
|
~Jenifer
![]() OFFLINE
Liczba wpisów: ?
Na forum od: ?
zaproś do znajomych obserwuj profil zobacz wizytówkę |

Moim zdaniem nie od znaku zodiaku zależą takie rzeczy. Ja jestem koziorożcem z początku stycznia,a mój chłopak urodził się w połowie lutego i jest wodnikiem,przez ostatnie pół roku ani razu się nie pokłóciliśmy,a wręcz przeciwnie! Nigdy wcześniej nie myślałam,że można być z kimś aż tak mocno związanym. A najlepsze jest to,że to ja jestem bardziej 'rozrywkowa' od Niego-typowego domatora. A według tego,co piszecie, nasz związek nawet nie miałby szans. Radzę kierować się swoimi uczuciami,a nie tym,co jest napisane w horoskopach/wróżbach i innych zabobonach;)
kto koziol a kto wodnik? wygrac? jak to wygrac?
Jestem ciekawa ponieważ ja wodnik on koziorożec. Czy ten związek ma przyszłość? Napiszcie coś więcej.
ja tez walczylam....i bylo ciezko ..chyba to jest rzeczywiscie jakies gwiezdne(odgorne) niedopasowanie ;/
i jak narazie sie poddalam..jesli to z gory skazane na niepowodzenie to czy jest sens cale zycie walczyc? oto jest pytanie na ktore nie znam odpowiedzi..i chyba juz nie poznam..bo sie poddalam ;/ po poltora roku...choc nie bylo latwo...a w glebi wiem ze dobry z niego czlowiek..tylko widocznie nie dla mnie..
mam podobny problem ;( tylko ze ja jestem koziorozec a on to wodnik ... ; dd ja wiem ze go kocham a on mnie olewa.. ;( co mam robic .? ;(;(;(
olej go kochana.. ja też koziorożec on wodnik.. 2 lta wielkiej milosci on płakał ze mnie tak mocno kocha.. ze w ogóle.. (ja znosiłam kumpli, niemowienie prawdy, wypady, 1 małą zdrade) i wiele wiele innych pomagalam mu we wszystkim , w pracy staralam sie . ale jak prca okazala sie wazniejsza to zaczelo sie psuc.. i 1 rok było tak wiesz.. róznie a od roku totak sie kocilismy. masakra.. to odchodzilo daleko od normalnego zwiazku.. czulam sie niekochana niepewna niechciana.. raz mi mowil ze kocha ponad zycie zebym mu pomogla..a raz krzyczał ze mam spierdalać i wiele wiele innych.. tym czasem ani on ani ja nie zauwazylismy ze to wplynelo na moja psychike.. zmeinilam sie kolosalnie.. uzależniłam od niego.. wiem ze jest dobrym czlowiekiem ale ma za silny charakter jak dla mnie.. na poczatku był mlody dlatego mu wiele rzeczy wybaczalam.. no ale ile mozna walczyc.. chociaz z drugiej strony tylko przy nim czulam sie bezpiecznie.. raz beziecznie a raz nikim.. taka huśtawka.. daj spokuj puki masz normalne nerwy i dasz rade sie otrząsnąć z tego....
Prawda w 100 %.Jestem kobietą Koziororożcem, a ON Wodnik.Masakra .Szkoda życia .Najpierw sielanka a póżniej gehenna.Pozdrawiam.
Jestem spod znaku Wodnika a mój mąż to Koziorożec.Jestesmy ze sobą blisko 30 lat. Nasz związek jest oparty na przyjaźni.Nigdy nie było między nami jakis powaznieszych kłótni i nieporozumień.Początki jednak nie były łatwe i musielismy się dotrzeć. Mogę powiedzieć,że im nasze małżeństwo jest starsze tym lepsze.Na pewno na pana Koziorożca można liczyć w życiu w każdej trudnej sytuacji.Nie jest zbyt wylewny,ale jak pokocha pokazuje swoje najpiękniejsze cechy.W łóżeczku jest długodystansowcem.Jeżeli szkasz człowieka solidnego, odpowiedzialnego,domatora,szanującego Ciebie i Twoich bliskich - to wybierz Koziorożca.Z nim nudzić się nie będziesz bo ma szereg zainteresowań.Ceni kobiety partnerki.
