Kategorie: Społeczności / Towarzyskie
Forum: Toksyczna sytuacja w pracy! (53 posty)
założyciel: Konstancja | moderator: Konstancja  | data utworzenia: 2008-10-04 23:24

Temat: wredni... (20 postów)
autor: guest
OFFLINE
Liczba wpisów:
15131
*****
Na forum od: 2008-08-23
  zobacz wizytówkę
2008-10-05 00:59 Temat: (20 postów)

wredni...

A wredni zwierzchnicy? Też mogą być?;)

Żeby wzbudzić dyskusję powinnaś jednak napisać na czym polega ta wredność współpracowników, bo na razie nic nie wiem i nie mam pojęcia jakie podłoże ma Twoja sytuacja...

odpowiedz
Sortuj według:
  • guest *****, 2008-10-05 00:59
    wredni...

    A wredni zwierzchnicy? Też mogą być?;)

    Żeby wzbudzić dyskusję powinnaś jednak napisać na czym polega ta wredność współpracowników, bo na razie nic nie wiem i nie mam pojęcia jakie podłoże ma Twoja sytuacja...

    zgłoś do moderacji
    • amelka22amelka **, 2010-05-04 15:39
      Odp.: wredni...

      Seks musi być urozmaicony. A jeśli ma taki być to musicie dobrać jakieś zabawki do tego. Na

      dyskrecja.pl macie ogromny wybór różnych rzeczy które go uatrakcyjnią.

      zgłoś do moderacji
    • o-kurde.pl , 2009-05-26 22:03
      Odp.: wredni...

      Brak szczegółow o wredocie w pracy. Trudno napisać coś sensowanego, jak spacyfikować wredotę.

      zgłoś do moderacji
    • ~DOOGHAN, 2009-03-23 19:17
      Odp.: wredni...

      Odpowiedż moja jest krótka -ZMIEŃ SZEFA . Czemu macie się nawzaem meczyć ?

      zgłoś do moderacji
      • ~bez nicu, 2009-03-31 16:32
        Odp.: wredni...

        Wredni szefowie,to pikuś,gorzej jak jest wredna rodzina i nie masz w nikim oparcia.To też da się przeżyć,ale wredniość rodziny polega na "dobijaniu",najlepiej jak człowiek nie mógłby już się podnieść,to dopiero byłby u nich szczyt szczęścia.To trzeba mieć"szczęscie,aby trafić na taką wredną rodzinę"..

        zgłoś do moderacji
      • ~irenka, 2009-03-31 20:57
        Odp.: wredni...

        no ja poniekąd zmieniłam szefa, nie sama oczywiście. I to nie on mnie wymienił tylko ja jego.To jest do zrobienia.

        zgłoś do moderacji
    • zoika ****, 2009-02-20 17:24
      Odp.: wredni...

      mogą być i dyrektorzy wredni, parę lat temu miałam takiego, który wybrał sobie kilku potakiwaczy a resztę olewał, czyli taki niejawny mobbing

      zgłoś do moderacji
      • Monicah ****, 2009-03-13 22:35
        Odp.: wredni...

        Mogą być też i kierownicy wredni.Miałam takie dwie panie kierowniczki.Były zarozumiałe i wywyższały się.Miały swoich ludzi,którzy byli "cacy",a reszta załogi była "be".Cieszę się,że opuściłam tą firmę...

        zgłoś do moderacji
    • nujazz666 , 2009-02-21 21:14
      Odp.: wredni...

      ja bym po prostu powiedziala,ze nic juz za nia nie zrobie. Albo sie wykonczysz, albo postawisz sprawe jasno. Trzymam kciuki za pozytywne rozwiazanie sprawy!

      zgłoś do moderacji
      • guest *****, 2009-02-21 21:42
        Odp.: wredni...

        Jestem skłonna zgodzić się z tą wypowiedzią. Warto podejmować próby rozwiązywania trudności czy konfliktów wprost.

        Jednocześnie rozumiem ,że to może być trudne, zwłaszcza jeśli jakiś czas znosimy już niewygodną sytuację i nikt z otoczenia nawet nie wie, że mamy coś przeciwko.

        zgłoś do moderacji
    • ~NIKOLA77, 2009-02-21 07:33
      Odp.: wredni...

