

,
2011-06-17 21:15 Czyżby zabrakło im drabin-spóźnili się ?
Ogień w takim stadium występuje po 30 minutach !
Nie wiem z jakiego powodu wybuchł ogień, ale pamiętajmy że lepiej przeciwdziałać niż leczyć. Niedawno siedziałem na ławce i podszedł do nas (siedziałem z kolegą) facet z nożem i o dziwo chciał tylko ...ogień, bo papierosa miał. Potem zaczął opowiadać że zapalił mu się kominek w domu bo kominiarz nie zrobił to co do niego należy, nie usunął sadzy i stracił dorobek życia. Czy w takim wypadku winiłbym kominiarza czy strażaka który nie zdarzył na czas?
----------------------
Dla zabicia czasu http://poznajdate.com
Pozdrawiam
W każdej służbie od sądu po pracowników wodociągów znajdziesz błędy ludzkie. Jak spotkasz nieomylnego czy superbohatera to daj znać...
,
2011-06-18 19:27 Marian0s-odwzajemniasz się za aborcję :)
Wymienić Ci NIEOMYLNYCH ?
Załogi okrętów podwodnych
Choć była tragedia na Kursku :(..lecz nie z winy załogi !
Piloci samolotów !....mimo że jest sporo wypadków....lecz rzadko z winy Pilota
Mógłbym dalej-lecz Ty to Wiesz !
Tak zerknąłem czy Twoja wiedza była przypadkowa czy częściej piszesz jakieś mądrości ;)
To są ci nieomylni? :D
Nie wiem czy wiesz, że istnieje takie coś jak ochotnicza straż pożarna i ci ludzi większości niosą pomoc za darmo... bynajmniej nie mają najnowocześniejszego sprzętu jak piloci czy podwodniacy.
Ile wydaje się pieniędzy i jak się szkoli pilotów i podwodniaków? Na łodzie podwodne szkolenia są jedne z najbardziej wymagających w całej armii... do samolotu tez nikt przypadkowy nie wejdzie.
Poza tym ile jest podwodniaków, a ile strażaków? Zresztą podwodniacy teraz nie walczą tylko ćwiczą... w II WŚ to jakoś im nie szło za dobrze. Pomijając początkową fazę wojny, gdzie zatapiali często bezbronne i słabe przestarzałe okręty.
Wiedza na temat katastrof lotniczych to już w ogólne na bardzo marnym poziomie. Większość wypadków jest w głównej mierze spowodowana błędnymi decyzjami pilotów... wystarczy trochę pooglądać NGC :)
Są jeszcze jacyś "nieomylni"?
,
2011-06-18 21:12 Marian0s-tak mi przykro lecz brak "MERYTORYKI" w Twych komentarzach !
Słabe Masz info o Polskich Okrętach Podwodnych i II W.Ś, :)
Żenujące jest to co piszesz-nie ciągnijmy tego tematu-pozdrawiam :)
Sorki za moje "jakieś mądrości" :)
Dlaczego tylko polskie? Polski był tylko jeden co ledwie uciekł (nie bez pomocy, ale i tak dość spektakularnie) i niestety później zatonął bez wieści...
Oczywiście, że nie jak nic rzeczowego nie napisałeś :)
,
2011-06-19 10:27 By uświadomić Cię-Byś nie musiał szperać w necie !
Polska Marynarka Wojenna miała początkowo dwa najnowszej klasy Okręty Podwodne zbudowane w Holandii w 1938r.
Podam Ci info które nie znajdziesz NIGDZIE !
Był to Sęp i Orzeł-(bliźniacy) wyporność 1500 ton-(Niemcy nawet takowymi nie mogli się pochwalić !)
Ich długość to 85 m. szer. 6 m.szybkość nawodna 24 w(około 50km/godz)podwodna 12 w.
Uzbrojenie:12 wyrzutni torpedowych-po cztery stałe na dziobie i rufie-po dwie obrotowe na śródokręciu-rufa i dziób.Zapas:12 torped w wyrzutniach a 12 w pomieszczeniach okrętowych.Działo 100mm-przeciwlotnicza 40 Bu-forsa i 2 CKM po lewej i prawej burcie.
Silniki:dwa diesle po (nie pamietam :( -dwa silniki elektryczne po 600KM które w pływaniu nawodnym służyły do ładowania dwu baterii akumulatorowych o poj.10.000 ag.
Załoga:ok.70 osób
Okręt:osiem pomieszczeń-od dziobu,pomieszczenie wyrzutni-dla załogi-sracz podwodny-torpedy zapas.
