacją,ale nie jego wyglądem, lecz jego wnętrzem (aczkolwiek przyznam, że bardziej atrakcyjni są dla mnie mężczyźni w jego wieku, niż moi rówieśnicy). W naszych spotkaniach nie ma rutyny.Za każdym razem zaskakuje mnie czymś nowym i to mnie w nim kręci. Chcę również zaznaczyć,że nie jest on bogaty, jest WF-istą w szkole i poznałam go na meczu siatkówki (grałyśmy u nich w szkole). Z tatą mam rewelacyjny kontakt, tak więc nie spotykam się z nim ze względu na brak ojca czy też chęć zapewnienia sobie przyszłości. Moi rodzice już o nim wiedzą. Powiedziałam im, ponieważ mam z nimi świetny kontakt. Na początku byli przeciwni w 100%,ale z każdą następna rozmową zaczynają mnie po części rozumieć. Do tej pory nie są całkowicie za, ale nie są też przeciwni. Mi wystarczy,że są obojętni póki co i mam nadzieję, że jeżeli nam się uda to z czasem to zaakceptują. Jeżeli chodzi o znajomych to wiedzą o tym tylko dwie osoby, moje przyjaciółki. One mnie rozumieją, natomiast obawiam się reakcji innych...Ludzie dookoła są starsznie drażniący. Denerwują mnie ich spojrzenia i komentarze, aczkolwiek staram się nie zwracac na to uwagi. Dla niego to wszystko nie stanowi aż takiego problemu, bo wszystkie jego związki były z młodszymi partnerkami, więc do tego typu sytuacji jest już przyzwyczajony. Dla mnie to wszystko jest nowością. Mamy wiele współnych tematów i sposobów spędzania wolnego czasu ( oboje kochamy sport:) ). Tylko tak jak napisałam wcześniej...zastanawiam się czy jest sens, żeby brnąć w to dalej. Czy nie jest on moją kolejną "zachcianką", czy nie jest on pragnieniem zdobycia kogoś po części niedostępnego. Udowodnieniem sobie, że mogę mieć każdego?...Boję się, że nie poradzę sobie z reakcją otoczenia i moich znjomych...

          Uważacie,że mamy jakieś szanse?

          zgłoś do moderacji
          • kalhoe , 2009-04-11 20:12
            Odp.: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

            Witaj. Nie wiem, czy Ci się to spodoba, ale będę szczera. Czytając Twój post odniosłam wrażenie, że być może nie tylko Twój partner, z którym byłaś 2 lata był niedojrzały. Wybacz, ale traktowanie ludzi jako kolejnych zdobyczy, jak to ujęłaś "zachcianek" nie świadczy o Tobie najlepiej. A udowadnianie sobie, że "możesz mieć każdego" być może uleczy Cię z jakiś kompleksów, ale po pewnym czasie głęboko zrani tego, kto miałby Cię z nich leczyć. Przeraża mnie i bulwersuje Twoje podejście do związków, do drugiego człowieka. I właśnie dlatego trudno mi powiedzieć cokolwiek na temat Twojego związku i Waszych szans, bo wstęp mnie położył na łopatki. Jeśli tego mężczyznę traktujesz jako lek na kompleksy, lub "zachciankę", kolejną już, to lepiej idź na zakupy i spełnij taką zachciankę, której odstawienie, porzucenie nie zaboli...pozdrawiam i mimo wszystko życzę wszystkiego co NAJ.

            zgłoś do moderacji
          • ~Piuter2, 2009-04-17 21:01
            Odp.: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

            Leczko, wszystko jest piekne teraz, bo mezczyzna jest jeszcze mlody, ale za 15 lat zaczna sie problemy. On bedzie zmeczony, przyplacza sie rozne dolegliwosci, jesli wyjdziesz za niego za maz bedziesz miala na glowie jego i dzieci.

            Nuda i siedzenie w domu - nie ciekawie dla osoby 34 letniej.

            Trzeba sie wycofywac powoli.

            zgłoś do moderacji
          • , 2009-04-19 23:37
            Odp.: ZWIĄZEK TAK ale czy MIŁOŚĆ ??????

            Szczerze-nie sądzę,że przetrwacie,poniewarz poważny facet ok.40-stki nie szuka sobie małolaty na stałe,jak sama piszesz łączy was miłość do sportu,i być może na rekreacji się zakończy,bo tak jak poznał Ciebie na meczu siatkówki,jutro może poznać inną przy okazji skoku w dal...Coś was do siebie przyciąnęło,bo podobnie myślicie,myślę,że to zachcianka z obu stron-a może naprawdę boisz się,że to jemu najpierw się odwidzi,a nie tobie?Przykro mi ,ale myślę,że tak jak się zaczęło szybko ,tak szybo się skończy....bo miłości to raczej nie szukakasz i on pewnie też nie,więc miłej zabawy życzę:)

            zgłoś do moderacji