
|
~Mała
![]() OFFLINE
Liczba wpisów: ?
Na forum od: ?
zaproś do znajomych obserwuj profil zobacz wizytówkę |
2008-11-02 21:28
Temat: (177 postów)
Co myslicie o Panu Baranie?Zwiazalam sie z Baranem, jest cieply i nawet bym powiedziala, ze czasami ulega, ale i tak na wlasna potrzebe zmienia swoje zasady jak w kalejdoskopie np. ustalilismy, ze skoro studiujemy w innych miastach to nie chodzimy po imprezach, bawimy sie dopiero w weekendy jak mozemy pojsc razem na impreze, a on jak na zawolanie zmienil te zasade. Wiecie nie bardzo wiem jak mam sie ustosunkowac do tego zwiazku, troche to zawile...w koncu jak jestesmy razem to jest bajecznie. Prosze o szczere odpowiedzi oparte na doswiadczeniu. |

Zwiazalam sie z Baranem, jest cieply i nawet bym powiedziala, ze czasami ulega, ale i tak na wlasna potrzebe zmienia swoje zasady jak w kalejdoskopie np. ustalilismy, ze skoro studiujemy w innych miastach to nie chodzimy po imprezach, bawimy sie dopiero w weekendy jak mozemy pojsc razem na impreze, a on jak na zawolanie zmienil te zasade. Wiecie nie bardzo wiem jak mam sie ustosunkowac do tego zwiazku, troche to zawile...w koncu jak jestesmy razem to jest bajecznie. Prosze o szczere odpowiedzi oparte na doswiadczeniu.
Barany fajny facet robi wszystko dla podkreślenia swojego EGO. Jego motto życiowe brzmi "nigdy nie poddam się!!!" lub "carpe diem" Jak to się ma do życia, mianowicie tak jeżeli przeważy to pierwsze będzie wciąż dążył do czegoś byle do przodu, jeżeli to drugie spadnie na dno......
Uważa się za wzór cnót, myśli, że jest męski i odważny, a jaki pewny siebie we wszystkim co mówi i robi. Uwielbia ryzyko kocha się w horrorach, wulgarnych słowach i szybkich zgonach oraz spotkaniach przy ognisku z kiełbasą na patyku najlepiej w lesie gdzie można wyrzucić z siebie agresję i prymitywne żądze!!!
Uwielbia prawić morały, zwracać innym uwagę na ich błędy i niedoskonałości, bo tylko ON jest doskonały. Trzeba go chwalić i podziwiać a wieczorem wdzięczyć i miziać się przed nim na kolanach.
Chcesz takiego? Oddam za darmo i jeszcze dopłacę!!!
znam jednego co uciekl od zony skorpiona mieszka z blizniakiem i zdradza go ze mna hahaha
bingo oni zawzsze mowia ze sobie swietnie poradza ze nie poddadza sie ,tak jakbym widziala swojego baranka-zdrajca,z problemami emocjonalnymi
no ja właśnie przeżyłam cudowny rok z Baranem, bo zostawił mnie tydzień temu. Jedno słowo- uważaj- tu nie działa nic,żadne zasady kija i marchewki. On jak sobie sam coś ustali i wymyśli ,to nikt go nie przekona że jest inaczej. Jego ścieżki są niezbadane,choć uwodzić to Barany potrafią. Nas łączyło wszystko, pasje,charakter,temperament,a usłyszałam,że nie może mi powiedzieć,że mnie kocha!!! Rozumiesz?! Jesteś przez rok z kimś (ja też na odległość z dwóch różnych miast),dotyka Cię,całuje,zabiera tu i tam,lubi to i to, ale nie kocha.. Uważaj!!Oczy szeroko otwarte- poza tym Barany to psy na baby.
niestety zgadzam sie w 100%. poznałam 2 baranów. - przystojni, wiedza jak sie zachowac, co powiedziec, jak dotknąc.. przy nich odlatujesz, zabieraja cie w inny swiat. ALE... no właśnie. to pieprzeni indywidualiści, których nie ma siły poskromić. zawsze robią tylko to na co mają ochotę. nawet jesli kochają (jak twierdzą) to i tak zdradzą. bo uwielbiaja kobiety i uwielbiaja je zdobywać.. niestety baran to idealny partner, tylko jako kochanek... dobrego męża w nim nie znajdziesz.
