Kategorie: Styl życia / Astrologia i wróżby
Forum: Horoskopy (15151 postów)
założyciel: WP.PL | moderator: WP.PL | data utworzenia: 2008-04-04 12:51

Temat: Pan Blizniak? (1239 postów)
autor: ~>>>
~alga
OFFLINE
Liczba wpisów: ?
Na forum od: ?
  zaproś do znajomych
 obserwuj profil
 zobacz wizytówkę
2009-05-23 13:30

Odp.: Pan Blizniak?

Na nich nie ma rady. Dwa światy, dwie twarze, wiele żyć. Oni się nie zmieniają wieczni nieodpowiedzialni chłopcy, ktorym się wydaje, że są naj... naj... i to bez względu na wiek, czy mają 30 czy 60 lat. Przeżyłam z bliźniakiem wiele, bardzo wiele, ale cięgle potrafi mnie zranić swoimi niepotrzebnymi kłamstwami. Po co on to robi? Po co ciągle przedstawia mnie w krzywym zwireciadla? W jego opowieściach jestem zazdrosną, materialistką, która niczego nie rozumie a zwłaszcza jego przyaźni damsko-męskich, która jest leniwa, uparta, gruba, stara itp.Czy tak j jest? Kto mnie zna ostro zaprzeczy - nawet jego znajomi, którzy po poznaniu mnie mocno się dziwią. Wybaczyłam mu tak wiele, że aż wstyd się do tego przyznać, bo nikt przy zdrowych zmysłach by tego nie zrozumiał. Zwyczjnie kochalam go. Teraz nie mogę pogodzić się z "okłamanym" życiem, nie mam wspomnień / bo zawsze miał "obok" jakąś koleżankę - biduklę/ , nie mam wiary w siebie /bo skutecznie ją we mnie zabił/, jedno co mam to ciągle kłamstwa nawet w najbardziej zwyczajnych sprawach. On nawet nie ma pojęcia ile rzeczy o nim wiem, ale przyjdzie taki moment, że już się niczego nie będzie mógł wyprzeć: żadnej "przyjaciółki", "koleżanki" i wielu innych spraw. Przecież nie żyjemy na Marsie i naprawdę vzasami przez przypadek może się wiele wydać. Na co oni liczą? UF ULZYLO MI

odpowiedz
Sortuj według:
  • ~>>>, 2008-09-22 20:41
    Pan Blizniak?

    Czy ktoś wie,jaki w związku jest Pan Blizniak?

    zgłoś do moderacji
    • ~alga, 2009-05-23 13:30
      Odp.: Pan Blizniak?

      Na nich nie ma rady. Dwa światy, dwie twarze, wiele żyć. Oni się nie zmieniają wieczni nieodpowiedzialni chłopcy, ktorym się wydaje, że są naj... naj... i to bez względu na wiek, czy mają 30 czy 60 lat. Przeżyłam z bliźniakiem wiele, bardzo wiele, ale cięgle potrafi mnie zranić swoimi niepotrzebnymi kłamstwami. Po co on to robi? Po co ciągle przedstawia mnie w krzywym zwireciadla? W jego opowieściach jestem zazdrosną, materialistką, która niczego nie rozumie a zwłaszcza jego przyaźni damsko-męskich, która jest leniwa, uparta, gruba, stara itp.Czy tak j jest? Kto mnie zna ostro zaprzeczy - nawet jego znajomi, którzy po poznaniu mnie mocno się dziwią. Wybaczyłam mu tak wiele, że aż wstyd się do tego przyznać, bo nikt przy zdrowych zmysłach by tego nie zrozumiał. Zwyczjnie kochalam go. Teraz nie mogę pogodzić się z "okłamanym" życiem, nie mam wspomnień / bo zawsze miał "obok" jakąś koleżankę - biduklę/ , nie mam wiary w siebie /bo skutecznie ją we mnie zabił/, jedno co mam to ciągle kłamstwa nawet w najbardziej zwyczajnych sprawach. On nawet nie ma pojęcia ile rzeczy o nim wiem, ale przyjdzie taki moment, że już się niczego nie będzie mógł wyprzeć: żadnej "przyjaciółki", "koleżanki" i wielu innych spraw. Przecież nie żyjemy na Marsie i naprawdę vzasami przez przypadek może się wiele wydać. Na co oni liczą? UF ULZYLO MI

      zgłoś do moderacji
    • ~ologa, 2008-10-13 14:11
      Odp.: Pan Blizniak?

