
|
~Voryalole
![]() OFFLINE
Liczba wpisów: ?
Na forum od: ?
zaproś do znajomych obserwuj profil zobacz wizytówkę |
2010-08-29 11:06
Hello. Very interesting site and you lead a very interesting discussion.Hello. Very interesting site and you lead a very interesting discussion. There is a nice atmosphere here and I'm sure I will often read your posts. From time to time I will also try to write something interesting. [url=http://najgraj.pl/kategoria,gry,3,0.html]Gry Dla dziewczyn[/url] [url=http://najgraj.pl/] Gry[/url] |

Hello. Very interesting site and you lead a very interesting discussion. There is a nice atmosphere here and I'm sure I will often read your posts.
From time to time I will also try to write something interesting.
[url=http://najgraj.pl/kategoria,gry,3,0.html]Gry Dla dziewczyn[/url] [url=http://najgraj.pl/] Gry[/url]
Haha to tak jak bym sama siebie slyszala. Moj ex blizniak tak samo klamal i obiecywal i nic z tego nigdy nie wynikalo. A my kobiety i tak intuicyjnie wiemy ze klamie i juz! To interesujace ze jednak ta charakterystyka horoskopow to jednal po czesci prawda:)
wiki i zono blizniaka.mnie spotkalo to samo co was ,jest dokladnie tak samo jak opisujecie ja bylam o krok od wizyty u psychiatry,wylalam morze lez ,a on ,on smial mi sie w twarz na moich oczach i oczach dzieci przechadzal sie z kochanka , kiedy ingerowal am to mowil ze to nie tak.a ile nacierpialam sie z powodu jego wymowek i ciaglego wysmiewanie sie ze mnie ze jestem gruba ,choc nie jestem ,ze jestem glupia ,ze nic nie rozumiem i ze on ma zawsze racje wkoncu dalam mu kopa wyrzucilam na zbity pysk mieszka z kochanka ja cierpie ale on juz nie ma do mnie poerotu nawet nie chce wracacpomalu dochodze do rowmowagi nikt mnie nie dreczy nie wysmiewa modle sie tylko zeby zlo kore mnie wyrzadzil powrocilo do niego z podwojna sila tego mu zycze nienawidze blizniakow
Moni, grtuluję Twojego posunięcia. Jestem w trochę gorszej sytuacji, bo mój "sznowny małżonek" nie chce zamieszkać z kochanką, bo wie jakie z niej "ziółko" ( kilkunastu facetów się na niej zawiodło), sam w przypływie załamań opowiadał mi o tym, ale zawsze do niej wraca. Weszła w wiek, który nie pozwala już być samą ( 45 lat )i trzeba faceta na siłę trzymać. Po za tym ja sama nie mam gdzie się wyprowadzić. Sprawa mieszkania i pracy jest nie do przeskoczenia. Może na razie. Ciebie pozdrawiam , patrz w przyszłość z radością, nie daj się chandrze i tym innym cholerstwom. Wiem że najgorsze są weekendy i święta. Ale wytrzymasz. Może staraj się też nie myśleć o zemście ( choć wiem,że to trude), bo się niepotrzebnie dołujesz. Szkoda zdrowia. Jesteś wolna i odważna.
wika dziekuje ze mi odpisalas ,to co piszesz to swieta prawda ,moj byly tez nie chcial sie wyprowadzic ,chcial mieszkac ze mna ,mnie dreczyc i dalej spotykac sie z kochanka ,ja juz nie mialam wyjscia musialam tak postapic dla siebie ,dla dzieci ,pomalu dochodze do siebie ,mija pol roku od kiedy jetem sama ,jest ciezko ,ale nie poddam sie , dziekuje za slowa otuchy .tobie tez zycze wszystkiego najlepszego ,gady blizniaki sie nie zmieniaja jeszcze raz dziekuje
wiecie,co wymyśliłam?.Kurdę,jestem genialna.Powinien być zakaz rozmnażania na przełomie października i listopada.Wtedy nie byłoby Bliźniaków!
