
|
~honey
![]() OFFLINE
Liczba wpisów: ?
Na forum od: ?
zaproś do znajomych obserwuj profil zobacz wizytówkę |
2008-12-28 20:43
Odp.: Co myslicie o Panu Baranie?wszystko co piszecie o Baranach to niestety prawda. Przede wszystkim EGOIZM mega rozmiarów!!! Wyrozumiałości oczekuje, nie daje za grosz. Ja na szczęście byłam tą szczęściarą, której z pewnych względów nigdy nie udało mu sie zdobyć, ale takiej gamy emocji jakich mi dostarczył przez 3 lata nie da się opisać. Jedno mnie cieszy...że to już tylko mgliste wspomnienie. To nie są faceci na życie!!!! |

Zwiazalam sie z Baranem, jest cieply i nawet bym powiedziala, ze czasami ulega, ale i tak na wlasna potrzebe zmienia swoje zasady jak w kalejdoskopie np. ustalilismy, ze skoro studiujemy w innych miastach to nie chodzimy po imprezach, bawimy sie dopiero w weekendy jak mozemy pojsc razem na impreze, a on jak na zawolanie zmienil te zasade. Wiecie nie bardzo wiem jak mam sie ustosunkowac do tego zwiazku, troche to zawile...w koncu jak jestesmy razem to jest bajecznie. Prosze o szczere odpowiedzi oparte na doswiadczeniu.
wszystko co piszecie o Baranach to niestety prawda. Przede wszystkim EGOIZM mega rozmiarów!!! Wyrozumiałości oczekuje, nie daje za grosz. Ja na szczęście byłam tą szczęściarą, której z pewnych względów nigdy nie udało mu sie zdobyć, ale takiej gamy emocji jakich mi dostarczył przez 3 lata nie da się opisać. Jedno mnie cieszy...że to już tylko mgliste wspomnienie. To nie są faceci na życie!!!!
Witam
Jestem żoną barana od 7 lat,jet to bardzo tudny związek.
Wim,że gdyby nie dzieci napewno juz bym dawno go zostawiła.
Ale w skrocie,jest uparty ale łagodnością można go przekonać ,
jest chę tny do pomocy ale niestety innnym,
jest zdecydowanie egoistą n nawet wobec dzieci,
ciężko wytrzymać z baranem
życze powodzena
fionka1111@gazeta.pl
faceci barany to najfajniejsi kumple pod sloncem.ale czy na mężczyzne zycia sie nadają to hm....nie wiem.bałabym się o zdradę z jego strony,bo pan baran ma do tego sklonnosci...
współczuje Ci ja żyłam z baranem i się przekonałam na początku było jak w bajce a potem niestety ale pokazał rogi, jest tchurzem itd brak mi słow
Przepraszam za wszystkich Baranów żyjących w naszym wszechświecie, że wam nasze drogie, ukochane Panie nie dogodzili w żuciu zawodowym i prywatnym, jako mąż, kochanek, pracodawca.
To prawda Barany są tylko ludźmi, niech pierwszy żuci kamień który, jest bez winy !.
Drogie Panie, to nie wy nas mężczyzn uwodzicie, kokietujecie, zaciągacie do łóżka, są i wśród was i takie które to czynią.
Miłość nie jest dla mięczaków, jakby wszystko można byłoby mieć i kochać, to wówczas życie straciło by sens, życie byłoby szare i ponure, a przecież nie chcemy tego obydwoje .
Walczcie Walczcie i jeszcze raz Walczcie o Miłość aż do grobowej deski .
Bo przecież z nikim tak nie będziecie miały dobrze jak z prawdziwym z krwi i kości Baranem.
A tym którym się nie powiodło z Baranem mówię głowa do góry, żal i rozpacz do kąta i naprzód aż cię usłyszą docenią i pokochają jaką jesteś cudna Kobieto mej i zarazem wszystkich Baranów MIŁOŚCI utęskniona.
podisał:
Baran
Barany są BOSKIE i nic więcej nie powiem. A każdy ma przecież jakieś gorsze dni nie tylko barany czyż nie? Kobiety bądźcie wyrozumiałe... Przez 7lat byłam z wodnikiem to dopiero tragedia ale przecież nie o to tu chodzi!