      Potrafi zranić do żywego i zaraz o tym zapomina. Dobry przyjaciel, kolega, ale koszmarny mąż. Nieczuły. kałamczuch, bawidamek. Ciągle zainteresowany innymi paniami, wierność i uczciwość małżeńska to dla niego puste słowa. Jednak we własnym przekonaniu nic złego nie robi. Nie zastanawia się nad tym czy aby drugą stronę to nie boli? Koszmar. Niszczy kobiety, które są jego żonami.

      zgłoś do moderacji
      • ~astra2005, 2008-10-13 15:59
        Odp.: Pan Blizniak?

        A co z kochankami, bo mialam szanse taka zostac i to mi odpowiadalo, ale przez 2 tyg. wyznania milosci, planowanie przyszlosci, a teraz e-mail , ze to nie ma sensu, zebym poszukala innego itp.....odpuszczam, bo chyba nic z tego nie bedzie, choc to druga taka sytaucja i nie wiem czy nie wroci. I co z takim zrobic, bo zalezy mi na nim, ale boje sie tego zwiazku?

        zgłoś do moderacji
      • ~miram, 2008-10-13 17:33
        Odp.: Pan Blizniak?

        swiete slowa wszystko sie zgadza ja przez to przeszlam ,przeszlam pieklo

        zgłoś do moderacji
      • netka81 , 2009-05-22 14:13
        Odp.: Pan Blizniak?

        jestem z Bliźniakiem od 1,5 roku i powoli wymiękam. nie jest bawidamkiem, nie zdradza, ale jak to ktoś już tu napisał, potwornie humorzasty, leniwy, woli nic nie robić i narzekać niż się ruszyć i coś zmienić, jedno mówi drugie robi, cały czas wpada w jakieś psychiczne doły i obarcza winą za swoje samopoczucie wszystkich dookoła tylko nie siebie. ja się obrazi, a robi to na okrągło, robi się arogancki, chamski, wredny i mściwy. potrafi być miły, ale tylko wtedy kiedy uzna, że zasłużyłam. żenada.

        zgłoś do moderacji
    • ~corka blizniaka, 2009-05-22 09:42
      Odp.: Pan Blizniak?

      przeczytalam wszystkie wpisy i niestety z przykroscia musze stwierdzic ze to wszystko prawda,ja jako corka tez poznalam zlo czlowieka ktory z nazwy jest moim ojcem ,tak jak ponizal moja mame ,tak samo traktowal mnie ,dzieci znajomych ,kolezanek byly madre inteligentne ,po prostu innne ,lepsze a we mnie dopatrywal sie zawsze czegos zlego ,nigdy nie uslyszalam slowa kocham cie coreczko ,nigdy nie moglam go zlapac za reke i pojsc na spacer bo on tego nie lubil,ja byla zawsze odtracona ,bo bylam podobna do mamy ,ktora przez tyle lat gnebil psychicznie ,dzis jestem dorosla kobieta ,mam swoja rodzine ,skonczylam studia ,za wlasne pieniedze ,ktore zarabialam ,jeszcze uczac sie w liceum ,duzo zawdzeiczam sobie i mamie ,ale jakies instynkty dziecka do ojca we mnie pozostaly ,czasami marze zeby mnie przytulil ,brakowalo mi go cale zycie ,jednak chyba gdzies w poswiadomosci wciaz go kocham a z drugiej nienawidze ,zastanawiam sie czemu tacy ludzie zakladaja rodziny i unieszczesliwiaja dzieci ,zony .w chwili obecnej ojciec mieszka z kochanka ,nie pierwsza zreszta a ztego co wiem to o mnie nie chce slyszec ,jestem przeciez dorosla

      .

      zgłoś do moderacji
    • ~habset, 2009-05-21 11:08
      Odp.: Pan Blizniak?

      To obgadywanie żony to ciekawa sprawa-ja dowiedziałam sie że eks Bliźniak jedno konkretne wydarzenie przedstawił w 5-ciu wersjach.Dla mnie-jedna,dla dzieci-druga,sąsiedzi-trzecia,moi rodzice-czwarta,kolega-piąta.Różniły sie zasadniczo.Taką ma wyobraźnie ...Tak sie biedak zamotał w tej pseudoprawdzie.

      Podam przykład zachowania Bliźniaka-bal sylwestrowy-północ a Bliźniak z kieliszkiem szampana biegnie nie do narzeczonej a do koleżnek z pracy!O mnie przypomniał sobie godzinę poźniej...Głupia nie wyciągnęłam wniosków i potem męczyłam sie 17 lat.Tacy to są ludzie.

      zgłoś do moderacji
    • ~alga, 2009-05-20 19:28
      Odp.: Pan Blizniak?

