Kategorie: Rodzina i dzieci / Wychowanie dzieci
Forum: Trudny wiek... (812 posty)
założyciel: dorape | moderator: dorape  | data utworzenia: 2008-10-09 03:21

Temat: wahania nastrojów (163 posty)
autor: dorape
OFFLINE
Liczba wpisów:
30958
*****
Na forum od: 2008-08-09
  zobacz wizytówkę
2009-01-06 00:53 Temat: (163 posty)

wahania nastrojów

Jak poradzić sobie z wahaniami nastrojów u nastolatka? Syn raz jest taki, że prawie do rany przyłóż i wtedy można się z nim dogadać, a kiedy indziej - lepiej do niego nie "podchodzić", bo może zareagować niemiło...

odpowiedz
Sortuj według:
  • dorape *****, 2009-01-06 00:53
    wahania nastrojów

    Jak poradzić sobie z wahaniami nastrojów u nastolatka? Syn raz jest taki, że prawie do rany przyłóż i wtedy można się z nim dogadać, a kiedy indziej - lepiej do niego nie "podchodzić", bo może zareagować niemiło...

    zgłoś do moderacji
    • virtualna_dama **, 2012-03-21 16:05
      Odp.: wahania nastrojów

      Tak bywa u dorastającej młodzieży.Mówi się wtedy,że dziecko wchodzi w trudny wiek.Należy starać się dużo rozmawiać,a przede wszystkim słuchać co nastolatek ma do powiedzenia,nie ignorować jego problemów tylko traktować je poważnie.Wtedy dziecjko bęzie miało do rodziców yaufanie i będzie wiedziało,że może na nich polegać.

      zgłoś do moderacji
    • 67andrzej ****, 2009-01-30 12:44
      Odp.: wahania nastrojów

      To trudne. Ja sobie tłumaczę że: dzieciaki wchodzą w dorosłość i budują swoją tożsamość także na opozycji do autorytetu rodzica. Szukają swojej drogi i w końcu ją znajdą. Jeśli udało się nam zbudować zdrowe relacje w rodzinie, to huśtawki nastrojów sa do przetrwania. Grunt to żeby dzieci miały do nas zaufanie i chciały z nami rozmawiać. A to wymaga czasu i umiejętnosci słuchania. Nie wyśmiewać; traktować ich problemy serio.Akceptować prawo do błędów... Ba ! Ten kto to wszystko spełni zostanie świętym. Trzeba jakoś nastolatka wziać za łeb i zmusić choćby do odrabiania lekcji. No iw ażne jest w jakim środowisku i towarzystwie nasze coraz bardziej usamodzilaniajace dziecię się obraca. Naturalne jest, ze w tym wieku dom jest za ciasny, ale dokąd dziecię odlatuje ? dobrze jest jeśli mamy jakiś klub modelarnię, drużynę harcerską czy inne tego typu miejsc e, gdzie dzieciaki mogą testować swoją samodzielnosć a jednocześnie ktoś je tam monitoruje. To rozładowuje spięcia w domu

      zgłoś do moderacji
      • dorape *****, 2009-01-30 15:35
        Odp.: wahania nastrojów

        Dzięki za wypowiedź. Zgadzam się z Tobą w 100% ;) Jak świat światem dzieciaki się buntowały, jedne mniej, drugie bardziej, ale chyba nie ma takiego, które bez oporów przyjmują wszystko, co rodzic powie. Trudno im zrozumieć, że chcemy ich dobra - widzą tylko zakazy i obowiązki, traktując je jako zamach na swoją samodzielność. Nie umieją pójść na kompromis i to jest główne źródło konfliktów. Uniknięcie tego jest praktycznie niemożliwe i trzeba się wykazać anielską cierpliwością, a przecież rodzic też jest czlowiekiem i czasami tej cierpliwości zaczyna brakować... Zmierzam do tego, że my również mamy wahania nastrojów, tak samo popełniamy błędy, dlatego powinniśmy rozumieć młodych ludzi. Widzę, że Ty nie masz z tym kłopotu, ale w praktyce wygląda to różnie, prawda?

        Najważniejsze, żeby dziecko chciało z nami rozmawiać. Mój syn ostatnio nie unika rozmów, a nawet sam je inicjuje i nie najeża się niepotrzebnie i od razu. Bardzo się z tego cieszę i postaram się zrobić wszystko, żeby taka sytuacja potrwała jak najdłużej. A może już mu powoli przechodzą te okropne wahania nastrojów?

        zgłoś do moderacji
        • Ines *****, 2009-01-30 16:24
          Odp.: wahania nastrojów

          To juz jest pierwszy sygnal, ze "idzie ku lepszemu", jeszcze chwila i mlody mezczyzna przestanie atakowac, a rozmowa z nim bedzie konstruktywna i przynosic pozadany efekt dla wszystkich. Przerabialam ten temat dwukrotnie, jeszcze zdazaja sie momenty nieporozumien, ale juz jest latwiej.....:)

          zgłoś do moderacji
          • dorape *****, 2009-01-30 16:37
            Odp.: wahania nastrojów