Drugie pom.dla podoficerów-bateria akum.Trzecie pom-oficerowie-bat.akum.Czwarte pom.centrala-peryskop-sterownia okretu.Piąte pom.-radio-echo sonda-kuchnia-dmuchawy szybkiego wynurzenia..Szóste pom.diesle.Siódme pom.silniki elektryczne-pulpity ster.Ósme pom.wyrzutnie torp.-załoga-sracz podw.
Nawodny też jest.:)
Był jeszcze O.P.Jastrząb lecz to inna "bajka"
Masz rację-Orzeł zaginął i nie wiadomo co dokonał,natomiast Sęp "przeżył"na nim został nakręcony film Orzeł.
I to tak dla Twego info które jest b.ubogie !
To, że były dość nowoczesne to ja wiem ale jaki to ma sens do tej całej rozmowy o nieomylności? W jaki sposób to pokazuje nieomylność, tym bardziej na takiej malutkiej liczbie ludzi? Bądź co bądź dla całego szacunku dla polskich podwodniaków, ale nic nie osiągnęli jeśli popatrzymy na pryzmat całej wojny...
Porównywanie ich do strażaków jest śmieszne. Poza tym nie są pewnie od nich dużo gorsi, bo szkolenie z pożarnictwa to podstawowy element na okręcie podwodnym...
Użyłem tych szczegółów bo tak się rozwinął temat !
Ja nie twierdzę że Strażacy są gorsi-ja szanuję nawet Babkę Klozetową !
Był temat o nieomylności.
Pozdrawiam :)
Zapomniałem dodać,właśnie NIEOMYLNOŚĆ nie mogła wystąpić na okręcie i nie znam takiego przypadku by wystąpiła-choć nigdy nie wiadomo..............?
Pierwszym był ORP Orzeł.
Jedyny okręt podwodny wybudowany ze składem społeczeństwa.
Był nie tylko darem narodu ale także jego dumą.
Do legendy przeszła jego ucieczka z bezprawnego internowania w Talininie (Estonia), rejs przez Bałtyk (bez map), przejście przez ściśle strzeżony przez Niemców Sund.
ORP ORZEŁ zatopił 8 kwietnia 1940r k. Lilesand w Norwegii niemiecki transportowiec wojska RIO DE JANERIO (demaskując tym zamiary Niemców inwazji na ten kraj).
Zaginął 2 miesiące późnij w czasie akcji na Morzu Północnym.
Wyporność: 1100/1473,5 (w pełnym obciążeniu 1650) ton , przy wymiarach:
Długość w linii wodnej: 83m. (całkowita 84 m.)
Szerokość w linii wodnej: 6,57m (całkowita 6,70m)
Zanurzenie: 4,17m.
Całkowita wysokość okrętu w śródokręciu od stępki do pomostu: 6,35m.
Prędkość nawodna: kontraktowa 20 węzłów,
max na próbach 19,44 węzła ,
ekonomiczna 10 węzłów
Prędkość podwodna kontraktowa 9 węzłów
max na próbach 8,9 węzła
ekonomiczna 5 węzłów
Zasięg pływania nawodnego: 7000 mil morskich przy prędkości 10 węzłów
podwodnego 100 mil morskich przy 5 węzłach.
Uzbrojenie artyleryjskie: 1 działo 105 mm Boforsa , działko sprzeżone 40 mm plot. (1 x II), 1 NKM 13,2 mm Hotchkiss (1 x II).
Uzbrojenie torpedowe: 12 wyrzutni torpedowych kalibru 550mm , w tym 8 stałych(2 x II na dziobie i 2 x II na rufie) oraz 4 obracalne (1 x II pod pokładem przed pomostem 1 x II pod pokładem za pomostem),ponadto 8 torped zapasowych.
Maszyny napędowe: 2 silniki Diesla typu 6QD42 Sulzera, zbudowane w stoczni "de Schelde" (nry fabryczne 480 -481) o mocy łącznej 4740 KM i dwa motory elektryczne firmy Brown Boveriz Baden (Szwajcaria) o łącznej mocy 1100 KM.
orzel_85a-:)))))-lepszy jesteś-lecz ja z "głowy" pisałem a Ty ......?
Pierwszy raz o tym okręcie usłyszałem wiele lat temu, jeszcze w zerówce.
Ale interesuję się nim nadal.
nigdy nie myslalam,ze ogien rozprzestrzenia sie tak szybko.gdybym zalozyla buty,musialabym skakac przez okno.to trwalo ok trzech minut
Ty opisujesz inny przypadek i ja inny !
Jak sądzisz,czy doszczętne spalenie schodów następuje w 3 minuty ?
Od momentu zauważenia ognia minęło ponad 30 minut zanim Straż przyjechała.