

Twoje forum zaliczyłeś do kategorii "szkolnictwo", ale piszesz, że można tu pisać wszystko i o wszystkim. Nie bardzo wiem, jak to rozumieć. Proszę o jakąś podpowiedź...
O! A to jest właśnie przykład forum, z którym się zapoznałam i postanowiłam dać mu spokój. Nie zwróciłam nawet uwagi na kategorię w jakiej się ono znalazło. Hmmm, być może dyskusje tu nawiązane miały mieć jakiś walor edukacyjny? <czy my sobie za wielu postów nie nabijemy, co?;P>
A w kwestii liczby postów to w ogóle nie mam oporów - niech to będzie zemsta za te znikające...
Tak się pogrążam w rozważaniach, czy aby o to nie chodzi...Tzn. zastanawiam się na kim to zemsta. Bo tym sposobem jakość forum zacznie nieuchronnie spadać i będę tu natrafiać na coraz mniej atrakcyjnych wątków do rozmowy. A tego przecież nie chcemy?
Pewnie, że nie chcemy, ale myślę, że czasami potrzebna jest rozmowa na błahe tematy. Pomyślałam w tym miejscu o Małym Księciu, którego bardzo denerwowała sztywna powaga dorosłych, więc może dobrze "pobywać" niepoważnym dorosłym...
Interesuje mnie praca naukowa i dydaktyczna.Jak dotąd, jestem autorem pięciu
artykułów naukowych przede wszystkim w języku angielskim oraz współautorem lub
redaktorem siedmiu książek o charakterze dydaktycznym, poświęconych prawu
konstytucyjnemu, rzymskiemu oraz cywilnemu.Prowadzę zajęcia z logiki. W trakcie
studiów prowadziłem również nieodpłatne zajęcia z przedmiotów: prawo cywilne,
prawo rzymskie, wstęp do prawoznawstwa.Posiadam także kompetencje w zakresie
logiki formalnej, historii logiki, historii filozofii oraz przede wszystkim
teorii prawa, a w szczególności argumentacji prawniczej oraz ekonomicznej
analizy prawa.Nieobce są mi zagadnienia prawa gospodarczego prywatnego oraz
prawa bankowego.Doktorant na UJ- WPiA -Ćwiczenia z logiki na kierunku
administracja w roku akademickim 2006/2007.Uczestnictwo w pracach Katedry Teorii
i Filozofii Prawa.Szkoła Prawa Amerykańskiego (Columbus School of Law, Catholic
University, Washington DC & Jagiellonian University) - 2003/2004.Kurs
Przewodników Tatrzańskich przy KPT imienia Macieja Sieczki w Krakowie - od 2005
(w toku).Towarzystwo Biblioteki Słuchaczów Prawa UJ - koło naukowe studentów
WPiA UJ. Członek od 2002, Przewodniczący Sekcji Prawa Konstytucyjnego
(2002-2003), Przewodniczący Sekcji Filozofii Prawa (2003-2006), Sekretarz
(2003-2004), Prezes (2004-2005), Członek Komisji Rewizyjnej (2006-2007), Sędzia
Sądu Koleżeńskiego (od 2007).Angielski - biegle (CAE), ukończony kurs
angielskiego prawniczego;Niemiecki - średnio zaawansowany;Hiszpański - średnio
zaawansowany;
Łacina - średnio zaawansowany;Francuski - początkujący;Chiński - początkujący ;)
Góry! Tatry turystycznie i ostatnio również taternicko.Wspinaczka - na ściance i
skałkowo.Gitara (gram klasyczny rock, jazz, metal, klasykę).Muzyka rockowa (Pink
Floyd! Nick Cave! King Crimson! wiele innych...), jazzowa (Coltrane, Pastorius,
Metheny, wielu innych...), tzw. poważna (?) (Chopin, Bach, Sibelius, Mahler i
wielu innych.Książki - Borges ponad wszystko, Eco, Cortazar,wieele innych,
Wojtek Cejrowski!Filozofia analityczna i etyka.To nietypowe, ale teoria prawa
również jest moim hobby.Ach. Taniec - towarzyski y SALSA.Ach (2). Komiks! Franka
Millera dzieła, ale też Funky Koval (najlepszy polski komiks!), ale też Asterix,
stare Tytusy, Batman w niektórych interpretacjach, z sentymentu - rzeczy
Rosińskiego.Serce jest bogactwem, którego się nie sprzedaje ani nie kupuje, ale
które się ofiarowuje.Grupa dla wszystkich przedkładających wycieczki górskie nad
wylegiwanie się na plażach :)Zapraszam wszystkich którzy nie mogą usiedzieć, jak
gra muzyka: walc, salsa, cha-cha, jive, funky...Muzyka rockowa i metalowa -
spośród osób wykształconych jest duży procent zainteresowanych tym ga...Szarpać
struny - yeah.Tylko dla zuchwałych-MOTYWACJA-Rozwój Osobisty,
Zarządzanie,B2B,Coaching.A teraz czego oczekuję od kobiet:mlody, aczkolwiek
konkretny i doświadczony wysoki brunet. Seks i erotyka są moja pasja, a
słabością seks oralny... Wręcz uwielbiam długo i namiętnie lizać muszelkę. Jeśli
jesteś niezaspokojona, masz duże potrzeby i kochasz seks, ten anons jest do
Ciebie. Mam lokum i sporo wolnego czasu, również w ciągu dnia. Zdrowy i
dyskretny gdy trzeba. Zapraszam. Zdjęcia wyślę na maila.
