
|
~annn
![]() OFFLINE
Liczba wpisów: ?
Na forum od: ?
zaproś do znajomych obserwuj profil zobacz wizytówkę |

Znalem kiedys takiego raka ktory rakiem byl tylko z nazwy:))No,moze jedynie to ze dlugo trzymal w sercu uraze...Ale poza tym to byl raczej wesoly kompan ktorego bym predzej z baranem czy blizniakiem skojarzyl:)
Tak wiec ,nie ma madrych:))Ale osobiscie uwazam ze pani LEW to nie jest osoba nad ktora mozna sobie wyobrazic swoje panowanie.Ona na to nie pozwoli.Z drugiej strony,RAK wcale sie tego nie domaga.Moze wiec mu bedzie dobrze?Na ogol,dosc tolerancyjny rak,zapewnia dominujacej pani lwicy,duuuuzo swobody a ona,optymistka i baba- dynamit,powinna czuc sie w tym zwiazku,jak ryba w wodzie.No chyba ze cos przeoczylem:)))