
|
~szeptem
![]() OFFLINE
Liczba wpisów: ?
Na forum od: ?
zaproś do znajomych obserwuj profil zobacz wizytówkę |
2010-02-10 12:59
Odp.: jak zdobyc WODNIKA ! Poradnik dla kobiet!!To nie do wiary!! Jak czytam Twoje wypowiedzi Beatrix to jakbyś opowiadała moje perypetie z ex-wodnikiem. IDENTICO!! Ja mam poczucie, że zaraz zwariuję. Rozstanie było w listopadzie, a ja do tej pory nie mogę się od niego uwolnić. Jak byliśmy razem to 150 % dawałam z siebie żeby było dobrze. jak postanowiłam, że to koniec poświęceń ten jakby zdurniał. Miota się, pieni, to znów niby miód, balsam na rany. Normalny roller-coaster. Prowokuje spotkania. Odwraca kota ogonem. Wymiguje się. Śmiemnia. nagle chce rozmów, wyjaśnień, czepia się słówek. Rozpętuje armageddon... potem się wycofuje i za kilka dni dzwoni i znowu gdzieś coś chce wyjaśnić, naprostować... Ale ja czekam na jedno... Na to żeby szanowny Pan WODNIK (który niby zawsze wie czego chce) powiedział, że chce żebym wróciła, bo beze mnie nie ma nic... A ze mną było wszystko. Do tego czasu jednak albo ja albo on wylądujemy chyba w wariatkowie. |

Rozdzial 1.Dlaczego go kochasz
Kochasz wodnika,ale czy choc chwilke zastanawials sie ,dlaczego?Zapewne olsnil cie,gdy po raz pierwszy go ujrzlas.Spostrzeglas wtedy jak bardzo jest otwarty i szczery oraz bezposredni w kontaktach z ludzmi.
Rzeczywiscie - pan Wodnik latwo zawiera zanjomosci,lubi towarzystwo i przy kazdej nadarzajacej sie okazji spotyka sie z przyjaciolmi.Uwielbia dyskusje i zawsze ma cos do powiedzeniana jeden z licznych fascynujaych go ,tematow.
Z nim nie bedziesz sie nudzic,gdyz stworzy o bezposrednia atmosfere, w ktorej kazdy latwo sie odnajdzie.Zdarza sie jednak,iz jego liczne kontakty sa dosc powiesrzchowne;tak naprawde to nie lubi sie angazowac ,gdyz to-w jego mniemaniu - prowadzi do zniewolenia.
Jednoczesnie zdarza sie ,ze zawiedzony zanjomosciami ,na ktore przedtem liczyl,co nauczylo go necheci do zbyt glebokiego przywiazywania sie.Tak wiec pogodzil sie z rzeczywistoscia ,zaakceptowal ja i wybierajac znajomych,kieruje sie zasada gloszaca,ze na bezrybiu i rak ryba!Mimo wszystko bowiem ,bardzo boi sie samotnosci...Jesli nie znajdzie osoby ktora w pelni zrozumie jego wnetrze ,w glebi duszy czuje sie nieszczesliwy.Jest idealista i nieustannie szukac bedzie partnerki bez skazy,posiadajacej wszystkie zalety swiata.Gleboko wierzy ,ze taka kobieta istnieje.
Na co dzien dobroduszny mily i serdeczny ,daje jednak swym zachowaniem odczuc pewien szczegolny wyczuwalny dystans wobec wszystkich i wszystkiego co go otacza.Stanowi to tarcze obronna przed zbyt naglym i glebokim zaangazowaniem,bowiem najbardziej ceni niczym nie ograniczona osobista wolnosc.
Aby wiec zyc szczesliwie ,stara sie wszystko ulozyc tak by wciaz miec swiadomosc wlasnej niezaleznosci.Dlatego tez nigdy nie zniesie partnerki ,ktora sprobuje zalozyc mu na szyje obroze lub w inny sposob go spetac- on po prostu nigdy nie pozwoli na prowadzenie sie na smyczy.Najczesciej zupelnie tak samo jak kot chodzi wlasnymi sciezkami,nieprzetartymi jeszcze przez nikogo szlakami i nie potrzebuje kierunkowskazow,aby odnalesc sie w labirynci drog.
