Kategorie: Rodzina i dzieci / Ciąża
Forum: Aborcja (364 posty)
założyciel: mika18 | moderator: mika18  | data utworzenia: 2008-10-19 14:17

Temat: Mnie zawsze będzie ciekawić... (199 postów)
autor: Marian0s
OFFLINE
Liczba wpisów:
1679
****
Na forum od: 2009-03-05
  zobacz wizytówkę
2011-06-16 22:14 Temat: (199 postów)

Mnie zawsze będzie ciekawić...

dlaczego zwolennicy aborcji zdążyli się narodzić...

odpowiedz
Sortuj według:
  • Marian0s ****, 2011-06-16 22:14
    Mnie zawsze będzie ciekawić...

    dlaczego zwolennicy aborcji zdążyli się narodzić...

    zgłoś do moderacji
    • ~dobramama, 2011-11-29 13:49
      Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

      niestety jest tak, ze ile dobra na świecie, tyle też zła/ przez zazdrość, nieuczciwość i chęć szybkiego i łatwego zysku...prości zwykli ludzie dają się nabrać na ideę/ chcesz być wolny, nie daj się systemowi- wolność to też decydowanie o życiu i tym podobne bzdury/ a tak na prawdę stoi za tym ogromny interes i ..wielkie pieniądze/ raz zabijemy dziecko innym razem pomożemy zajść w ciąże..a Ty płać.

      ----

      http://www.silnarodzina.pl/nie-musi-sie-pani-udac,171,812,a.html

      zgłoś do moderacji
    • Nouredine *****, 2011-06-17 18:27
      Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

      Uważam,że aborcja powinna byc dopuszczalna w przypadku,gdy płod ma wady genetyczne,upośledzenia..

      Natomiast absolutnie nie zgadzam sie z usuwaniem ciąży w myśl zasady" bo nie będę miała na jego utrzymanie" Poza tym,równo z decyzja o dopuszczaniu aborcji w przypadkach o ktorych napisalam,tabletki antykoncepcyjne powinny byc dostepne bez recepty i za przyslowiowa złotówkę.

      zgłoś do moderacji
      • Marian0s ****, 2011-06-17 18:48
        Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

        Problem polega na tym, że nie zawsze można to stwierdzić w jakim to będzie stopniu. Genetyka nie jest tak zaawansowaną nauką jakby mogło się wydawać. Zresztą odmawianie komuś prawa do życia jest niepoważne. "Problem" samotnych chorych dzieci nie jest tak wielki jakby się wydawał. Jak nauka będzie w stanie stwierdzić czy ktoś się urodzi inteligentny czy głupi to tez powinniśmy mieć prawo aborcji?

        Mamy dopłacać na antykoncepcję Polaków w przypadku gdzie w Polsce brak funduszy na wiele konieczniejszych potrzeb? Wielu ludzi płaci krocie za leki (bynajmniej nie są chorzy od urodzenia), a ludziom ma się dawać za "złotówkę" środki antykoncepcyjne? To jest co najmniej niepoważne. Prędzej trzeba "uświadomić" ludzi skąd się biorą dzieci i w jaki sposób... bo zdaje mi się, że to jest problemem. Właściwie to ludzie powinni dorośleć, a nie zachowywać się jak zwierzęta w trakcie godów.

        zgłoś do moderacji
        • Nouredine *****, 2011-06-17 18:56
          Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

          Ludzie wiedzą skąd sie biorą dzieci..tylko nie każdego stać na środki typu pigułka,plaster,czy zastrzyk..chyba lepiej w ten sposób "stracić"troche funduszy niz utrzymywać takie niechciane dzieci w domach dziecka,czy rodzinach zastępczych,nie uważasz? a poza tym,placimy takie pieniądze na zusy i inne,że powinno to byc dostepne..o lekach dla ludzi,którzy z racji chorób muszą je brać i placa za nie majątek,to juz w ogóle nie wspomne bo to inny temat...

          Problem samotnych,chorych dzieci nie jest tak wielki jakby sie wydawał??nie wiem czy wiesz co mówisz..

