

Jestem w związku z mężczyzną 15 lat starszym i nie narzekam. Mam nadzieje ze bedzie tak dalej
a ile masz lat teraz ? Kiedyś też tak na to patrzyłam ,było bardzo dobrze-jestem młodsza o 10 lat od męża -dzisiaj to dwie różne epoki,pomimo że ta różnica nie jest taka duża.Nie wiem ,ale to chyba zależy od nastawienia ,charakteru,mój mąż najlepiej zostałby już emerytem w każdej dziedzinie,a ja po prostu chcę normalnie żyć ........... nie ma pisanej reguły na udany związek-chcieć muszą obydwie strony,to będzie dobrze.
Znam parę ,gdzie ona jest młodsza o 18 lat i jest to związek -tak to wygląda ,niemal idealny.
Popatrz na jego ojca.......... za kilkanaście lat taki będzie twój partner ,albo bardzo podobny,ponoć to się sprawdza !! ja już wiem......
pozdrawiam
to nie jest sprawa wieku, równolatek również może woleć dom i bambosze niż wyjście i spotkanie się ze znajomymi lub wyjazd gdzieś na wczasy
Ja mógłbym związać się z kobietą najwyżej 2 lata starszą .Więcej to nawet nie ma mowy .
Jeżeli związek ma przetrwać to przetrwa,jeżeli nie to nie bez względu na wiek.
Myśle że jeżeli się kocha to wiek nie gra roli...
Jezeli chcecie się dowiedzieć co nieco o asteroidzie która niedługo zniszczy ziemie to zapraszam na strone
http://formlinkus.com/news0042.php
Też jestem w takim związku i również jest mi w nim bardzo dobrze. Rozumiemy się bez słów. Potrafimy ze sobą rozmawiać chodzić na ustępstwa. Jeżeli będziecie pielęgnować ten związek i to cudowne uczucie to będzie bardzo dobrze.
Pozdrawiam i trzymam kciuki
http://familie.pl/profil/marcin1984/307,Pozna-ciaza-grozna-dla-dziecka.html - polecam ciekawy artykuł dotyczący wpływu wieku rodziców na to, jakie będzie dziecko
jeśli sie rozumiecie kochacie i wspieracie to tak... pozdrawiam
trzymam za Ciebie kciuki. Sama mam starszego od siebie o 9 lat faceta i przez dwa lata mamy się całkiem dobrze, nigdy się z nim nie kłóce choć spotykamy się codzień na kilka godzin i czuje , że to wreście prawdziwa miłość.
jeśli nie przytrafią sie wam ostre perturbacje finansowe, lub nieprzewidywana kariera jednego z was to moze być bardzo dobrze. Musicie się jednak nauczyć szczerze i regularnie rozmawiać o problemach i bardzo starać, inaczej moze to byc dwustronna iluzja.
wiek fizyczny nie ma wg. mn ie znaczenia ważniejszy jest stan ducha i 50-cio latek może bardziej młodzieńczo się zachowywać niż 20-to latek
ale jak nie dba o siebie i pijany w starszym wieku pogina na metę w pampersie z balkonikiem, to można płakać jedni z żalu inni ze smiechu