
|
2012-01-27 22:59
Temat: (7 postów)
Przełom?Z reguły pisząc o sytuacji Izraela i jego przyszłości skupiamy się na problemie palestyńskim j oraz na możliwościach militarnych państw tego regionu, a ostatnio o dążeniu Iranu do posiadani broni jądrowej. Wydaje mi się, że w ostatnich miesiącach miały miejsce dwa wydarzenia, które zadecydują o przyszłości tego regionu. Pierwszym jest wielka inwestycja zmierzająca do odsalania wody morskiej, która nie tylko zaspokoi potrzeby Izraela, ale stworzy również nadwyżkę. Druga sprawa to odkrycie wielkich złóż gazu w obszarze morskim Izraela. Te dwie sprawy rozwiązują żywotne sprawy Izraela jak samowystarczalność w wodę i zasoby energetyczne oraz ogromne wpływy finansowe z eksportu gazu. Uczyni to znaczny wzrost pozycji Izraela na świecie i wzrost zamożności jego obywateli. Pojawia się też dylemat przed Palestyńczykami. Utworzenie własnej państwowości pozbawi ich możliwości korzystania również z wymienionych przeze mnie dobrodziejstw. Czy lepiej mieć własne państwo i żyć w nędzy, czy też mieć szeroką autonomię i korzystać z bogactw Izraela. |

Z reguły pisząc o sytuacji Izraela i jego przyszłości skupiamy się na problemie palestyńskim j oraz na możliwościach militarnych państw tego regionu, a ostatnio o dążeniu Iranu do posiadani broni jądrowej. Wydaje mi się, że w ostatnich miesiącach miały miejsce dwa wydarzenia, które zadecydują o przyszłości tego regionu. Pierwszym jest wielka inwestycja zmierzająca do odsalania wody morskiej, która nie tylko zaspokoi potrzeby Izraela, ale stworzy również nadwyżkę. Druga sprawa to odkrycie wielkich złóż gazu w obszarze morskim Izraela. Te dwie sprawy rozwiązują żywotne sprawy Izraela jak samowystarczalność w wodę i zasoby energetyczne oraz ogromne wpływy finansowe z eksportu gazu. Uczyni to znaczny wzrost pozycji Izraela na świecie i wzrost zamożności jego obywateli. Pojawia się też dylemat przed Palestyńczykami. Utworzenie własnej państwowości pozbawi ich możliwości korzystania również z wymienionych przeze mnie dobrodziejstw. Czy lepiej mieć własne państwo i żyć w nędzy, czy też mieć szeroką autonomię i korzystać z bogactw Izraela.
odpowiedz
kazdy normalny człowiek powie ci jedno ... lepiej suchy chleb na WOLNOŚCI niż kawior w WIEZIENIU
prawdziwy Żyd - powinien rozumieć co oznacza ŻYĆ WE WŁASNEJ OJCZYŻNIE !!!!!!!
gdzie nawet gdyby był bogaty - to zawsze ktoś mu może powiedzieć, że jest obywatelem drugiej kategorii - a to miłe nigdy nie jest
.
zresztą o ile zdążyłem się zorientować - drobna część złóż gazu leży w strefie ekonomicznej STREFY GAZY ... o ile PALESTYŃCZYCY odzyskali by pełną WOLNOŚĆ i NIEZALEŻNOŚĆ.... :)
.... więc daruj sobie demagogię :)
odpowiedz
upsss oczywiście miało być
"gdzie INDZIEJ nawet gdyby był bogaty - to zawsze ktoś mu może powiedzieć, że jest obywatelem drugiej kategorii - a to miłe nigdy nie jest"
tak to już jest że jak sie myśli szybciej niz pisze ... to po drodze człowiek gubi wątek :))))))))))))))
odpowiedz
Otóż jak mi się wydaje jesteś jak i ja i wszyscy tu piszący z innego świata niż obecna młodzież. Zwróć uwagę ilu młodych bez żadnych oporów wyjeżdża z Polski, aby znaleźć lepsze życie. Jak mi się wydaje nie mają specjalnych sentymentów opuszczając Polskę. Mają najwyżej obawy czy poradzą sobie w nowym miejscu itd., ale to nie ma nic wspólnego z naszym pojęciem patriotyzmu. Nie ma co ukrywać, wstąpienie do UE spowodowało i spowoduje wyzbycia się pewnej suwerenności państwowej, ale większość społeczeństwa się z tym godzi. Ludzie maja obawy przede wszystkim czy będzie się im w związku z tym lepiej żyło, a nie czy będzie więcej czy mniej suwerenności.