wika dziekuje ze mi odpisalas ,to co piszesz to swieta prawda ,moj byly tez nie chcial sie wyprowadzic ,chcial mieszkac ze mna ,mnie dreczyc i dalej spotykac sie z kochanka ,ja juz nie mialam wyjscia musialam tak postapic dla siebie ,dla dzieci ,pomalu dochodze do siebie ,mija pol roku od kiedy jetem sama ,jest ciezko ,ale nie poddam sie , dziekuje za slowa otuchy .tobie tez zycze wszystkiego najlepszego ,gady blizniaki sie nie zmieniaja jeszcze raz dziekuje
te wszystkie historie ktore tu czytam zupelnie jakby stanowily moj zyciorys w kazdym z wpisow jest cos co i ja przezylam a myslalam ze zycie tylko mnie tak dotkliwie doświadcza i postawilo na mojej drodze blizniaka....piekne slowa byly,kwiaty byly ,plany na przyszlosc byly, myslalam ze jestem najszczesliwsza na swiecie do czasu kiedy ktoregos dnia zadzwonil i przez telefon oznajmil ze to juz koniec ze nie kocha...zalosny typ i tchorz do tego jeszcze mowil ze na milion procent nie ma innej i co sie potem okazalo oczywiscie jest i inna mlodsza od niego o 9 lat nie chce go nawet znac
bylam z blizniakiem ponad 20 lat ,i o cale 20 za duzo ,poswiecilam sie ,tylko po co,znosilam zmienne humory ,musialam calkowicie podporzadkowac sie jemu ,nie sprzeciwiac sie ,mimo ze nie mial racji,musialamzgadzac sie z jego zdaniem ,i podzielac jego racje ,bzdurne zreszta ,jakikolwiek sprzeciw z mojej strony byl tlamszony ,jezeki wbil sobie cos do glupiego łba ta tak musialo byc ,dzis jestesama a jego niech szlag trafi ,wiem ze zyje bez terroru psychicznego ,jestem wreszcie wolna od psychopaty
Witaj.
Tak ,piszesz prawde ja byłam żoną bliżniaka i przeszłam piekło,wiem co to znaczy i wiem co czujesz.Ale proszę mi wierzyć ze szkoda łeż.Tez wylałam wiele ich. Jestem po rozwodzie od kwietnia i jestem nareszcie szcześliwą kobietą.Przebaczyłam, bo nie warto rozpamietywać. Życie jest piękne i trzeba życ dalej.Każdy za swoje błędy musi zapłacić i oni za to zapłacą.Głowa do góry,naprawdę warto przebaczyc jest wtedy lżej i mozna isc dalej.Pozdrawiam Sonia
sonia,ja nie potrafie wybaczyc,zbyt wiele krzywd ,lez ,upokorzen ,jego szyderczy smiech jeszcze brzmi mi w uszach ,jezeli uda mi sie zapomniec kiedykolwiek,to bede szczesliwa ,ale nigdy nie wybacze,nigdy
Masz ten sam problem co zona mojego znajomego.Cale zycie ja zdradzal,upokarzal,trzymal krotko i robil z niej idiotke.Po dwudziestu pieciu latach powiedziala DOSC.Wyjechala do Wloch i jest szczesliwsza tam niz jak tu byla.
a czy ktoś jest w związku lub w jego środowisku taki występuje - pani RAK i pan BLIZNIAK? jakie wrazenia?
Jestem rakiem,on BYL blizniakiem. Porazka!!!! To klamczuchy,egoisci i playboye. Trudny charakterek.......
Mam dokładnie takie same refleksje. Czytam Wasze posty i mam przed oczyma jego. Przepięknie mnie omamił, potem zaczął zlewać, a jak zaczęłam go olewać, to zaczynał zabiegać. Flirtuje z każdą, na komplementy trzeba czekać wiekami. Wiecznie niezdecydowany, chwiejny, tchórz. Potrafi pięknie omamiać,rzucać aluzje, a jak przyjdzie co do czego, to ucieka. Facet, który łapie za rękę w centrum handlowym, tuli, mówi, jaka jestem dla niego ważna, a gdy dowiaduje się, ze go kocham, to ucieka. Taki jest Bliźniak. Wiecznie niezdecydowany, zazdrosny, zaborczy, tchórzliwy, humorzasty, chimeryczny, jakby ciągle miał PMS-a.
ja jestem raczek a starams ie o blizniaka nooo zajebiscie trudno jest nie potrafi dac 100% odp tak badz nie , trzyma w takeij niepewnosci, bo jezeli zdeklaruje sie na jedna no to inen prawdopodobnie bedzie musial sobie odpuscic a tego najprawdopodobniej nei chce.Raz złapie za reke pocaluje a innym razem przez 2 tygodnie nie odp ns smsa -trudny charakter
Czytam to i widzę mojego. Kiedy trzymał mnie za rękę, obejmował w talii, tulił, byłam pewna, że mu zależy. Pamiętam, że zdarzało mu się nie odpisywać na moje SMS-y, wiadomości na Gadu. Ale jak raz nie odpisałam mu od razu na SMS-a, strzelił focha. To egoiści, chimerycy, zapatrzeni we własne odbicie w lustrze. Im ma być dobrze i będą tak wszystko układać, żeby im było wygodnie. Często zmieniają zdanie. Czarujący. Jak im zależy, potrafią być do rany przyłóż. Jak im nie zależt, mają wszystko w głębokim poważaniu.
tak to prawda oni są beznadziejni materialiści i bawidamki , znam takiego i go tępię
100% racji!!!! Mam takie same doswiadczenia z facetem-blizniakiem. Przede wszystkim mega-egoizm aczkolwiek pieknie mowia o milosci. Jednak jego slowa sa jak wiatr....... Ja powiedzialabym,ze nawet jako przyjaciel sie nie sprawdza. Zawsze mysli tylko o sobie.Nie angazuj sie w uczucia do "blizniaka"!!!!