Powiem tak mam męża Barana i zgadzam się z tym, że jest czuły delikatny, kochający, często mówi, że kocha i nie boi się tych słów. Nie zgadzam się jednak z tym, że jest indywidualista może troszkę ale ulega mi w każdej sprawie to ja rządzę w domu a on potrafi całkowicie się dostosować. Wymaga w zamian czułości oddania pragnie aby często mu mówić, że się go kocha i to tyle. Ja nie narzekam naprawdę. Polecam taki związek choć każdy jest inny więc nie można być do końca pewnym.
zazdroszcze bo przez mojego barana płacze codziennie prawie- są dni,ze czuję sie jak zabawka i sama zastanwiam się czy tej miłości wystarczy mi na dłużej...
Do Anny: Nie płacz, oni nie sa ego warci. Ja już nie placze szkoda łez. Im w to graj, wtedy jeszcze bardzej się znęcają nad kimś, kto ich kocha.
do Anny; pokazuj humory i traktuj go jak on Ciebie, to Cię zacznie szanować. Bo im się, niesłusznie, wydaje, że im wszystko wolno.
ludzie powiedzcie mi czy można kochać mężczyznę, który mnie wciąż ranił i którego nie widziałam kilka dobrych lat, czy to jest możliwe, czy coś takiego istnieje, a może to tylko moje wyobrażenia???
czy ty dziewczyno z krzesła spadłaś? obudż się w końcu, nie pamiętasz jak Cię zdradził i obrócił kota ogonem przeciwko Tobie. Przez kilka lat patrzałaś na niego jak w jakiś obrazek, nawet nie ma pojęcia jak brdzo go kochałaś, a on co robi?????????????????????Teraz robi to samo. Włożył Cię w szufladę pt. 'dziewczyny lecące na kasę' i przypiął etykietę którą sam sobie stworzył poprzez podejrzliwy charakter, przecież to jest szpieg wciąż będzie Cę oceniał, krytykował a wcześniej analizował, nigdy nie poczujesz się przy nim na luzie, wciąż będziesz pod jego okiem pełnym pogardy i niewdzięczności, zawsze Cię będzie poniżał i oceniał wg. swoich wad które sam posiada, sam chciałby mieć mnóstwo pieniędzy i dlatego Ciebie podejrzewa o materializm. Niech on spojrzy w końcu prawdzie w oczy jak żyje i dla kogo, żyje dzięki silnej osobowości kobiety z którą ma dziecko, tylko ona mu pozostała, a tylko dlatego bo ona nie popuści....szkoda słów
Witam Panie!!
Ja jestem z baranem juz ponad 20 laz( mam 39)Wiec duzo moge powiedziec.Jedno mowi drugie robi.Umie okazac uczucie i kochac i dbac o rodzine.Co nie przeszkadza mu chodzic swoimi sciezkami.Po 20 latach nie powiem ze go znam tak na 100%.Lubi zmyslac i nie mowi wszystkiego do konca,a rzeczywistosc uklada pod swoja miarke.Kocha przesadzac i przekrecac.Nie jest to latwy partner.pozdrawiam i pamietajcie panie barn nie baran to chlop jest chlopem..Wasza pewnosc siebie da wam najwiecej sily i energii.A mily wieczor nie jest zly.
Pan baran to uroczy,delikatny facet.Lubi robic niespodzianki,zaskakiwac,troche zwariowany.Uwaga -lubi kobiety i ich glebokie dekolty
Oj, bardzo pwierzchownie znasz ten znak. Delikatny... ;-) chyba tylko na początku, w ramach wstępu.