Doskonale zdaje sobie sprawe z tego ,na czym mu najbardziej zalezy i zawsze zna swoj cel.swiadomy jest tez uzaleznien i uwarunkowan ,jakie niesie za soba jego realizacja.Dlatego tez potrzebuje partnerki ktora z zaden sposob nie pokrzyzuje mu osobistych planow,wyrozumialej wobec licznych jego ekstrawagancji i tolerancyjnej do innych tak jak on sam.
Wodnik wierzy ,ze tyko taka osoba zapewni mu poczucie niezaleznosci; unika wec wszelkiej wylewnosci ,lekajac sie ze sprawic ona moze wrazenie zbyt scislych kontaktow.Jego partnerka powinna zawsze pamietac pozostawic mu w niczym nienaruszona swobode'tak bardzo potrzebna mu do prawidlowego funkcjonowania.
Dobrze by bylo ,gdybys i ty miala podobnee poglady;jesli jednak nalezysz do osob ktore potrzebuja silnie odczuwac bliskosc partnera i daza do scementowania wiezow milosnych poprzez wzajemne uzaleznienie ,to zrezygnuj ze zdobywania wodnika i znajdz sobie inny obiekt zainteresowania.
Zreszta i tak wasz zwiazek nie mialby szans na harmonijna przyszlosc- pan wodnik poczuje sie dobrze tylko z ta ktorej ten specyficzny luz bedzie odpowiadal,ktora nie bedzie musiala zmuszac sie by zaakceptowac swobode partnera.Idealna bylaby dla niego kobieta roznie jak on,niezalezna ktora ma swoje wlasne pragnienia oraz cele zawodowe i nie musi szukac podpory zyciowej u mezczyzny!
To nie do wiary!!
Jak czytam Twoje wypowiedzi Beatrix to jakbyś opowiadała moje perypetie z ex-wodnikiem. IDENTICO!! Ja mam poczucie, że zaraz zwariuję. Rozstanie było w listopadzie, a ja do tej pory nie mogę się od niego uwolnić. Jak byliśmy razem to 150 % dawałam z siebie żeby było dobrze. jak postanowiłam, że to koniec poświęceń ten jakby zdurniał. Miota się, pieni, to znów niby miód, balsam na rany. Normalny roller-coaster. Prowokuje spotkania. Odwraca kota ogonem. Wymiguje się. Śmiemnia. nagle chce rozmów, wyjaśnień, czepia się słówek. Rozpętuje armageddon... potem się wycofuje i za kilka dni dzwoni i znowu gdzieś coś chce wyjaśnić, naprostować...
Ale ja czekam na jedno... Na to żeby szanowny Pan WODNIK (który niby zawsze wie czego chce) powiedział, że chce żebym wróciła, bo beze mnie nie ma nic... A ze mną było wszystko.
Do tego czasu jednak albo ja albo on wylądujemy chyba w wariatkowie.
ja ze swoim rozstalam sie pod koniec stycznia 2009,choc tekstowalismy jeszcze do siebie potem jeszcze ze 2 miesiace...i nagle zadzwonil jakies 3 tyg temu,kulturalnie porozmawialismy,po czym chcial sie spotkac,pogadac...ja na to,ze mam czas,mozemy gadac przez telefon,i ze wlasciwie nie ma po co sie spotykac,w koncu spotykalismy sie przez 4 lata i nic z tego nie wyszlo,ze przeciez nigdy nie bedzie inny itd itp...i od tej pory mam spokoj...rewelka!
Wodniki to idealiści, bez miłości nic ich nie zatrzyma przy danej kobiecie.
Kobieto antywodniczko, co ty pleciesz jestem po rozwodzie od 10 lat, rozwodząc się miałam hipotekę na karku tylko na siebie- tak naiwna byłam bez własności- z 8 letnim synem, na życie zostawało mi 60 zł tak 60 zł! i mimo to rozwiodłam się i daję radę , więcej ambicji nie rób z siebie nieszczęśnicy, żyjesz bo tak ci wygodnie to mi pachnie pasożytnictwem mówiąc najdelikatniej.....
Do~antywodniczki:to prawda z tym wyzywaniem sie,moj ex tez sie tak zachowywal,kiedy mieszkalismy razem(bardzo krotko)w dodatku chcial zostac moim utrzymankiem(!!!)ehhh te wodniki,rzadko kto z nimi wytrzymuje...wspolczuje
z tym utrzymywaniem wodnika sie zgodze mają duże skłonności do takich układów mój ex ciągle powtarzał że chętnie zostałby utrzymankiem jakiejś bogatej kobiety nawet dużo starszej i z tym wyzywaniem to napewno nie przesada często bywają chamscy To dobry partner ale tylko na krótką mete
Wodnik zawsze wie czego chce, tyle że często zmienia zdanie !