Pozdrawiam,Michał Araszkiewicz: arash@autograf.p
Wlasnie chcialam zalozyc takie forum, ale znalazlam tutaj temat i nie bede sie powtarzac.
Moj synek po wakacjach rozpocznie szkole, dzis chodzi do przedszkola gdzie rozpoczol sie program przygotowujacy do zajec w szkole. Raz w tygodniu na godzinke ida z opiekunka do szkoly , nie tylko poogladac, ale rowniez posiedziec w lawce i wykorzystuja ten czas na rysowanie, klejenie, wycinanie itd.Bedzie to trwalo az do konca roku szkolnego. Jak myslicie lepsze jest stopniowe oswajanie czy wrecz przeciwnie - rzucic na wielka wode!
Oswajanie.Bardzo fajnie dla dziecka jak nic nie zakloca mu spokoju.Moja corka tez jest w przedszkolu,ciagle uczy sie czegos nowego i wszystko sprawia jej nieustanna radosc.Powiem moze tak.Mala luczniczka jest jak jej tatus,strzelec ciagle swiata ciekawa.I niech tak zostanie.To rzucanie na gleboka wode,ze niby musi sobie radzic,musi sie oswajac.Ok.ale nie robmy z dziecka spartanina bo to zupelnie niepotrzebne.Ja w kazdym razie wole jak mala sie usmiecha i wali do przodu z pasja,nizby miala kazdy krok w zyciu czynic z obawa i wielkim znakiem zapytania w oczach.
Już nawet nie pamiętam, że byłam kiedyś na tym forum. Weszłam tutaj zupełnie przypadkowo, ale zaintrygował mnie temat i wstawiłam pierwszego posta.
Powiem Ci, że pomysł z zajęciami adaptacyjnymi sześciolatka jest kapitalny i w zadnym razie nie należy z niego rezygnować. Po takich niezobowiązujących przecież i ciekawych zajęciach Twój synek na pewno polubi szkołę i potem chętnie będzie do niej chodził, kiedy już trzeba to będzie robić. Życzę Wam obojgu wszystkiego najlepszego i pozdrawiam ciepło...
Ups... cos zniknelo! Wiec odpowiem jeszcze raz! Sama bardziej przezywalam pierwsza godzine w szkole , balam sie ze sie czyms zrazi ale zupelnie nie potrzebnie nowa Pani przedstawila sie dzieciom w milym swietle wiec synek czeka na nastepne zajecia ! Cos nowego i przyjemnego! A rezygnacja z tego programu nawet nie przyszla mi do glowy, bo i po co z reszta?!
Czy to jest szkolna zerówka? Tzn. klasa zerowa prowadzona w szkole? Z tego, co wiem, to nie ma obowiązku chodzenia do zerówki, jeżeli rodzic sam nauczy dziecko tego, co powinno umieć, idąc do I klasy. Ale zdecydowanie lepsze jest pierwsze rozwiązanie. Pozdrawiam ;)
Nie to nie jest zerowka! To jest przedszkole w ktorym nie ma podzialu na grupy wiekowe. I na pewno dlatego zrobiono zajecia szkolne. Sama balabym sie podjac przygotowania do kl.1 to duze wyzwanie!
Wcale się nie dziwię, bo żeby zrobić to dobrze, trzeba mieć przygotowanie pedagogiczne. No i w domu przepada kwestia treningu społecznego dla dziecka, co ma ogromne znaczenie, bo dziecko uczy się nie tylko czytania czy liczenia, ale również współżycia w grupie.
Dokladnie mnie zrozumialas! Praca grupowa ma ogromne znaczenie, dochodzi do tego jeszcze skupienie i koncentracja dziecka na jednym zajeciu co w domu nie zawsze wychodzi! Zadzwoni telefon, mleko wykipi czy ojciec wbiegnie "sluchajcie co sie stalo..." i wtedy czar pryska!
,
2008-10-08 22:38 biorąc pod uwagę te znikające to może stać się tym razem też. Zbytnio nie należy się przejmować, bo wpadli na lepszy pomysł. Pokazują wszystkie ale jeden numer od czasu do czasu połyka dwa posty. To jest dopiero zemsta. Więc nie przejmuję się forami z boku, czy pisanymi dobę prędzej gdy w swej treści są interesujące.