Jestem Wodniczką a mój partner to Koziorożec. Oba znaki to dwa trudne charaktery i dlatego ciągle się docieramy. Wzajemnie uczymy się naprawdę ciekawych rzeczy na które osobno byśmy nie wpadli:) Wiem jedno: nie ma sensu na siłę forsować "swojego", na swój sposób każde z nas żyje inaczej. Nikt nikogo nie chce zmieniać i ograniczać. Kluczem do sukcesu jest słuchanie siebie, śmiech, wspólna pasja i otwartość na to co nowe. Nagroda? Cudowny seks i zero nudy a z czasem ciepło i poczucie bezpieczeństwa nie do opisania- czego nigdy u Koziorożca bym się nie spodziewała. Prawdą jest też to, że im dłużej jesteśmy razem tym jest nam lepiej.
Ja nie wiem, co wy tutaj piszecie??jestem od roku ze swoim koziorozcem i naprawde jest to swietny facet. Nie dosc ze czuly, kochany, odpowiedzialny i troskliwy, to jeszcze w dodatku przedsiebiorczy..mamy czasem ochote sie zabic, ale jest to bardzo rzadko i nie sa to wazne rzeczy, klotnie sa o blahostki..uwazam ze znaki te do siebie pasuja, sa ciezkie - fakt, i bardzo uparte, ale polecam innym taka kombinacje;-D
Ale bzdura; MEGA BZDURA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Nie jestem wodnikiem, ale miałam męża koziorożca 16 lat! Nie pił to fakt, ale liczyć na koziorożca nie można w żadnej sytuacji!!!!!!!!!!!!!! Totalny leń zakochany w samym sobie! Zrobi wszystko aby j e m u było dobrze np. 1/będzie szczypał niemowlaka aby ten darł się na widok tatusia; odpada zajmowanie się dzieckiem, 2/zrobi awanturę o bzdet /jak nie ma o co to przyczepi się, ze wody w czajniku nie ma; poważnie!/; efekt: obrazi sie i ma święty spokój bo się nie odzywa, nie musi pomóc itp.itd.,3/Tyra po godzinach w czynie społecznym /łącznie z dopłata z własnej pensji!/ aby tylko zdobyc jakiekolwiek uznanie w oczach innych; UWIELBIA BYĆ UWIELBIANYM, a że rodzina nie ma za co zapłacić podstwowych rachunków...dla niego nieważne! Najważniejszy jest on ; jak nie trafi na głupią, która będzie go uwielbiać za same wady /okrutne nie tylko obrzydliwe bo i brudas z niego nielichy/ nic nie wyjdzie z pożycia! Tyran i kawał drania; skok w bok też mu się nalezy np. gdy żona zachoruje - on przecie zdrowy! Jedno mu trzeba przyznać: świetny aktor i manipulator! Głupsza kobieta sie nie połapie, ze ją wykorzystuje totalnie więc taka: pierze, prasuje, sprząta, wychowuje dzieci, zarabia na dom, dobrze i suto karmi swojego koziorożca, chwali, podziwia, uwielbia i....na noc wypuszcza od czasu do czasu tzn. kiedy tylko bedzie chciał /jak nie wypusci to będzie delegacja, wyjazd służbowy itp./. Zimny, wyrachowany łobuz, który tylko wyrósł i sie zestarzał; w sumie nawet po 40-tce ciągle jest źle wychowanym bachorem!
...powodzenia. Koziorożec jest bardzo porywczy,krzykliwy,nerwowy. Nie lubi robić czegoś "na zaraz" - uważa że na wszystko ma czas. Ma w sobie ciekawość dziecka - zadaje mnóstwo pytań,analizuje i docieka. Wspólne zakupy - PORAŻKA! nie potrafi samodzielnie dokonać wyboru i podjąć "męskiej" decyzji. Ma gorący temperament i uważa wodnika za oziębłego. Nie planuje przyszłości, bo żyje z dnia na dzień - wodniki,choć "wolne i niezależne" lubią mieć poczucie stabilizacji, koziorożec nie zawsze jest w stanie im to zapewnić. Związek bardzo trudny. Pochłaniający wiele energii. To chyba nie jest najlepsze połączenie.
jestem koziorożcem - co do zakupów to jak najbardziej się zgodzę .. ale cała reszta w ogóle nie pasuje do tego znaku.. koziorożce są stabilne uczuciowo, nie zdradzają nie kłamią, cierpliwe, - ale tylko wtedy gdy czują sie kochane gdy czują z e uczucie jest odwzajemnione. i ze mogą na tej 2 oobie polegać (mimo ze nie maja takiej potrzeby) jeżeli z twoim koziorożcem jest inaczej to radze zastanowic sie nad problemami jakie skrywaja sie pod tymi zachowaniami.. wiem z własnego doświadczenia. Coś musiało sie zdarzyc co zachwiało jego równowage i stabilność.. nie powe ci o tym tylko będzie dusić w sobie mysli ze sobie z tym poradzi.. ze zniknie.. a to będzie narastac nawet przez lata - także lepiej porozmawiajce.. koziorożce dużo myśla.. ale eszcze mocniej kochaja.. przywiązują sie do jednej osoby i cały świat mogą za tą osobę oddać..