To zależy od zachowania jego partnera, jeśli uzna go za mało interesującego to przestanie się nim zajmować.
Ale ta sytuacja może się zmienic w jednej chwili, wystarczy że przykujesz czymś jego uwagę. Wtedy znów będzie za tobą szlał.
Z kad to wiem...hm... jestem wodnikiem, w związku z wodnikiem..,, i uwierzcie mi, sama to wszystko przechodzę. Jak mnie zdeneruje, ale nie czymś co zrobił, raczej tym czego nie robi, to myśle, ze juz go nie kocham i ze mogę zyc bez niego. Potem siedzac na drugi dzien nagle stwierdzam, ze do mnie jeszcze nie zadzwonił i nagle czuję że nie mogłabym bez niego żyć. Tak już jest z wodnikiem.
A dla wszystkich ktorzy tu marudza na Wodnik, powiem tyle: spróbuj BYĆ WODNIKIEM !!!
To nie jest łatwe rzycie, a na dodatek nie możesz sam siebie zostawic, prawda? Jedyne co można zrobić to zaakceptować własną odmiennośc.
Do rozczarowanej: to prawda ze potrafi byc hamski, zanałam takiego, ale szybko mu sie postawial, kazałam mu wysiadac z mojego wozu i zasuwac na piechote i potem byl juz posluszny jak baranek. Juz nigdy wiecej nie podniósł na mnie głosu ani nawet sie nie skrzywił. Al wg mnie dal wodnika najlepsza bedzie wodniczka !
Wtedy maja szanse sie dogadac.
wodnik lubi czuc mocna dłon:D
,
2010-03-18 10:01 dziewczyno ty masz mojego wodnika ,opisałas go z dokładnoscia !!!!ale mój ma 64 lata ja 60 ,jestesmy z soba 4 lata ,, był w kilku zwiazkach i taki sam ...nic sie nienauczył ,,, ja mam dosc i w najblizszym czasie zaplanowałam ZRYW z ta PASKUDA ,szkoda kazdej mojej chwili ,kazdego dnia ,,, a bardzo cennego bo mam 60 lat i chce pozyc w spokoju ,juz wole byc sama niz maltretowana przez jakiegos tyrana --slubu nie mamy ,,
czy oby jego imię to Henryk?
Też jestem w związku z wodnikiem i powiem to samo. Daje na dom ale nie tylko on bo ja też. Wywyższa się, myśli tylko o sobie, obraża mnie w każdej możliwej sytuacji i chwili, nie potrafi mnie słuchać i rozmawiać ze mną a dla innych jest w porządku i z każdą inną kobietą też się dogaduje bez problemu. Nawet podniósł na mnie rękę... To nie jest wcale taki facet jak go opisujecie, ten osobnik nie potrafi dostrzec własnych błędów, myśli, że jest idealny i że wszystko mu wolno, po za swoją rodziną a mianowicie "mamusią" i siostrą, nie widzi nic. Ciągle wypomina błędy, ciągle sprawia mi ból słowami i mnie ignoruje, a w towarzystwie udaje wspaniałego i twierdzi, że tak jest też w naszym małżeństwie, a nie jest!!!!!!!!! Najlepiej wychodzi mu obrażanie mnie, za równo w domu jak i w miejscach publicznych, krytykowanie, ubliżanie i zwalanie wszystkiego na mnie. Totalną bzdurę o nim napisaliście !!!!!!!!!!!
Przyznam sie ze jestem dosc trudnym przypadkiem. Ale nie ktore z waszych opini o wodnikach to niczym sredniowieczne polowanie na czarownice. W kazdym z 12 znakow zodiaku rodza sie osobniki " chore ". Zatem laczenie horoskopu malzonka z problemami rodzinnymi jest bardzo niepowazne.
Złamałam chyba wszystkie przekorne zasady.Mój Wodnik jest jedyny w swoim rodzaju.To lek na wszystko.Staram się nie walczyć bo z Wodnikiem wojny nie ma.Stracić można wszystko.Łagodność i wzajemna akceptacja to droga do kompromisów i ciekawie spędzonego czasu razemhttp://poznajdate.com.
Czego od niego oczekujesz?
Ten Pan bardziej nadaje sie na przyjaciela czy kumpla niz na obiekt romansu ,potocznie rozumianego.