      U mnie jest taka sytuacja że dwóch pracowników okręciło sobie panią dyrektor wo kól paluszka i jak oni zagrają tak ona tańczy nie słucha innych,w szczególności tych co dobrze wykonują swoją prace,atmoswera jest chora nie do wytrzymania nie wiem kidy ta KOBIETA otworzy oczy i zobaczy jak jest naprawdę

      zgłoś do moderacji
      • guest *****, 2009-02-21 15:11
        Odp.: wredni...

        Napiszę kontrowersyjnie, że ta sytuacja w końcu sama się rozwiąże, choć rozumiem, że możesz się czuć niesprawiedliwie potraktowana.

        Prędzej czy później wszyscy zaczną mało wydajnie pracować i albo ona przejrzy na oczy, albo poniesie porażkę.

        Ale zgadzam się, takie środowisko pracy jest niezdrowe. Jeśli jest taka możliwość, a ja chciałabym się dalej rozwijać, to zmieniłabym je.

        zgłoś do moderacji
    • Konstancja , 2008-10-05 19:30
      Odp.: wredni...

      Moja tzw .koleżanka zachowuje się jak mój szef i jest strasznie leniwa. Wszystko jest na mojej głowie a po za tym jest strasznie złośliwa . Na tym polega mój problem !

      zgłoś do moderacji
      • guest *****, 2008-10-05 19:43
        Odp.: wredni...

        A próbowałaś z nią ustalić zasady waszej koegzystencji w miejscu pracy? Tzn. czy np. powiedziałaś jej, że Twoim szefem nie jest, a pewne odzywki Ci nie odpowiadają?

        zgłoś do moderacji
        • Konstancja , 2008-10-05 22:09
          Odp.: wredni...

          Moim zdaniem mało wie o swojej pracy i większość pracy zostawia dla mnie a ja muszę to zrobić na swojej zmianie. A zresztą powinna skorzystać z porady psychiatry bo zachowanie ma naganne!!

          zgłoś do moderacji
          • guest *****, 2008-10-05 22:53
            Odp.: wredni...

            Heh, czuć wiele złości i ..bezsilności w Twojej wypowiedzi. Jeśli ona potrzebuje psychiatry, to pewnie w końcu całe otoczenie to zauważy i do niego w końcu trafi. A co do niskiego poziomu kompetencji, to faktycznie, często tak się zdarza, że jeśli ktoś mało wie o swoich obowiązkach, to przerzuca je na innych. Zazwyczaj sama unikam takich osób, ale faktycznie irytuje mnie takie postępowanie. Czasem jest tak, że trudno (z jakichś względów) takiej osobie powiedzieć wprost, że nam się jej zachowanie nie podoba. W takiej sytuacji pozostaje chyba robić swoje, a od wykonywania cudzych obowiązków uchylać się bezwzględnie nie tłumacząc się zbyt gęsto.

            zgłoś do moderacji
      • dorape *****, 2008-10-26 16:14
        Odp.: wredni...

        Widzę, że sytuacja jest dość świeża i ulegasz negatywnym emocjom. Może jak ochłoniesz, to spróbujesz pomyśleć, co z tym problemem zrobić. Myślę, że powinnaś o tym porozmawiać nie tylko z nią, ale z kimś innym w pracy, z jakąś życzliwą Ci osobą, która zna realia sytuacji. Czy ona (ta wredna) jest w pracy związana tylko z Tobą? A Twój szef co na to? Powinnaś spróbować coś z tym zrobić, bo inaczej to Ty, a nie ona, trafisz do psychiatry... Chyba że wcześniej zmienisz pracę - to też jest jakieś rozwiązanie.

        Pozdrawiam i życzę więcej optymizmu... Jeżeli lubisz swoją pracę, to warto walczyć, aby dalej tak było.

        zgłoś do moderacji
    • bkijowska1 **, 2008-10-16 22:17
      Odp.: wredni...

      Tacy ludzie nie wiedzą co to są zasady.Jeżeli zwracasz im uwagę to TY jesteś w ich oczach niekompetentna i nie znasz swojej pracy.

      zgłoś do moderacji
    • wredota **, 2008-10-08 12:55
      Odp.: wredni...

      wrednych nie sieja oni zawsze sa

      zgłoś do moderacji