
|
~xxxx:(
![]() OFFLINE
Liczba wpisów: ?
Na forum od: ?
zaproś do znajomych obserwuj profil zobacz wizytówkę |
2009-04-28 23:13
Odp.: Rozdzial 2 : Jaki jest w milosci..ciag dalszyz skąd ja to znam... tez jestem z wodnikiem już ponad 10 lat on miał rodzinę (jest po rozwodzie) ja jeszcze mam... potrafimy rozstać się na parę lat a i tak potem do siebie wracamy jak bumerangi... i zawsze jak jest za dobrze od się odwraca i traktuje mnie jak ścierkę do podłogi .... a ja go nadal kocham..... chora ta miłość i bez sensu... dożo by pisać o wodnikach... ale wszystko co tu jest pisane to prawda... |

Rozdzial 1.Dlaczego go kochasz
Kochasz wodnika,ale czy choc chwilke zastanawials sie ,dlaczego?Zapewne olsnil cie,gdy po raz pierwszy go ujrzlas.Spostrzeglas wtedy jak bardzo jest otwarty i szczery oraz bezposredni w kontaktach z ludzmi.
Rzeczywiscie - pan Wodnik latwo zawiera zanjomosci,lubi towarzystwo i przy kazdej nadarzajacej sie okazji spotyka sie z przyjaciolmi.Uwielbia dyskusje i zawsze ma cos do powiedzeniana jeden z licznych fascynujaych go ,tematow.
Z nim nie bedziesz sie nudzic,gdyz stworzy o bezposrednia atmosfere, w ktorej kazdy latwo sie odnajdzie.Zdarza sie jednak,iz jego liczne kontakty sa dosc powiesrzchowne;tak naprawde to nie lubi sie angazowac ,gdyz to-w jego mniemaniu - prowadzi do zniewolenia.
Jednoczesnie zdarza sie ,ze zawiedzony zanjomosciami ,na ktore przedtem liczyl,co nauczylo go necheci do zbyt glebokiego przywiazywania sie.Tak wiec pogodzil sie z rzeczywistoscia ,zaakceptowal ja i wybierajac znajomych,kieruje sie zasada gloszaca,ze na bezrybiu i rak ryba!Mimo wszystko bowiem ,bardzo boi sie samotnosci...Jesli nie znajdzie osoby ktora w pelni zrozumie jego wnetrze ,w glebi duszy czuje sie nieszczesliwy.Jest idealista i nieustannie szukac bedzie partnerki bez skazy,posiadajacej wszystkie zalety swiata.Gleboko wierzy ,ze taka kobieta istnieje.
Na co dzien dobroduszny mily i serdeczny ,daje jednak swym zachowaniem odczuc pewien szczegolny wyczuwalny dystans wobec wszystkich i wszystkiego co go otacza.Stanowi to tarcze obronna przed zbyt naglym i glebokim zaangazowaniem,bowiem najbardziej ceni niczym nie ograniczona osobista wolnosc.
Aby wiec zyc szczesliwie ,stara sie wszystko ulozyc tak by wciaz miec swiadomosc wlasnej niezaleznosci.Dlatego tez nigdy nie zniesie partnerki ,ktora sprobuje zalozyc mu na szyje obroze lub w inny sposob go spetac- on po prostu nigdy nie pozwoli na prowadzenie sie na smyczy.Najczesciej zupelnie tak samo jak kot chodzi wlasnymi sciezkami,nieprzetartymi jeszcze przez nikogo szlakami i nie potrzebuje kierunkowskazow,aby odnalesc sie w labirynci drog.
Doskonale zdaje sobie sprawe z tego ,na czym mu najbardziej zalezy i zawsze zna swoj cel.swiadomy jest tez uzaleznien i uwarunkowan ,jakie niesie za soba jego realizacja.Dlatego tez potrzebuje partnerki ktora z zaden sposob nie pokrzyzuje mu osobistych planow,wyrozumialej wobec licznych jego ekstrawagancji i tolerancyjnej do innych tak jak on sam.