Owszem lubi otacza sie kobietami ale yraktuje je jak kolezanki.lacza go z nimi stosunki platoniczne wiec mozna smialo powiedziec ze kobieta czuje sie przy nim w pelni bezpieczna,nie ma obawy zeby przysza mu do glowy chocby mysl wykorzystania jej fizycznie.Ale tobie przeciez chodzi o zupelnie cos innego!!Nie masz ochoty na bezpieczenstwo tak naprawde zalezy ci przede wszystkim na uwodzeniu Pana wodnika....jednak mimo to - a moze wlasnie dlatego - w zadnym wypadku NIE WOLNO CI GO NADTO PODRYWAC!! ANI OTWARCIE NAWIAZYWAC DO SWOICH ZAMIAROW!
Badz raczej jego przyjaciolka,ta ktora nie mysli o niczym innym poza czysta i szczera przyjaznia.Rownoczesnie sprawiaj wrazenie osoby nieprzystepnej ,trudnej do zdobycia,o lekkich tendencjach do cynizmu - jesli chodzi o sprawy seksu
cdn
Ciag dalszy....
Pozwol Sobie na glozne i otyginalne stwierdzenie ze nie wierzysz w harmonijne poloczenie przyjazni z seksem ,a zobaczysz jak szybko Twoj wybranek zechce udowodnic Ci ze jest inaczej!
W przypadku gdybys zechciala go zatrzymac przy sobie na dluzej zwierz mu sie ze swego pogladu na temat plci przeciwnej.Powiedz z rozgoryczeniem ze nie ma juz na swiecie prawdziwych mezczyzn a zaden z ewentualnych twych partnerow nie byl czy tez niebylby w stanie cie uszczesliwic .Na sam koniec dodaj ze nie wierzysz w prawdziwa milosc choc faktem jest ze bardzo chcialabys by taka istniala.On,idealstycznie nastawiony do zycia postanowi przekonac cie ze prawdziwa milosc jeszcze istnieje.
Pan Wodnik jest dla ciebie stworzony jesli:
-jestes idealistka
-imponuje ci niezaleznosc
-mysl o byciu kura domowa cie odstrecza
-twoje dotychczasowe zycie uczuciowe bylo nudne
-nie znosisz mezczyzn zazdrosnych
-chcesz miec duzo swobody
-Twoj ostatni partner byl wladczy i zaborczy czego nie moglasc zniesc
-pragniesz mezczyzny - przyjaciela
-Zawsze fascynowal cie mezczyzni szczerzy i otwarci
preferujesz panow interesujacych
Ale unikaj wodnika i uciekaj przed nim gdzie pieprz roznie jesli
-zalezy ci na zachowaniu wlasnej tozsamosci
-nie lubisz byc pouczana
-nie masz ochoty ciagle udawac idalu swojego partnera
-wolisz raczej mezczyzn mlomownych- ci przynajmniej nie zanudzaja logicznymi argumentami
-nie zyczysz sobie zeby twoj dom pyl pelen ludzi ktorych nawet nie chcesz znac
-gardzisz platoniczna miloscia
-nie wierzysz we wspolistnienie w milosc i przyjazn
-draznia cie ludzie bez poczucia cywilnej odwagi ,chowajacy glowe w piasek za kazdym razem gdy nie chca czegos slyszec lub zobaczyc
-denerwuje cie u partnera ciagly podziw przemieszany z zazdroscia wobec tych ktorym sie lepiej powiodlo
-myslisz z zalem o swoim bylym ktoremu przez mysl niegy nie przeszlo by cie tyranizowac
CDN
KIEDY dalsza część o Wodniku? - Pozdrawiam
a gdzie znaleźć dalsze rozdziały poradnika?Czytam i oczom nie wierze- to takie prawdziwe.
znam wodnika od 6 lat,to wszystko prawda co tu piszecie,ucieka i powraca,a jak powraca,przynosi kwiaty,nic nie komentuje.uważa,ze nikogo lepszego nie znajde itp.
unika seksu,kamufluje,chodzi swoimi drogami.mówi,że żadna kobieta nie mówiła,że go kocha, a dalej robi to samo. mam już tego dosyć.
ostatnio powiedziałam mu,że chciałam go,ale już nie chcę,chociaż to nie prawda.
mam propozycje od innych facetów,ale nie potrafię sie z nimi spotkać bo wciąż kocham jego. co z tym zrobić?