odpowiedz
no właśnie ... wtedy 40lat temu nie każdy mógł sobie wyjechać ... bo władza bała sie że wszyscy jej uciekną :)
ale przed wojną wyjechało prawie dwa miliony młodych za chlebem ... najczęściej do Ameryki ... i to zarówno północnej jak i południowej .... o zaborach nie wspomnę bo to była ucieczka przed dożywotnim wiezieniem i śmiercią.....
wiekszość tzw "młodych" nie jedzie z opcją "na stałe" choć tak się prawdopodobnie dla znaczącej części skończy... trudno oczekiwać abym np swoim dzieciom powiedział że to nie patriotyczne ... wręcz przeciwnie :))))
jak wiecej młodych zobaczy JAK SIE ŻYJE GDZIEŚ INDZIEJ... to i może TU zmuszą w końcu JAŚNIE PAŃSTWO DO ZMIAN
.... no bo może być w końcu tak - że na tych rządzących jełopów nie bedzie miał już kto pracować :)
odpowiedz
Jest pytanie:czy u sasiada trawa jest zawsze bardziej zielona?:))))
"wiekszość tzw "młodych" nie jedzie z opcją "na stałe" choć tak się prawdopodobnie dla znaczącej części skończy... trudno oczekiwać abym np swoim dzieciom powiedział że to nie patriotyczne ... wręcz przeciwnie :))))"
Temat,ktory niekiedy byl w naszym domu:)))Sredni syn mial amerykanska kolezanke i tez borykal sie z tym pytaniem...wybral Izrael:))))
Starszy syn gdy jeszcze szukal prace,mogl wyjechac do USA i tam bylby zchwytanym ale nie poddal sie i zostal.
Nie twierdze,ze to nie patriotyczne zostawic wszystko i wyjechac ale wpierw trzeba sprawdzic wszystkie mozliwosci w ojczyznie a potem.....
Sluchaj,zmienic panstwo i spoleczenstwo tez nie jest proste.Pisze o sobie,przyjzdzajac do Izraela nie znajac jezyka i spotkac sie z nowym systemem nie jest czyms co chcialbym przejsc jeszcze raz:)))
odpowiedz
mój ojciec miał dwa razy okazję zostać w Szwecji i to z całą rodziną włacznie ze mną :)
ale dobrze pamietam jego zdanie .... mnie komuchy z Polski nie wygonią .... prędzej ja ich - niż oni mnie
czasem się zastanaiam czy dziś nie miałbym w życiu lepiej :))))))
będąc u kumpla w szwecji ... widzę jak żył kiedyś w Polsce a jak dobrze żyje tam ... stać go na wiele rzeczy i przyjemności - które są dla mnie nieosiągalne
już podczas studiów miał możliwość ... pomagać swoim rodzicom w Polsce i stać go było przy tym na wakacje w Izraelu.... i nie musiał ŻEBRAĆ u nikogo na bilet .....
a ja w każdym wyjeżdzie do szwecji musiałem kombinować ekonomicznie ... zajmując się drobnym szmuglem i handelkiem :)))))
.... ale wiesz co - nie żałuję :))))))
.
z rozmów z nim przy piwku jasno wynika, że EMIGRANT w szwecji czy w izraelu jest tylko Emigrantem .... a reguralnie tęskni za Polską i wspomina polską młodość ..... kilka razy nawet padło "na emeryturze kupię sobie coś w Polsce i WRÓCĘ na stałe :)))))))))
odpowiedz
**** mój ojciec miał dwa razy okazję zostać w Szwecji i to z całą rodziną włacznie ze mną :)
ale dobrze pamietam jego zdanie .... mnie komuchy z Polski nie wygonią .... prędzej ja ich - niż oni mnie
czasem się zastanaiam czy dziś nie miałbym w życiu lepiej :))))))
będąc u kumpla w szwecji ... widzę jak żył kiedyś w Polsce a jak dobrze żyje tam ... stać go na wiele rzeczy i przyjemności - które są dla mnie nieosiągalne
już podczas studiów miał możliwość ... pomagać swoim rodzicom w Polsce i stać go było przy tym na wakacje w Izraelu.... i nie musiał ŻEBRAĆ u nikogo na bilet .....
a ja w każdym wyjeżdzie do szwecji musiałem kombinować ekonomicznie ... zajmując się drobnym szmuglem i handelkiem :)))))
.... ale wiesz co - nie żałuję :))))))
.
z rozmów z nim przy piwku jasno wynika, że EMIGRANT w szwecji czy w izraelu jest tylko Emigrantem .... a reguralnie tęskni za Polską i wspomina polską młodość ..... kilka razy nawet padło "na emeryturze kupię sobie coś w Polsce i WRÓCĘ na stałe :)))))))))
odpowiedz