Panie Maxiu, po co przepraszasz??? Jak nie umiecie nam kobietą dogodzic to moze lepiej zostancie homo niewiadomo???
Wy mężczyźni jesteście egoistami, myślącymi o sobie, żeby wam tylko było dobrze a kobieta jest tylko słodyczą w gorzkim życiu mężczyzny.
Ja rozstałam się z baranem własnie z powodu jego bardzo umiejętnego przekręcania każdej sytuacji, a zwłaszcza kłótni na swoją (jego) korzyść. To było nie do zniesienia... Żaden argument do tego faceta nie docierał. Barany kochają wolność i kochają wykorzystywać ludzi, próbując coraz więcej i więcej uzyskać nawet awanturami urządzanymi w porę dla nich... Bo jak się pokłócil bez powodu w piątek, to w sobotę się nie odzywał i był na imprezie... a pozniej dziwił się czemu mi jest przykro... i tak było ciągle, takie regularne pranie mózgu. Ale to typowe dla pana barana - czlowieka wolnego i bezkrytycznego wobec siebie. Pomimo, że jestem ostoją spokoju, po 3,5 roku miałam dość. Bo jako koziorożec kocham sprawiedliwość i nie toleruję wmawiania mi że coś jest czarne, jak wiemy, że jest białe. Razem fajnie było, to fakt, ale jak baran coś chce dla samego siebie to wywalczy to, więc to może byc klopot w pozniejszych latach...
Życzę Wam z całego serca zrozumienia i dla Ciebie spokojnie przespanych nocy... :)
Beato, to wypisz wymaluj jak mój baran, którego bez żalu zostawiłam - do dzis żałuję ze nie wczesniej! Dokładnie to samo, PRANIE MÓZGU- I TO JA ZAWSZE CZUŁAM SIĘ WINNA!
Dołączam się jak najbardziej do obu opinii. W 100% prawda. Manipulacja, szybkie nudzenie się drugą osobą, niszczenie jej- od strony psychicznej (niedomówienia, irytacje, pretensje). Przy czym jest w tym bezwzględny i wyrafinowany: potrafi niszczyć punktowo - w najczulszych punktach psychiki.
Ja też jestem koziorożcem,a mój mąż jest baranem to co pisze Mała zgadza się w 100%.Po 27 latach bycia razem zapragnoł wolności no i ją ma ?Lata spędzone razem to jedna wielka udręka i ciągłe naginanie się do jego potrzeb.Dziewczyny jak wam coś nie pasuje w facecie to dajcie sobie spokój- szkoda waszych pięknych lat!!!!!!
Mieszkam z Panem Baranem od 9 miesięcy, wiem że to nie duży staż , ale myślę że większosc wypowiedzi jest tutaj przesadzona, jestm bardzo pomocny myje naczynia gotuje obiady ( oczywiscie nie zawsze ) informuje mnie praktycznie o kazdym swoim kroku. Jest godny zaufania , a jesli chodzi o indywidualnosc barana - mysle ze kazdy mezczyzna potrzebuje jakiejs wolnej przestrzeni , prywatnosci i jakiegos skrawka swojego zycia z ktorego nie musi sie nikomu tlumaczyc. Jak kazdy mezczyzna. Jednak potwierdzam ze to kombinatorzy :-) ale w pozytywnym tego slowa znaczeniu
JA WLASNIE SPOTYKAM SIE Z BARANEM ALE MYSLE ZE ZLE DO TEGO PODCHODZISZ JA JESTEM WODNIK NIE LUBIE SIE DUSIC JESTEM NIEZALEZNA I ROBIE TO CO CHCEM A BARAN OPROCZ TEGO ZE JEST NAJLEPSZY W LOZKU POTRAFI JESC Z REKI JESLI TYLKO SIE POSTARAM ALE TO JEST TRUDNE SZTUKA MANIPULACJI I DO KONCA JEJ NIE POJELAM, ALE BARANY TO OSOBY KTORYMI TRZEBA SIE ZAJA TROSKLIWIE JESLI SA SILNE I DAZA DO WYTYCZONYCH CELOW TO W SRODKU SA BOBASAMI KTORYCH TRZEBA PRZYTULIC MUSISZ DAC MU CIEPLO I TROSKE ALE BYC STANOWCZA I CHLODNA I NIE DAC SIE POZNAC DO KONCA I NIE BYC ZA BARDZO WYLEWNA ON LUBI ZDOBYWAC I SZYBKO MOZE SIE ZNUDZIC CHODZAC NA IMPREZE B EZ CIEBIE CZUJE SIE JAK LOWCA ALE NIE MUSI CIE ZDRADZIC DAJ MU SIE ZDOBYWAC BEDZIE TWOJ POWODZENIA
POPIERAM W 100% JA JESTEM PANIA BARAN I TAK MAM A JAK WIADOMO PAN I PANI BARAN SA DO SIEBIE PODOBNE DAJECIE ZYC BARANKOM!