Wodnik wierzy ,ze tyko taka osoba zapewni mu poczucie niezaleznosci; unika wec wszelkiej wylewnosci ,lekajac sie ze sprawic ona moze wrazenie zbyt scislych kontaktow.Jego partnerka powinna zawsze pamietac pozostawic mu w niczym nienaruszona swobode'tak bardzo potrzebna mu do prawidlowego funkcjonowania.
Dobrze by bylo ,gdybys i ty miala podobnee poglady;jesli jednak nalezysz do osob ktore potrzebuja silnie odczuwac bliskosc partnera i daza do scementowania wiezow milosnych poprzez wzajemne uzaleznienie ,to zrezygnuj ze zdobywania wodnika i znajdz sobie inny obiekt zainteresowania.
Zreszta i tak wasz zwiazek nie mialby szans na harmonijna przyszlosc- pan wodnik poczuje sie dobrze tylko z ta ktorej ten specyficzny luz bedzie odpowiadal,ktora nie bedzie musiala zmuszac sie by zaakceptowac swobode partnera.Idealna bylaby dla niego kobieta roznie jak on,niezalezna ktora ma swoje wlasne pragnienia oraz cele zawodowe i nie musi szukac podpory zyciowej u mezczyzny!
z skąd ja to znam... tez jestem z wodnikiem już ponad 10 lat on miał rodzinę (jest po rozwodzie) ja jeszcze mam... potrafimy rozstać się na parę lat a i tak potem do siebie wracamy jak bumerangi... i zawsze jak jest za dobrze od się odwraca i traktuje mnie jak ścierkę do podłogi .... a ja go nadal kocham..... chora ta miłość i bez sensu... dożo by pisać o wodnikach... ale wszystko co tu jest pisane to prawda...
Ten post pokazł obraz rzeczywistego Wodnika, według jego uznania, wtedy jest dobrze i super, jeżeli wszystkie sprawy toczą sie w kierunku jego myslenia i postepowania, nie daj Boże aby partnerka się zbuntowała i wtedy wchodzi kim naprawę jest Wodnik- złośliwy, uszczypliwy,hipokryta, zmieniające rzeczywiste fakty tak aby był zawsze górą. Tolerancja Wodnika jest wymyslona tylko przez samego Wodnika, przeważnie się za takiego uważa a tak naprawdę jest baaaaaaaaaaarrrrrrrdzo daleki do kompromisu.
Mario czy Ty piszesz może o moim Wodniku, chyba tak
a ja wczoraj po raz kolejny na własnej skórze poczułam humory wodnika.wiczorem okazało sie ze mam wazna sprawe do załatwienia dotyczacą rocznicy komunii córki.Wiadomo jak to spotkania w kosciele...potem pogadałaysmy sobie z mamami.Ale niestety kazdy bprzejaw "samowolki" w jego mniemaniu to pełna niesubordynacja, bo nie wrociłam jak powinnam w ciagu godziny, tylko dwoch.Zostawilam go z mniejszym dzieckiem, a to juz dla niego problem nie do przejscia.Jedzil autem i sprawdzal zy kosciol zamkniety, bo mnie juz nie znalazl a musiał bo...no własnie bo co?potem takie fochy i wyzwiska, awantura, ze to i tamto.Czasem patrze na niego z przerazeniem......on jest nienormalny!! Za kazdy przejaw samodzielnej decyzji, ktorej on nie pojdjał jestem gnebiona.Co za cham
Super poradnik! Tak się składa, że jestem kobietą koziorożcem ale mam Wenus w znaku Wodnika, do tego mocnego Urana( władce Wodnika) i wszytsko co tu jest napisane pasuje do mnie! Zachowania tu opisane są dl amnie naturalne bo ja taka jestem! Dzieki temu udało mi sie zdobyć pana Wodnika a raczej to on zdobył mnie i to on jest stroną, która bardziej okazuje uczucia, mówi o nich, ja jestem bardziej zdystansowana z natury, co przeszkadzało moim poprzednim facetom a jak widać Wodnikowi to odpowiada i ja się ciesze bo w końcu jakiś facet mnie rozumie i moją potrzebę wolności i niezależności. W końcu nie duszę się w związku!