Jestem raczycą,a z baranem jestem od ponad 13 lat. Myślę, że nasz związek przetrwał tak długo gdyż połowę tego czasu spędziliśmy osobno ze względu na fakt iż mąż pracuje za granicą.Byłam szczęśliwa i nie wierzyłam, że mogło by być inaczej.Jednak nic w życiu nie trwa wiecznie.Od 4 miesięcy mój baranek dzieli swoje serce,czas,łoże i pieniądze z inną kobietą.Romans gorący,namiętny na granicy szaleństwa zaowocował ciążą.Ostudziło to trochę namiętność, bo przecież baran jest oddany rodzinie.Ale los chciał,że powstała nowa rodzina.Pikanteri dodaje fakt iż obydwoje są w związkach małżeńskich.W rozmowie nadzwyczaj kulturalnej poprosiłam o rozwód lecz nie otrzymałam zgody.Ponadto zostałam zapewniona, że nigdy jej nie otrzymam! Zapytałam więc co dalej i uslyszałam, że najlepiej odpowiadało by panu baranowi abym zaakceptowała fakt , że kocha nas obydwie równo i sprawiedliwie po 50%.Stan taki jest jednak dla mnie nie do przyjęcia, bo dając wszystko ze swej strony oczekiwalam tego samego.Czyżbym żądała zbyt wiele?Dałam więc czas barankowi,żeby zweryfikował procentowość swoich uczuć i dał mi odpowiedż.Nie wiem jak długo będę czekać może do urodzenia się nowego potomka, bo ze mną ma już syna i córkę.Może ktoś z Was miał takie doświadczenia i może znajdę odpowiedż na pytanie co dalej, bo nawet 13 lat wydaje się tylko chwilką, a czekanie na odpowiedż co dalej -wiecznością.
do Anki: no to Cie wspólczuję, sorry, ae Twój facet to prawdziwy baran. Mi też jednen powiedział, że kocha i mnie,i swoją zonę. Niech wybiera, a nie dzieli po 50 proc. Od razu dodam, że nie jestem jego kochanką i nigdy nie będę. Gdyby byl wolny, pewnie byłabym z nim.
Never again! Drogie Panie,w chwili obecnej od 4 lat jestem w związku z baranem (ja strzelec).
Horoskopy mówią,że to połączenie jest dobre - tak dobre na romans,a nie na związek gdzie wierność pisze sie dużymi literami, a oni z kolei maja z tym problem.Jest to mój trzeci związek i tym samym trzeci baran i myślę, ze w tym roku nasze drogi się rozejdą, a jeśli poznam kogoś kto będzie spod tego znaku to będę uciekać :-) Z moich obserwacji i autopsji wynika, iż jest to najgorszy znak zodiaku, wszyscy to kobieciarze, kokieciarze, słuszne któraś z Pań napisała,ze "oni wiedzą jak się zachować, co powiedzieć,"krótko mówiąc oni wiedzą jak rozkochać w sobie kobietę by potem porzucić. Mój baran od początku miewa konta na randkach, lubi biusty itp więc co będę dodawać ? ha!
Każdy z tych moich panów baranów (muszę znowu to napisać )to kobieciarze i uwodziciele, zaobserwowałam kolegów z pracy i to samo.Powtarzam oni nadają się na romans, a nie na poważny związek.Z nimi jest fajnie na wycieczkach , na kolacjach, są jak Romeo fundując przy tym niesamowite przeżycia - niestety na chwile.
Ktoś napisał," nieeeeprawda, że barany są takie bo mój jest cichy pokorny i ja nosze przy nim spodnie w domu itd." Tak jest to możliwe jeśli jest np. baranem i numerologiczną dwójka np. Ale połączenie barana i numerologicznej piątki,(5 jest energiczna i sexualnaa) czy ósemki,(tez siła) albo jedynki (wódz)zawsze daje tę niezależność i chęć do wolności duchowej czy sexualności.Pozdrawiam
Baran kocha tak jak robi wszystko inne w życiu , szybko , gwałtownie , intensywnie , bez zahamowań , krotko ,
ciesz się z każdego dnia spędzonego z nim bo nigdy nie wiesz czy nie będzie ostatnim ,potem będziesz miała tylko wspomnienia na cale życie bo jedno jest pewne , nie zapomnisz go nigdy ....