            Właśnie to atakowanie bywa najbardziej przykre, bo przecież można swoje argumenty przedstawić na spokojnie... Ja też mam nadzieję, że teraz będzie już tylko łatwiej ;) P.

            zgłoś do moderacji
            • 67andrzej ****, 2009-02-02 14:42
              Odp.: wahania nastrojów

              gdzies czytałem że im się system nerwowy jeszcze rozwija, nie mają doświadczenia w prowadzeniu sporów i panicznie boją się niepowodzenia. Stąd nerwowość i wybuchy. My rozładowujemy to w domu męskimi rozmowami w saunie na wszystkie tematy

              zgłoś do moderacji
              • dorape *****, 2009-02-02 17:34
                Odp.: wahania nastrojów

                Mam wrażenie, że to co przeczytałeś, pasuje jak ulał do mojego syna! Z rozładowaniem emocji nie mamy tak dobrze jak Wy, ale jakoś sobie radzimy - ostatnio nawet całkiem nieźle... ;) P.

                zgłoś do moderacji
                • 67andrzej ****, 2009-02-05 10:45
                  Odp.: wahania nastrojów

                  A co zrobić z wahaniami nastrojów rodziców ? Wczoraj mój nastrój się wahnął ostro jak przy lekcjach dziecię będące w piątej klasie zaczęło kombinować ile to jest 7 x 8. Co praktykujecie ? Zen ? jogę ? medytację ? Ja mam choleryczne usposobienie ....

                  zgłoś do moderacji
                  • dorape *****, 2009-02-05 14:48
                    Odp.: wahania nastrojów

                    Ponieważ ja występuję na co dzień w podwójnej roli, zapytam na początek, co zrobić z wahaniami nastrojów rodzica / nauczyciela? Całe szczęście, że teraz już nie uczę własnego dziecka... W szkole MUSZĘ być cierpliwa, bo nauczycielowi dzisiaj prawie niczego nie wolno, a w domu niestety, często tej cierpliwości mi brakuje i bywa, że wybucham. Wiem, że nie powinnam, ale emocje często się kumulują i w końcu znajdują ujście... Dlatego mój syn nie bardzo chce, abym to ja pomagała mu w razie czego, chociaż radzę sobie nawet z matematyką. Na ogół jednak jakoś udaje mi się stłumić emocje i gryzę się w język, bo wiem, że skutki mogą być opłakane... Zdarza mi się przepraszać syna, bo niepotrzebnie się unoszę albo użyję jakiegoś przykrego słowa. Jednak po takiej sytuacji ciężko wrócić do normalności...

                    zgłoś do moderacji
                    • 67andrzej ****, 2009-02-05 17:48
                      Odp.: wahania nastrojów

                      No... mama mnie kiedyś uczyła w szkole polskiego :) w klasie mnie nie lubili a i mama mnie sekowała żeby nie pomyśleli że mam jakieś fory. No i zawsze wiedziała kiedy nie mam zadania :). Natomiast na pytanie jak nie wybuchać w domu sam chciałbym poznać odpowiedź. Póki co wymieniamy się z żoną: jak ona ma tendencję do wybuchania to ja przejmuję lekcje a jak ja mam tendencję to ona. Jak oboje mamy tendencję no to trudno, mają przechlapane...

                      zgłoś do moderacji
                      • dorape *****, 2009-02-05 18:07
                        Odp.: wahania nastrojów

                        Wymiana rodziców to jest jakiś sposób, ale tylko wtedy, jeżeli oboje tego chcą... Myślę, że nie znajdziemy recepty na to, żeby nie wybuchać. Po prostu trzeba się pilnować i nie "siadać" z dzieckiem do lekcji, kiedy coś nie gra. Może dobrze by było najpierw się uspokoić, np. wyść na spacer z psem albo zająć się przez chwilę tym, co lubimy... W ogóle chyba źle jest zaczynać rozmowę z kimkolwiek, także z dorosłym, kiedy jesteśmy w podłym nastroju. Lepiej wtedy odłożyć to na później...

                        zgłoś do moderacji
                    • w.u.77 ****, 2009-04-26 19:28
                      Odp.: wahania nastrojów

                      a może więcej relaksu po pracy? sama wiesz co cię zrelaksuje... :)

                      zgłoś do moderacji
                      • dorape *****, 2009-04-26 20:22
                        Odp.: wahania nastrojów

                        Jasne, że wiem i staram się to stosować, bo inaczej deprecha murowana. Jednak nieodgadnione są tajemnice naszej psychiki... Chodzi mi o reakcje w konkretnych sytuacjach, takie, które dla nas samych są zaskoczeniem... :)

                        zgłoś do moderacji
                  • Ines *****, 2009-02-12 20:30
                    Odp.: wahania nastrojów

                    Zatrudnij korepetytora:) Bedziesz o niebo zdrowszy...:)

                    zgłoś do moderacji
                    • 67andrzej ****, 2009-02-13 08:40
                      Odp.: wahania nastrojów

                      Pewnie tak zrobię od nowego roku. Na razie mam problem ze szkołą i nie bardzo wiem jak postąpić, ale obawiam się że tu nikt nic nie poradzi więc nie będę wam głowy zawracał, ot życie

                      zgłoś do moderacji