Ja jestem astrol. waga. Moj wodnik, jak Twoj, znalazl mnie i ja tylko po prostu jestem. Choc lubie okazywac czulosci, to tak naprawde nie musialabym nic robic - zwariowal na moim punkcie! Mam prawie 57 lat, a moj byly maz po 10 latach powiedzial mi ze mnie kocha. Moj wodnik zwariowal od pierwszego spojrzenia i ok 4 dni walczyl o moj nr telefonu. Pierwsze spotkanie przegadalismy przy wczesnej kolacji - ok. 7 godzin - w restauracji i musiano nam przypomniiec, ze zamykaja lokal. Jest mna wrecz zafascynowany! Znamy sie dopiero 4 m-ce, ale jakoby 4 lata! Masz racje - zachowaniie margiinesu prywatnosci w zwiiazku to podstawa. Musi to dzialac w obiie strony, wtedy jest naprawde atrakcyjnie.
Ja jestem astrol. waga. Moj wodnik, jak Twoj, znalazl mnie i ja tylko po prostu jestem. Choc lubie okazywac czulosci, to tak naprawde nie musialabym nic robic - zwariowal na moim punkcie! Moj byly maz po 10 latach powiedzial mi ze mnie kocha. Moj wodnik zwariowal od pierwszego spojrzenia i kilka dni walczyl o moj nr telefonu. Pierwsze spotkanie przegadalismy przy wczesnej kolacji - ok. 7 godzin - w restauracji i musiano nam przypomniiec, ze zamykaja lokal. Jest mna wrecz zafascynowany! Znamy sie dopiero 4 m-ce, ale jakoby 4 lata! Masz racje - zachowanie marginesu prywatnosci w zwiiazku to podstawa. Musi to dzialac w obie strony, wtedy jest naprawde atrakcyjnie ... pomimo, ze jest mlodszy o 10 lat.
dokładnie wodnik wybrzydza dosłownie zawsze, dasz mu obiad to stwierdzi, ze mu sie jesc nie chce, nie dasz mu to zacznie krzyczec ze nic nie robisz, a obiadu juz nie jadl od miesiecy, mimo ze ty z kuchni nie wychodzisz.Zawsze mu żle, albo mowi ze za duzo mu dalas, albo za malo.Albo za duzo mowisz, albo nic nie mowisz, jak cos robisz to zle, jak nic nie robisz to jestes leniwa.Mozesz biegac caly dzien, a on po pracy nadal musi cii wdziec w ruchu bo jak usiadziesz to znaczy ze masz lenia.Twoja praca nigdy nie moze byc ciezka, bo ciezka prace ma tylko ON.Jak jestes w domu z dzieckiem ( bo w koncu je urodzilas)i wychowyjesz je przez te pierwsze lata tzn, ze jestes darmozjadem, nic nie robisz i nigdy nic nie robilas mimo ze tak samo pracowalas wczesniej.Chetne posłał by Cie na tyre w pole, by widziec jak pot sie z Ciebie leje, daje mu to niesamowita satysfkcje.Dla niego zmeczenie psychiczne, to nie zmeczenie, Tobie nie wolno byc zmeczona!!!!!Naprawde mozna mnozyc to co wyczynia wodnik, nie ma w tym nawet ziarenka przesady, uwierzcie dziewczyny!!