          Poza tym uświadamiać to mam wrażenie,że trzeba by było wiekszośc facetów,którzy w momencie gdy w domu pojawi sie chore dziecko,najczęściej zwijają żagle bo "sytuacja ich przerasta".

          zgłoś do moderacji
          • Marian0s ****, 2011-06-17 19:07
            Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

            Prezerwatywa nie należy do najdroższych... a powściągliwość już nie kosztuje nic.

            Sądzisz, że antykoncepcja będzie dostępna to nie będzie dzieci w domach dziecka? Bardzo, bardzo wątpię. Poza tym par, które chcą adoptować noworodka jest bardzo wiele. Problem leży w prawie i wymogach. Poza tym na 99% będzie to dużo droższe. Wystarczy policzyć ilość stosunków Polaków jeśli można to zrobić. Na pewno nie będzie taniej niż dom dziecka...

            Z ZUSu nie ma na emerytury, a mamy płacić na antykoncepcję? Emeryturę potrzebuje każdy, środków antykoncepcyjnych już nie. Dostępność spowoduje pewnie też skutki uboczne, które też trzeba leczyć. To nie jest witamina C.

            Wiem i nie jest to poważny problem. Mówimy tylko o tych na utrzymaniu państwa. Nie jest to wielka kwota, a większość jest adoptowana z rodzin zagranicznych...

            O tym czy kogoś przerośnie czy nie to już na pewno nie wina dziecka, ani powód do jego usunięcia.

            zgłoś do moderacji
            • Nouredine *****, 2011-06-17 19:18
              Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

              Może i nie najdroższe ale tanie też nie są :P

              Swietny sposób..niech rodzą dzieci i potem niech te dzieci czekaja na adopcje,może ktos sie zlituje i weźmie dziecko z jakąs poważna chorobą..jakie jest prawdopodobieństwo?

              wiesz kto powinien decydowac o sprawach aborcji? Ja uważam,że matki,które mają chore dzieci,bo te ktore znam mówią,że gdyby wiedzialy jakie życie czeka i je i ich dzieci,wolalyby aborcje,gdyby mialy wybor.

              Kobiety powinny o tym decydować,to ich sumienie i one powinny miec prawo wyboru,czy chcą urodzic chore dziecko,czy nie.

              zgłoś do moderacji
              • Marian0s ****, 2011-06-17 19:25
                Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

                Są drogie, a dofinansowanie ich zrujnowałoby i tak beznadziejny budżet służby zdrowia. Wiesz ile czeka się do lekarza specjalisty albo tomografię?

                Świetnym sposobem jest odmawianie komuś życia? Jestem bardzo ciekaw ile z tych wszystkich samotnych dzieci odpowiedziałoby, że nie chciałoby się w ogóle narodzić. Ocena matki czy ojca nie ma tu znaczenia.

                Dziecko jest "własnością" tylko kobiety? Jeśli cudze życie w ogóle może być czyjąś własnością. Decydować to może w przypadku gwałtu czy zagrożeniu jej życia. Tego jej nikt nie odbiera...

                zgłoś do moderacji
                • Nouredine *****, 2011-06-17 19:33
                  Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

                  Ocena matki czy ojca nie ma znaczenia? Marian..myslalam że jestes rozsądniejszy..a kto do jasnej cholery zajmuje sie tym chorym dzieckiem? RODZICE! I nikt im nie pomoże w rozwiązywaniu codziennych problemów,wiec nie chrzan takich głupot,że ocena matki czy ojca nie ma znaczenia!

                  Po raz pierwszy ktos mnie wyprowadził z równowagi na tym forum..

                  zgłoś do moderacji
                  • Marian0s ****, 2011-06-17 22:41
                    Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

                    Oczywiście w tej rozmowie poruszaliśmy (właściwie Ty) tylko aborcję na życzenie w kwestii gdy istnieje podejrzenie o to, że dziecko urodzi się upośledzone.

                    Nie mogą decydować czy dziecko nie ma się narodzić tylko z powodu domniemania jego wrodzonej ułomności. Decyzję, ocenę i coś do powiedzenia jak już wcześniej pisałem to powinni mieć w określonym przypadku gwałtu czy zagrożenia życia matki. Dla mnie to oczywiste i równoznaczne z zabiciem, bo do tego aborcja prowadzi. To nie jest zepsuty ząb, który mogą sobie wyrwać. Różnica i tak polega na tym, że ząb jest ich, a życie niewinnego dziecka już nie.

