

Myśl jest tylko myślą i zawsze można ja zmienić
odpowiedz
akceptując siebie akceptujemy innych
odpowiedz
Najczęściej, by zaakceptować innych, musimy wyrzec się siebie.
Przynajmniej w pewnym procencie.
odpowiedz
Co chciałeś przez to powiedzieć?? chce cie dobrze zrozumieć
odpowiedz
Choćbym stanął na głowie, nie mogę zaakceptować charakteru sąsiada (klasyczny, skrajny idiota).
Musiałbym się wyrzec samego siebie, by zdobyć się na akceptację jego kretyństwa.
Proste, jak drut.
odpowiedz
Jakbyś nie poznał "idioty " to skąd byś wiedziała o "inteligencie"??
odpowiedz
Nie trzeba poznawać idioty, by rozpoznać gościa inteligentnego.
Jeśli ktoś pomiędzy idiotą, a inteligentnym widzi przepaść, to już w sprawę nie wchodzę. Mógłbym obrazić.
odpowiedz
Jak widać pojęcia względne
odpowiedz
Względny jest świat, życie i moja dzisiejsza podróż w okolice Betelgueze, do rodziców, na planecie Krypton.
odpowiedz
:)))
odpowiedz
Dziekuje!
odpowiedz
Proszę, choć nie wiem, za co?
odpowiedz
Fajnie jak sie pojawia usmiech.
odpowiedz
U mnie, to rzadkie zjawisko;)
odpowiedz
U mnie też, a jednak ktoś potrafi!
odpowiedz
Podrzucić emotikona, i uśmiechnąć się w tym momencie, to często dwie różne rzeczy.:)
odpowiedz
hmm... mowie tu o smiechu nie o usmiechu. Szczere emocje.
odpowiedz
Szczere emocje odpadają.
Nie ma szczerości w sieci i wśród nieznajomych. To mit i bajka.
odpowiedz
No, tak jezeli ktoś ma problem z Ego, ale widzę emocje i szczerość w pewnych tematach gdy jest anonimowość i zachowanie prywatności.
odpowiedz
Niespecjalnie interesują mnie freudowskie teorie.
A w szczerość w sieci i tak nie wierzę, a prywatność w niej to utopia.
I ty i ja już dawno jesteśmy zlokalizowani przez wszystkie wywiady świata.
To nie jest zresztą trudne.
odpowiedz
Jeżeli ktoś jest szczery to nie interesuje go czy jest namierzany, ale jak zachowa prywatność to nie będzie wzbudzać ciekawości swoja osoba.
odpowiedz