Do ~antywodniczki:mialam to samo,na szczescie tylko 4 miesiace
maja jakies dziwne mniemanie o kobiecie
mysle,ze na zonke dla wodnika nada sie kobieta,ktora:
-ma wlasny,splacony juz dom,najlepiej z wielkim ogrodem,gdzie bedzie mogl goscic swoich kolegow
-ma wlasna firme,wiec bedzie go utrzymywac
-jest piekna i wiecznie mloda
-bezdzietna i dzieci nie planuje
-gotuje,piecze i sprzata jego brudne skarpety porozrzucana po calym domu
-kupuje mu co roku nowy model ferrari
z takiej bedzie zadowolony,ale i tak na pewno bedzie ja zdradzal,bo i tak bedzie sie nudzil
na pewno tez troche postara sie ja pognebic psychicznie,zeby poczula sie niedowartosciowana i nie daj bohsze nie nie uciekla z innym
to manipulant i naprawde ma w tym cel-wygodne zycie bez wysilku
wspolczuje.~antywodniczko
Poznalam Pana Wodnika 10 miesiecy temu i jest ode mnie starszy o 14 lat.Obecnie moj Pan Wodnik ma 71 lat.Nie widze w nim slonca,ciagly dystans do wszystkiego zmeczyl mnie,zaczyna mnie to juz nudzic.Jest dystyngowanym Panem,jednak to nie wszystko do zycia potrzebna jest tkliwosc i to sloneczko w sercu.Zastanow sie Ja mysle o odejsciu i wole samotne zycie jak taka meke.Nuda wykonczy wszystkich bo w tym przychodzi depresja. Powodzenia Ci zycze.
Jestem z wodnikiem juz od 10 lat.Po przeczytaniu artykulu zgadzam sie doslownie z kazdym zdaniem .Pan jest odemnie starszy o 20 lat.Jest mily ,serdeczny,inteligentny.Ale ...wlasnie jest to ale..Nie zwiaze sie nigdy z zadna kobieta,bo lubi niezalezność.Pomaga finansowo,wtedy kiedy chce.Przyjmuje gości ,kiedy ma ochote,nie pytając .itd.itd.Pokochalam go mimo to i dlatego z nim jestem,bo wczesniej natrafialam na partnerow klotliwych,nawet psychopate przezyla.Wiec mimo wszystko wole nude niz rozroby i klotnie nieuzasadnione,a mam juz 56 lat,wiec troche przezylam.
Mój wodnik odezwał się po tygodniu milczenia.. Przepraszal mnie, tweirdząc ze nie chcial mnie mieszac w swoje problemy, nie chcial abym patrzyla na niego gdy jest smutny, zły i przygnebiony. Wolności i chwili samotności- tego oczekują wodniki od swoich kobiet... nie badzmy namolne dziewczyny, pozwolmy im na to. Jesli im naprawde zalezy to się w końcu odezwą :)
w zwiazku chodzi o to by sie wspierac w trudnych chwilach, co to za zwiazęk gdy się odwracamy od swojej połówki gdy jest nam źle, to dziala w dwie strony, gdy ty bedziesz zla i przygnebiona on bedzie mial nadzieje ze nie bedziesz go mmieszala w swoje problemy. Z reszta jak chciał chwili samotności to mógł Ci to powiedzieć a nie milczał przez tydzień :/ no nie wiem dziewczyny, mi sie to wydaje troche dziwne zachowanie.
to jest wlasnie zwiazek z wodnikiem
dziala tylko w jedna strone,czyli decyduje on
i nigdy nie bedzie go wtedy,kiedy pojawia sie jakies problemy
lubi miec wszystko po prostu podane na tacy
a nawet jak ma podane,wybrzydza
akurat mialas szczescie,ze nie zbombardowal cie swoimi problemami,moze za krotko jestascie razem
A gdzie reszta? Czekamy i prosimy!
Ten poradnik jest niesamowity!! Ale niestety nie zostały dopisane kolejne rozdziały, które mnie najbardziej inetresują :( Ktoś ma może resztę?
tez niecierpliwie czekam na dalsze rozdzialy,ale NA DWOJE BABKA WROZYLA,albo nasza ~zakochana wyszla za swego wodniczego ksiecia z bajki i rozkoszuje sie nowoposlubionym,albo dochodzi do siebie po drastycznym zerwaniu sms-em
mam nadzieje,ze jednak to pierwsze
ale milo by bylo,gdyby jednak dopisala reszte
Pozdrawiam~zakochana!