Poznalam Koziorozca(pana), urodzonego na poczatku stycznia, Ja jestem Wodniczka urodzona na poczatku Lutego, bylismy razem krotko, kocham go, jakie szanse mamy byc znowu razem??i czy to sie nam uda???
Koziorożec jest wspaniałym kochankiem, opekuńczy, starający się dać drugiej osobie to co najlepsze. Ale jest też druga strona medalu gdy staje się wymagający i wszyscy muszą robić jak on chce a spróbuj się sprzeciwić albo zastosować te same metody, które on stosuje do ranienia innych i masz ciężki żywot. To bardzo dobry obserwator i możesz czasem usłyszeć kilka przykrych słów pomimo że nic złego nie zrobiłaś. To szalone ale czasem ciężko z nim być a bez niego jest jeszcze gorzej.
Zgodzę się z Tobą w 100%. Zakochałam się właśnie w takim z pozoru zimnym, trochę draniowatym koziorożcu. Ode mnie w głównej mierze wymagało, żebym to ja robiła jak najwięcej, aby znajomość podtrzymać. Wiem, że czasem zrobiłam coś głupiego, co mogło zniechęcić go do mnie, a to wszystko przez niepewność, która mnie hamowała przed uczuciowym zaangażowaniem. Wcześniej miałam do czynienia z facetem spod znaku bliźniąt. Nigdy wcześniej w nikim się nie zakochałam, on był tym pierwszym. Okazało się jednak, że nie chciał usiedzieć w jednym miejscu i poszedł w siną dal, zostawiając mnie z krwawiącym sercem. Ta krew skapywała na moje powoli rozwijające się, acz cały czas niepewne i chwiejne uczucie do koziorożca. Mimo, że piszą wszędzie, że wodnik nie jest stały w uczuciach, szybko się nudzi i wyślizguje potencjalnemu partnerowi, jednak rozpatrując mój przypadek, gdy się zakocham, nie ma dla mnie nikogo innego, oprócz tego, w którym ulokowałam swoje uczucie i cierpię bardzo długo, gdy ktoś mnie zrani obojętnością czy wręcz odejściem, nie potrafiąc przez bardzo długi czas zauważyć nikogo innego, kto prawdopodobnie mógłby dać mi szczęście. Muszę czuć i być pewną, że chcę być z kimś, w przeciwnym wypadku byłoby to ranienie i okłamywanie drugiej osoby.
Nie mam pojęcia, czy koziorożce mają tendencję do zabawy innymi osobami, jak to mają czasem właśnie bliźnięta, czy ich intencja jest szczera, tylko nie zawsze uda im się trafić na odpowiednią osobę.
Mam tak samo jak Ty ,również jestem wodniczką i także miałam podobną sytuację do Ciebie tyle.że ja się tylko zauroczyłam . Kiedy się zauraczam dzieje się to nagle i nie mogę przestac myśleć o tej osobie .Mam ochotę ciągle wiedzieć jak się czuje, co porabia ,co planuje robić później ..nie robię tego bo bylby to natrętne jadenak nie raz nie potrafię się powstrzymać ;P Zakochuje się szybko i równie szybko angazuje co zazwyczaj kończy się moim złamnym serduszkiem ,jednak radze sobie z takimi niepowodzeniami,bo wiem,że czeka gdzieś tam ktoś na mnie ,ktoś kto jest mnie wart bądź ktoś kto pokocha mnie równie mocno co ja jego. Jestem numerologiczną 7 i ciężko mi znaleść odpowiedniego partnera .Znaleść podkreślam,ale gorzej mi jest z ich utrzymaniem przy sobie ,gdy już znajdę ..A tak się staram . jestem wyrozumiala itd ... Trzymajcie się dziewczyny ! Ale nie sugerujcie się za bardzo tym co pisze w horoskopach !
Ten układ to łóżkowa masakra - nie polecam.