                    Nie muszą się nim zajmować jeśli nie chcą i tu bez problemu mogą tą sprawę "załatwić". Dziś to nie problem zostawić dziecko i zrzec się do niego praw. Nie trzeba wyrzucać do śmieci, ani zabijać tylko ze względu, że nie będą mogli czy nie będą chcieli zajmować się dzieckiem (nawet tym najbardziej chorym). Nie ma co czarować jakimś gadaniem, że nie ma się kto zająć tymi dziećmi. Dzieci częściej chorują po narodzinach i to też jest problem? Albo strata pieniędzy na ich leczenie? Gdyby mieć tylko takie wydatki jak "niechciane" dzieci to problemu by z finansami Polski nie było. Na niezliczone setki milionów jakie wydawałoby na "niezbędną" antykoncepcje już powinno być...

                    Rozumiem, że uważasz aborcję nienarodzonego chorego dziecka (dla mnie to zabicie) jest bardziej moralne niż pozostawienie go przy życiu i oddanie go pod opiekę państwa. Czy żeby to ładnie określić jest lepszym rozwiązaniem "problemu" nienarodzonego chorego dziecka...

                    Mogą się nim nie opiekować, ale utrzymywać kontakt. To da się zrozumieć, że nie każdy jest gotów na rolę ojca czy matki chorego dziecka. Zresztą znam kilka takich przypadków...

                    Co więcej dziś może być chore, a za 10 lat zdrowe. Oczywiście lepiej usunąć niż porzucić i czasem po latach zobaczyć jak własne dziecko, którego chciało się usunąć ich odnalazło. Ciekawe co byś powiedziała? Dlatego lepiej mieć możliwość zabicia i po problemie? Bo to w gruncie rzeczy napisałaś...

                    Złość piękności szkodzi :)

                    zgłoś do moderacji
                    • Nouredine *****, 2011-06-17 23:16
                      Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

                      Ja mówie o takich chorobach i wadach genetycznych które można stwierdzić w badaniach,aktóre w niektórych krajach europejskich sie robi KAŻDEJ kobiecie w ciąży..każdej,a nie jak w Polsce kobiecie po 40 lub takiej,ktora ma juz dziecko upośledzene i istnieje ryzyko,że kolejne tez będzie chore.W tych krajach można usunąć ciąże i kobiety sa z tego zadowolone,bo mogą decydować.I nie mów mi,że na przykład zespół Downa można wyleczyć.

                      zgłoś do moderacji
                      • Marian0s ****, 2011-06-18 00:21
                        Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

                        Wiem o czym piszesz :)

                        Zadowolone, bo nie ma "problemu"? Życie jest już niemal od momentu poczęcia, bo jest przekazany materiał genetyczny. Nie ma tu usprawiedliwienia, że dziecko jest nienarodzone. Równie dobrze można żądać eutanazji dla urodzonego chorego dziecka, który jest niezdolne do jakichkolwiek czynności (tak jak nienarodzone). Nienarodzone dziecko i niemowlak, "nie mają" przecież żadnej świadomości. Różni ich to, że są odłączone od matki. Zwykłe białe zabójstwo do którego uważa się, że to prawo kobiety. Wypaczanie rzeczywistości jeśli ktoś uważa inaczej i próbuje marginalizować to do innych kryteriów i moralności...

                        Nie odpowiedziałaś na pytania poza tym przytaczasz argumenty matki jako "właścicielki" cudzego życia, o którym ma ponoć prawo decydować. To, że jest w niej nie oznacza, że jest jej. Przede wszystkim zapominasz o czymś tak podstawowym jak odpowiedzialność. Dzieci z kapusty się nie biorą...

                        Nie napisałem, że downa da się wyleczyć tylko, że w przyszłości być może będzie możliwość leczenia chorób, które dziś są nieuleczalne. Przyznasz, że to nie jest bezpodstawne stwierdzenie. Zapytaj chore dziecko czy chce umrzeć, albo czy wolałoby nie narodzić się. Pewnie kilka znajdziesz tak samo jak u dorosłych ludzi. Oczywiście niektóre nie byłyby w stanie odpowiedzieć lecz to nie zmienia faktu.