      Masz rację "taka tam" zrobi z żony stuknientą dziwaczkę, która jest zazdrosna, głupia, niczego nie rozumie i dlatego on biedny musi kłamać . Chyba czerpie przyjemność z oczerniania żony. To też jest jego sposób na tłumaczenie, nawet chyba przed samym sobą, swoich "wyskoków". Ma złą żonę więc nikt się nie zdziwi, że chętnie od niej ucieka, a te wszystkie "biedne", "niezaradne" skwapliwie z tego korzystają. Ja mogę zrozumieć zdradę, zauroczenie czy przyjaźń damsko-męską, ale nie rozumiem dlaczego oni tak niszczą i upokarzają swoje żony

      zgłoś do moderacji
    • ~neta, 2009-05-05 14:51
      Odp.: Pan Blizniak?

      Odradzam bliźniaka. Przyjaźń i miłość- tylko wtedy, kiedy mu "się opłaca". Pan bliźniak zakłada maski, te, w których jest mu "do tawrzy", ale pod spodem- to ciągle ten sam, mały, egoistyczny człowieczek. Byłam z takim (niestety) aż 5 lat. Obłudna czułość i egoistyczne uczucie- z daleka od takich.

      zgłoś do moderacji
      • ~taka_tam, 2009-05-19 12:11
        Odp.: Pan Blizniak?

        ja też odradzam bliźniaka z całego serca, taki zatruje duszę, dla niego ważne są tylko koleżaneczki, żona może liczyć tylko na siebie, przy okazji zrobi z ciebie "stukniętą z urojeniami", o9ni zdradzają cały czas zdradzają

        zgłoś do moderacji
        • ~hala, 2009-05-19 13:18
          Odp.: Pan Blizniak?

          Ja przez wiele lat małżeństwa myślałam ze to może ze mną coś nie tak skoro on ciągle niezadowolony,agresywny i napomyka o rozwodzie...W końcu to ja o ten rozwód wystąpiłam i jeszcze gorzej!Jeszcze jest zameldowany w mieszkaniu ale i to wkrótce się skończy.Bede go latami spłacać ale wole to niż życie w upokorzeniu.Mam dorosłe córki-omijają Bliżniaków z daleka...

          zgłoś do moderacji
          • ~fatima, 2009-05-20 15:57
            Odp.: Pan Blizniak?

            ja bylemu z calego serca zycze ,zeby dostal od losu to na co sobie zasluzyl ,a zasluzyl naprawde na wiele ,szkoda sie rozpisywac na takiego gada,ale powiem jedno to sa ludzie bez serca ,nie kochaja dzieci ani zony ,ale tabuny nieszczesliwych kolezanek potrafia pocieszyc ,nie zycze zadnej kobiecie blizniaka ,chyba ze takie kobiety lubia wyzwania ,blizniak jest mistrzem w czarowaniu i bajerowaniu ,ale w klamstwach nikt go nie przebije ,poza tym nadawal by sie na guru do sekty ,robi swietne pranie mozgu

            ja juz mam to na szczescie za soba ,wywalilam tyrana na zbity pysk wreszcie zyje

            zgłoś do moderacji
            • ~też zraniona, 2009-05-20 17:28
              Odp.: Pan Blizniak?

              Brawo, ale co zrobić jeśli bliźniak manipuluje faktami i kłamstwem. Tak pomiesza prawde z fikcją że jak ktoś zna jakiś fragment jego historii który jest prawda to w resztę kłamstw uwierzy, poza tym walczy przy pomocy siania propagandy, nie jest w stanie w cztery oczy bo ginie w swoim kłamstwie.

              zgłoś do moderacji
    • ~lalka, 2009-05-05 13:09
      Odp.: Pan Blizniak?

      jestem wlasnie z blizniakiem, mam 21 lat, i racją jest , ze czesto klamie. ale nie w sytucjach naszego zwiazku, tylko w glupotach. ma dwa oblicza - dla mnie jest czuly i kochany, ale potrafi byc dla innych chamski i bezwzgledny.

      zgłoś do moderacji
    • ~duszek, 2009-01-13 12:15
      Odp.: Pan Blizniak?

