


Tytuł artykułu to jest najmniejszy tekst prasowy: jest reklamą.
Często przy tym tytuł prezentuje stanowisko autora, względnie redakcji: jego nastawienie do tematu, to co uważa w temacie za najistotniejsze.
To właśnie tytuł wpływa na świadomy wybór lektury przez Czytelnika.… Tytuł nadają tekstowi smak i charakter.
Tytuły nas inspirują.
Pytanie, DO CZEGO?
Do czego może inspirować zestaw codziennych tytułów na WP czy Onet?
Nietrudno rozwiązać ten problem. Wystarczy poczytać.
Ale ta inspiracja nie jest bynajmniej pozytywna. Wprost przeciwnie:
· Pościg na ulicach Warszawy. Ranni policjanci
· Gorzów Wlkp.: brutalny gwałt na 16-latce
"Ciała Polaków były brudne, w workach"
Dramat na pogrzebie; 32 osoby zginęły - zdjęcia
Dramat 33-letniej Polki! Zgwałciła ją banda Rumunów
Po raz pierwszy publicznie pokazano drzwi komory gazowej
Rośnie liczba zabitych pod gruzami biurowców w Rio
Czyli autorzy przekazują nam to, co naprawdę interesuje ludzi(??) - gwałty, mordy, dramaty, śmierć, trupy itd...
Do czego to może skłaniać czytających??
Na pewno daleko tu do normalności. Ale cóż, świat to nie jest miejsce dobre dla ludzi normalnych. Pierwszy lepszy psychopata jest wartościowszy, bo można na nim zarobić.
Szok.
Po przeczytaniu takiej dawki wiadomości można zrobić tylko to:
odpowiedz
dobrze jest,jesli w artykule jest to,o czym mowi tytuł -mozna po prostu nie czytac.ale czesto tytuł ma sie nijak do artykułu.to lubi wp.
odpowiedz
Trafiłaś w sedno.
Zbieram właśnie takie tytuły, które nie mają nic wspólnego z artykułem.
To powinno być ścigane przez to całe ACTA, bo jest świadomym wprowadzaniem w błąd.
odpowiedz
gdyby ACTA pozwalała scigac za wprowadzanie w błąd,nasi politycy wiedzieliby to i nie podpisali,nie sądzisz:))
odpowiedz
Dziewczyno! Nie myl pojęć.
Rząd nie będzie przecież ścigał SIEBIE.
Oni mają ścigać nas - sami mogą wprowadzać w błąd każdego i o każdej porze - wszak to oni ścigają, a nie my.
Co Ty na to?
odpowiedz
a ja na to,ze myslimy w tym samym kierunku,tylko na innych torach:))
odpowiedz
Dla polityka podpisać coś takiego, to początek cyberraju. To oczywista cenzura wszystkiego. Nawet nasze pierdoły można by kasować, gdyby coś się komuś nie spodobało.
Dla użytkowników, to początek piekła. I pełnej cenzury.
odpowiedz
bedzie mozna tylko przytakiwac i chwali.ale komu przytakiwac i kogo chwalic? opozycji juz nie bedzie?
odpowiedz
A po co przytakiwać takiej opozycji? Przecież to matoły.
odpowiedz
no własnie.co to za opozycja,jak nie wiedzą,o co chodzi?
odpowiedz
A dlaczego opozycja miałaby wiedzieć, o co chodzi?
Do czego jej to niby potrzebne?
Celem opozycji jest jedynie dorwanie się do władzy. Nic więcej.
odpowiedz
no i wychodzi.jaka opozycja,taka władza
odpowiedz
Obecna władza będzie wtedy opozycją i będzie robić to, co opozycja teraźniejsza.
A opozycja będzie władzą i będzie robić to, co władza robi obecnie.
Nic się nie zmieni.
odpowiedz
Nie ma na co liczyć.
I to jest straszne:((
odpowiedz
Liczenie na siebie w świecie dzisiejszym, to czynność o bardzo małej efektywności.
Liczeniem na siebie lubią się chwalić np. panowie lub panie, którym tata załatwił posadę, albo zostawił firmę.
odpowiedz
ja wole efektywnosc z liczenia na siebie,niz zadną.
odpowiedz
To znakomita rzecz.
Ale ta druga jest o wiele znakomitsza.
odpowiedz