                        Nie wspominamy o prawie. Można je unormować jak się tylko chce. Nie ma tutaj to nic do rzeczy, ani nie wnosi faktycznego stanu rzeczy. Prawo może stanowić, że życie jest od odłączenia jej od matki, a przed tym zabiegiem zwykła częścią ciała kobiety. Może także uważać, że od poczęcia po śmierć. Większych problemów z jego ustanowieniem nie ma...

                        zgłoś do moderacji
                        • Nouredine *****, 2011-06-18 16:10
                          Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

                          Na które pytania?Ile czeka sie na tomografię? Tak,wiem-czekalam.

                          Czy dziecko jest własnością matki? Nie nazwalabym tego wlasnością,ale tak-dziecko należy przede wszystkim do matki,to na jej glowie jest opieka,utrzymanie,koszty leczenia i edukcja tego dziecka..wiesz jaka jest wysokosć zasilku rodzinnego? 98 zł Wiesz co można z tym zrobić? Wsadzic sobie w.....z a przeproszeniem (tyle kosztuje JEDNA paczka pampersów)

                          Myslisz,że dla normalnej kobiety usunięcie ciąży jest taką prostą sprawą,że gdyby można było to by to robily co chwilę?Jeżeli tak myslisz-to przemilczę żeby Cię nie obrażać..A wpadlo ci do głowy,że gdyby mężczyźni byli bardziej odpowiedzialni to wielu obietom nawet do glowy nie wpadlby pomysl o aborcji?

                          Może zajmijmy sie edukacja panów? Że jak sie dziecko społodzi,czy zdrowe czy chore-to trzeba sie nim zając i dac matce wsparcie?A nie jak większość-on byl w pracy i ic wiecej go ie obchodzi...

                          zgłoś do moderacji
                          • jora*07.. *****, 2011-06-18 17:17
                            Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

                            Popieram Twoje ostatnie zdania . To prawda ,są "tatusiowie " którzy wolą uciec od problemu obojętnie w jaki sposób ...

                            zgłoś do moderacji
                          • ~olalalala, 2011-06-18 19:36
                            Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

                            a jakimi facetami zadają się panie ,powinny troszkę pomyśleć o tym przed podjęciem decyzji o współżyciu.

                            zgłoś do moderacji
                          • Marian0s ****, 2011-06-18 20:37
                            Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

                            Ciągle wspominasz, że ma być na jej utrzymaniu... przecież to nie prawda, bo może dziecko zostawić innym. Lepiej zabić niż oddać komuś innemu pod opiekę, bo to sugerujesz.

                            Akurat w momencie, który nie zagraża jej życiu ani z czynu zabronionego to akurat żadna decyzja. To nie decyzja tylko zwykłe zabójstwo i odmówienie komuś życia, które jakoś tam chce się dziwacznymi argumentami usprawiedliwiać zamiast nazywać rzeczy po imieniu. "Zwalasz" winę ciagle na kogoś lub jakieś dziwne okoliczności...

                            Mogę tak rzecz: gdyby kobiety ostrożniej dobierały partnerów lub były nieco mądrzejsze i ostrożniejsze to nie byłoby żadnego "problemu". Wiadome, że mężczyzna nie zajdzie w ciąże. No może Schwarzenegger :)

                            Jeśli zganiasz wszystko na panów to nie trzeba ich edukować tylko odpowiednio dobierać. Jak to "trudne" to odpowiednio się zabezpieczać. Bynajmniej nie za pieniądze podatników :)

                            zgłoś do moderacji
          • ~mirabelka, 2011-06-18 08:54
            Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

            Skoro ludzie wiedzą skąd się biorą dzieci to jak mądra, rozsądna i inteligentna kobieta może zajść w niechcianą ciążę?(oczywiście pomijamy gwałt ) Nie przesadzaj, prezerwatywy nie są drogie ,w dodatku są dni płodne i niepłodne .Mądre i inteligentne przecież wiedzą kiedy mają dni płodne ,przecież znają swoje ciało?

            zgłoś do moderacji
      • virtualna_dama **, 2011-10-13 17:05
        Odp.: Mnie zawsze będzie ciekawić...

        To prawda,o tym aby nie zajść w niechcianą ciążę myśli się wcześniej.A nie potem załamywać ręce.

        zgłoś do moderacji