Pan Baran postępuje niesolidnie. Może to znaczyć, że jest poszukiwaczem czegoś lepszego i że ma temperament większy, niż na to wygląda. Mnie nie saktysfakcjonowałaby taka sytuacja. Zrobisz, co uważasz. Ja uważam, że jak coś poważnego, to powinniście przestrzegać ustalonych reguł.
---jeśli zmienia decyzje samodzielnie które wcześniej zostały ustalone wspólnie, niewiele licząc się jak się domyślam ze swoją czarującą partnerką to : baran jeden zasługuje na to miano! --- nie wiem jakim ty jesteś z / z ale zasługujesz na kogoś lepszego niż takiego nie gentelmena!
lepiej po latach doświadczń powiem tylko jedno - kazała bym takiemu baranowi iść na drzwo i to jak najszybciej . znajdziesz sobie o 100 razy lepszego faceta . tylko błagam nie mów ze jest bajecznie - kiedy jak jesteście sami w czterech ścianach tak - wyjdź na zewnątrz idź z baranem do ludzi a zobaczysz jaki to matoł , wystarczy że mu któraś laska spódnicą pomacha a już jest jej . ty będziesz płakać
A ja jestem z baranem 6 lat, a w tym 5 po ślubie. Myślę, że tak naprawdę liczy się chęć podtrzymania związku, dbanie o miłość i nieustanne kompromisy z obu stron. Jeśli kobieta i mężczyzna mają wspólny cel - trwały związek oraz chęć pokonywania trudności, także związanych z różnicą charakterów, to nie ma tu znaczenia znak zodiaku. Partner musi być Twoim najlepszym przyjacielem, kochankiem czasem "rodzicem". To tak pokrótce moja recepta na związek z baranem ;)
Jestem zodiakalna Panną i byłam w zwiazku z Baranem przez ostatnie 3 lata. Nie czytałam wszystkich wypowiedzi wiec moze bede sie powtarzac ale jesli zmienia zasady to bedzie robil to stale, jesli powie ze kocha a potem ze nie wie czego chce i czuje to bedzie tak mowil stale, jesli zdobedzie to juz po wszyskim wiec nie daj sie zdobyc..jesli wszystko jest po jego mysli to jest pieknie, cudownie a nawet jak w bajce jednak gdy pokazesz pazurki to potrafi zrownac z ziemia nawet jesli pare dni temu powiedzial ze kocha..zmienny, porywczy, czesto egoistyczy typ, dazy do celu nawet po trupach. Mam zle wspomnienia z tego zwiazku choc bylo wiele i pieknych chwil..badz nieosiagalna, zamknieta, niezdobyta, obojetna a nawet zimna a wtedy bedzie Twoj:))) ..ja tak nie potrafilam..;)oddalam sie cala bo chcialam kochac i byc kochana i to bym moj najwiekszy blad. Kochany najwiekszy przyjaciel stal sie moim najwiekszym wrogiem..Dziewczyny uwazajcie. Wyleczylam sie z tej milosci i znowu poczulam swoja wartosc bo w zwiazku z baranem najwieksza wartoscia jest on..a nie tedy droga:)))
Pan Baran jest czuły,delikatny,kochany....ale tylko wtedy jak wszystko jest po jego mysli...a jednoczesnie potrafi byc egoistą .swinią....msciwym i wrednym człowiekiem,że czasami trudno w to uwierzyć że pokochało sie takiego DRANIA!