Kategorie: Wiadomości i media / Wiadomości, wydarzenia, polityka
Forum: Co mi w duszy gra a co trzeszczy (2579 postów)
założyciel: jora*07.. | moderator: jora*07..  | data utworzenia: 2012-01-01 15:45

Temat: Hotel dla kotów milionerów (8 postów)
autor: jora*07..
OFFLINE
Liczba wpisów:
8114
*****
Na forum od: 2011-06-14
  zobacz wizytówkę
2012-02-12 20:21 Temat: (8 postów)

Hotel dla kotów milionerów

Koty bogatych Brytyjczyków wyjeżdżających na wakacje trafiają do luksusowego hotelu pod Londynem .

I mają lepiej niż ludzie .

Śpią na podgrzewanych łożach , wylegują się na jedwabnej pościeli .Na lunch jedzą krewetki , a później godzinami są drapane i bawią się w ogrodzie . Koci raj :)

Przeczytałam , napisałam .

Ale ten koci raj nie do końca jest "rajem ". Koty tak jak i psy tęsknią za właścicielami . Tracą apetyt , nie zawsze się bawią ..są po prostu smutne .

Tu nie pomoże ani ciepłe łoże , ani jedwabna pościel , której koty nie lubią . No , chyba ,że te z domów jaśniepańskich .

Trzeba widzieć radość zwierzaka , gdy właściciel wraca do domu . Najpierw jest powitanie ...ogon uniesiony jak sztandar a następnie mhm ...kot wymierza karę - gniewa się , udaje ,że nie poznaje swego pana czy swojej pani ..ale trwa to krótko . Kot odzyskuje wigor , nabiera wilczego apetytu ..wszystko wraca do normy :))

I już nie trzeszczy ...ale gra i mruczy ...

odpowiedz
Sortuj według:
  • jora*07.. *****, 2012-02-12 20:21
    Hotel dla kotów milionerów

    Koty bogatych Brytyjczyków wyjeżdżających na wakacje trafiają do luksusowego hotelu pod Londynem .

    I mają lepiej niż ludzie .

    Śpią na podgrzewanych łożach , wylegują się na jedwabnej pościeli .Na lunch jedzą krewetki , a później godzinami są drapane i bawią się w ogrodzie . Koci raj :)

    Przeczytałam , napisałam .

    Ale ten koci raj nie do końca jest "rajem ". Koty tak jak i psy tęsknią za właścicielami . Tracą apetyt , nie zawsze się bawią ..są po prostu smutne .

    Tu nie pomoże ani ciepłe łoże , ani jedwabna pościel , której koty nie lubią . No , chyba ,że te z domów jaśniepańskich .

    Trzeba widzieć radość zwierzaka , gdy właściciel wraca do domu . Najpierw jest powitanie ...ogon uniesiony jak sztandar a następnie mhm ...kot wymierza karę - gniewa się , udaje ,że nie poznaje swego pana czy swojej pani ..ale trwa to krótko . Kot odzyskuje wigor , nabiera wilczego apetytu ..wszystko wraca do normy :))

    I już nie trzeszczy ...ale gra i mruczy ...

    zgłoś do moderacji