      Rozwiodłam sie z takim człowiekiem po 27 latach.Coś mogę powiedzić na ten temat. Teraz żyje bez kłamstw,wiecznych jego flirtów na boku,bez skapstwa. Nikt juz nie bazuje na moich osiągnieciach i mojej pracy .Wreszcie jeżdże tam gdzie chcę i zaczęłam realizować swoje pasje.Bliźniak to EGOISTA I TYRAN.

      zgłoś do moderacji
      • ~teska, 2009-01-13 19:54
        Odp.: Pan Blizniak?

        codziennie zerkam na nowe posty. powtórzę po kimś już po raz kolejny... jak to możliwe, że aż tyle bliźniaków, z tak różnymi partnerkami są zawsze tacy sami. Można byłoby się doszukiwać winy po naszej stronie, że to my takie złe jesteśmy, jak to oni powtarzają, ale czytając te wszystkie opinie już nie mam żadnych wątpliwości, że to oni nie dorośli aby być z nami, że to oni są beznadziejnymi partnerami, myślącymi tylko o sobie, o swoich koleżankach, kochankach i o ich problemach i ich nieszczęśliwym losie...a my zawsze musimy dać sobie radę same.... szkoda 11 lat małżeństwa...mówią, że lepiej późno niż wcale...:)

        zgłoś do moderacji
        • ~anka 33, 2009-05-04 15:54
          Odp.: Pan Blizniak?

          czytałam to juz wiele razy, ale nie mogę sie nadziwić ile w Waszych opisach jest prawdy o bliźniakach... Mój z którym byłam 2,5 roku okazał sie równiez bawidamkiem i dwulicowym tchórzem, który nie potrafił przyznać sie do romansu z koleżankami (tak!!! kilka ich było) choć miałam toczarno na białym (przeczytałam maile z n/n). Zgzdzał sie na ślub a po chwili mówił, że on za młody żeby sie żenić (ma 37 lat!!!), ponadto jest bardzo skoncentrowany na sobie, bliskimi się nie przejmuje, potrezbne jest dla niego ciagłe zainteresowanie płci przeciwnej, bo sam nie wie kim jest i jest bardzo niepewny swojej wartości. faktycznie jest inteligentny, ale ja również niegłupia i udało mi sie go przejrzeć, choc żałuję że troche czasu straciłam, ale jak potrafił kłamać w żywe oczy!!!

          Naprawdę uważajcie gdyż nie ma co generalizowac ale ja miałam podobne dośwaidczenia!!!

          zgłoś do moderacji
    • ~kalina, 2009-03-11 17:08
      Odp.: Pan Blizniak?

      Pan Bliźniak... no cóź, świetny towarzysz do rozmów na długieee bezsenne wieczory, ciekawy życia i świata zawsze znajdzie coś interesującego do zrobienia czy obgadania... niestety dość poważnym mankamentem zwłaszcza jeśli chodzi o bycie w związku jest jego zmienność.... jednego dnia kocha, wodzi za Tobą maślanymi oczami, śle miliardy smsów...a za drugiego siedzi przygaszony i nie wiedzieć czemu już Cię nie kocha .... dalejsz mu sznse, bo przecież chłopak świetny zresztą on sam chce się zmienić itd..... a on znów ma "wahania" i sam nie wie czego chce.. w dodatku pojawia się koło niego jakaś inna niunia... była dziewczyna czy koleżnka z LO.... i "biedny" Bliźniak się gubi ;) mija parę miesięcy i chce wrócić a za tydzień nawet na Ciebie nie patrzy...

      Moje Drogie...z facetami ogólnie różnie bywa... Bliźniak nie jest najgorszy... ma dobre serce ale bardzo łatwo przychodzi mu zdrada i sam do końca nie może sie odnaleźć... jak ktoś chce do końca życia mieć huśtawkę to prosze bardzo.... mi 2,5 roku zmarnowanego czasu w zupełności wystraczyło żeby mieć dość Bliźniaka do końca życia

      zgłoś do moderacji
      • ~goya, 2009-03-13 11:04
        Odp.: Pan Blizniak?

        izunia a wroc do niego ,po krotkim czasie znowu sie okaze ze to nie to ,i nie tak mialo byc i tak w kolo macieju ,bedzie toba manipulowal do bolu ,az sama go wywalisz i to bedzie twoja wina oczywiscie ,a potem go przeprosisz ,i znow to samo az pozna inna ciekawa kolezanke ktora sie zajmie bo ona bidulka i tylko on moze jej pomoc ,a ty mu wybaczysz znowu i od nowa ,takie jest zycie z blizniakiem ,powodzenia

        zgłoś do moderacji
      • ~skorpionicaaaa, 2009-03-13 14:30
        Odp.: Pan Blizniak?

        ja po 4 miesiącach skończyłam z Bliźniakiem i mówię sobie "nigdy więcej!"

        nie nadaje się na męża, a ja nie szukam przygód

        potrafił zauroczyć, ale przejrzałam na oczy dość szybko. Całe szczęście :)

        zgłoś do moderacji