
|
2009-03-08 03:30
Temat: (2 posty)
Uprzejmość, dobroć i dobry humorJeśli masz wrednych współpracowników, ale nie możesz/nie chcesz zmienić pracy, to pomyśl o tym, że Ty jesteś z nimi max 8h dziennie, a oni ze sobą-24h! Głowa do góry! Nie mam problemów ze współpracownikami. Pamiętam jedną koleżankę z pracy - na każdą jej wredność odpowiedzią z mojej strony była uprzejmość i dobroć (zabarwione złośliwością). Poskutkowało: za którymś razem sama zrozumiała, że głupio postępowała i przeprosiła mnie. Jeśli masz problemy, ale nie masz nic do zarzucenia sobie, sprawdź art. 94 Kodeksu pracy (mobbing jest karalny). |

Jeśli masz wrednych współpracowników, ale nie możesz/nie chcesz zmienić pracy, to pomyśl o tym, że Ty jesteś z nimi max 8h dziennie, a oni ze sobą-24h! Głowa do góry!
Nie mam problemów ze współpracownikami. Pamiętam jedną koleżankę z pracy - na każdą jej wredność odpowiedzią z mojej strony była uprzejmość i dobroć (zabarwione złośliwością). Poskutkowało: za którymś razem sama zrozumiała, że głupio postępowała i przeprosiła mnie.
Jeśli masz problemy, ale nie masz nic do zarzucenia sobie, sprawdź art. 94 Kodeksu pracy (mobbing jest karalny).
zgadzam się z Tobą w pełni. sama kiedyś miałam taką sytuację że koleżanka z pracy czepiała się o wszystko i nawet wchodziła z butami w moje życie prywatne, ale również tak jak i Ty byłam miła aczkolwiek nie zabrakło w tym troszkę złośliwości z mojej strony. po pewnym czasie zrobiło się jej głupio że ona do mnie wednie podchodziła a ja z uśmiechem na ustach i dobrym słowem. znajomi w pracy dziwili mi się że ja tak mogę ale powiedziałam im że lepiej postąpić w ten sposób niż odpłacić jej wrogością bo wtedy to dopiero sytuacja zrobiłaby się nie zdrowa.