

Choć znajomość wiary chrześcijańskiej i jej tekstów nie jest moją mocną stroną, to może inni (szczególnie: inne!) wykażą się swoją inwencją i wiedzą...:-))
I dzież drogami
do Prawdy
Szukając
ścieżek które cie wzniosą z wiatrami
dobroczynnej mowy
Któż ją zna
któż ją wznosi
któż o nią prosi
widząc wokoło pustynne mowy
szelest dźwięków żmijowych
które cię usidlają.
A ty zwyciężając zasadzki wzniesień
odrzucając
barykady uniesień
by ominąć tych co się mają
za tych co nimi nie są
Oj ty świecie ciemnogrodzie
co zabijasz
i pętasz Narody w swoim grodzie
by ich konsumować
zabijając ich ducha
by ich ciało było wasze
Tam nie ma wolności
Gdyż wolność prawdziwa jest
w prawdzie i mądrości.
rekin oceanu
https://sites.google.com/site/polskapatriotyczna/
"Każdy święty ma swoje wykręty" ... ciekawe, o czym to jest ... (chyba łatwe...)
Ależ zabiłaś mi ćwieka! :=)).
Cały czas myslałem o KIMŚ, o jakiejś konkretnej osobie (szczególnie o świętym) - a tymczasem to powiedzenie, jeśli ma być o CZYMŚ, dałbym radę jakoś wytłumaczyć...
Myślę mianowicie, że chodzi Ci o to, iż epoka baroku, w czasach której ta maksyma się pojawiła - charakteryzowała się przepychem w sztuce, niezwykle bogatą ornamentyką - nawet postacie święte przedstawiano w ten właśnie podrasowany sposób.
Jeśli to nie jest to, co napisałem - to proszę kalamburzystów o pomoc...lub Ciebie o podpowiedź (ale za czas jakiś - dajmy szanse innym) :-))
Teraz już od Ciebie zależy, Kazku, czy potwierdzę Twoje domysły ...czy chcesz czekać na domysły innych internautów ;))
Ok. intuicję też masz ... a jeśli chcesz, będę Ci podrzucać czasami jakieś kalamburowe zagadki ...;))
Toć to po TO to forum istnieje! :-))... choć przez mniejszą aktywność głównych jego uczestniczek - cieszy się ostatnio mniejszym zainteresowaniem...
Cieszę się ... tylko muszę być ostrożna ... bo jestem też religioznawcą, więc nie mogę "kablować" na swoich świętych ... :-))
Wiesz: bardziej wolę wypowiedź znawcy niż amatora (w sprawach mało poznanych bardziej trzyma się faktów, a i ewentualne domysły są trafniejsze, bardziej trzymające się realiów)...a tajemnic to święci nie mają dziś chyba zbyt wiele, dokładnie ich zyciorysy są prześwietlone...
No i to, że nie każdy życiorys świętych - to jasna i prosta droga...a fakty mniej znane czy trochę wstydliwe - nie powinne dla naszego forum stanowić jakiegoś specjalnego tabu...
No właśnie: numerujmy! (choć i tak główną treść Twojego postu odczytuję w słowie *kochani*...) :-))
Dla Ciebie wszystko, Guest, jeśli jeszcze napiszę zagadkę - dostanie numerek . :))
No właśnie tak miało być - bez zdjęcia...:-)).
Zdjęcie, jako ewentualną podpowiedź, planowałem zapodać później (choć może nie będzie potrzebne)...